9 Minuty
Wstęp
Nowy prezydent RP, Karol Nawrocki, postanowił rozstać się z niewielkim Renault Twingo i przesiąść do opancerzonych limuzyn rodem z Niemiec. W ciągu najbliższych pięciu lat nie będzie mógł samodzielnie prowadzić samochodu – czego wymaga Służba Ochrony Państwa (SOP). Jego prywatny, niewielki i stosunkowo tani pojazd, wart mniej niż 10 tys. zł, ustępuje miejsca specjalnie przygotowanym konstrukcjom Mercedesa i BMW. Poniżej przedstawiamy szczegóły samochodów, którymi – w ramach oficjalnej floty – porusza się głowa państwa, oraz wyjaśniamy, dlaczego prezydent nie może samodzielnie zasiąść za kółkiem.
Od Twingo po luksusowe limuzyny
Skromne początki: Renault Twingo
Renault Twingo to jeden z najmniejszych miejskich samochodów na rynku. Karol Nawrocki był wielokrotnie widywany w tym modelu podczas spotkań z wyborcami w trakcie kampanii. Jak sam przyznał, auto należy do niego prywatnie i nie musiał go ujawniać w ostatnio opublikowanym oświadczeniu majątkowym. Jest to bowiem pojazd wyceniany na mniej niż 10 tys. zł, a zatem nieprzekraczający progu, od którego trzeba go wpisywać do urzędowych rejestrów majątku.
Wcześniej, w oświadczeniu majątkowym z 2021 roku, Karol Nawrocki uwzględnił Opla Insignię. Tamten model miał wtedy około dziesięć lat, a jego wartość rynkowa oscylowała w granicach 20–30 tys. zł. Dziś – już cztery lata starszy – najpewniej kosztuje jeszcze mniej. Nie zmienia to jednak faktu, że w porównaniu do opancerzonych limuzyn, którymi nowy prezydent będzie teraz przewożony, zarówno Twingo, jak i Insignia wypadają skromnie.
Służbowe auto i nowe obowiązki
Oprócz prywatnego Twingo, Karol Nawrocki jako szef IPN miał do dyspozycji służbową Skodę Superb. Jest to wygodny i przestronny samochód, choć wciąż znacznie odbiega od specyfikacji stosowanych w prezydenckiej flocie. Różnice widać nie tylko w samej wielkości czy komforcie wnętrza, lecz przede wszystkim w stopniu zaawansowanych zabezpieczeń, jakie oferują limuzyny wykorzystywane przez najważniejsze osoby w państwie.
Opancerzone limuzyny – standard wśród polskich VIP-ów
Dlaczego prezydent nie może prowadzić?
Decyzja o tym, że Karol Nawrocki nie będzie mógł prowadzić samochodu, niby nie jest zapisana wprost w żadnych przepisach, ale SOP wyraźnie rekomenduje, aby głowa państwa nie siadała za kółkiem. Według nieformalnych zasad:
- Chodzi przede wszystkim o bezpieczeństwo. Prezydent zawsze porusza się w kolumnie samochodów, których kierowcy przechodzą specjalistyczne szkolenia i wiedzą, w jaki sposób reagować w sytuacjach kryzysowych.
- Wizerunek odgrywa tu równie istotną rolę. Ewentualna stłuczka czy wypadek z udziałem prezydenta, który sam prowadzi opancerzone auto, byłaby szeroko komentowana w mediach i mogłaby wywołać problemy natury politycznej.
Nie jest to nic nowego – także byli prezydenci objęci są ochroną i dysponują kierowcą. Rozwiązanie to eliminuje część zagrożeń wynikających z przemieszczania się w ruchu ulicznym i pozwala skoncentrować się na obowiązkach służbowych.
Flota prezydencka – Audi, BMW, Mercedes
W Polsce ważne osobistości często poruszają się uzbrojonymi w szereg systemów ochronnych samochodami marek Audi, BMW oraz Mercedes. Poprzednik Karola Nawrockiego, Andrzej Duda, podróżował m.in. luksusowym i opancerzonym Maybachem. Obecnie zaprzysiężony prezydent również może liczyć na najwyższej klasy limuzyny. W jego parku znajdą się prawdopodobnie zarówno najnowsze wersje BMW serii 7 Protection, jak i Mercedes-Maybach S 600 Guard.
Nowe BMW serii 7 Protection – co potrafi?
Podstawa ochrony: BMW Protection Core
Podczas oficjalnych przejazdów po Warszawie Karol Nawrocki skorzystał z nowoczesnego BMW serii 7 w wersji Protection. Aby uzyskać najwyższe standardy bezpieczeństwa, bawarski producent zastosował specjalną stalową klatkę o nazwie BMW Protection Core, certyfikowaną na poziomie VR9. Oznacza to, że karoseria i wzmocnienia potrafią wytrzymać ostrzał z broni o kalibrze 7,62 × 54 R, a także znieść eksplozję ładunków podłożonych w pobliżu pojazdu.
Wzmocnienia i systemy bezpieczeństwa
Ochrona pasażerów nie ogranicza się wyłącznie do stalowej klatki. Producent zadbał o kuloodporne szyby klasy VPAM 10, pancerne dachy i odpowiednio zabezpieczone podwozie. Są w stanie wytrzymać zarówno ostrzał, jak i eksplozje ładunków wybuchowych, w tym granatów czy dronów uzbrojonych w materiały wybuchowe.
Specjalnie zaprojektowany system dostarczania czystego powietrza pozwala pasażerom oddychać przez ponad pięć minut w razie potencjalnego skażenia chemicznego. Z kolei samouszczelniający się zbiornik paliwa oraz Michelin PAX (opony run-flat umożliwiające jazdę do 80 km/h po utracie ciśnienia) stanowią dodatkowe zabezpieczenia.
Wyposażenie dla VIP-a
Opancerzona „siódemka” może być dodatkowo wyposażona w szereg systemów przydatnych w sytuacjach skrajnie niebezpiecznych. Należą do nich m.in. zintegrowany system gaśniczy, zapasowa komunikacja taktyczna oraz technologia Effortless Door, pomagająca w obsłudze ciężkich, wzmocnionych drzwi za pomocą silników elektrycznych. Dzięki temu pasażerowie mogą błyskawicznie opuścić pojazd w razie ewentualnego zagrożenia.
Mercedes-Maybach S 600 Guard – konkurencja z najwyższej półki

Silnik V12 i opancerzenie VR10
Drugim samochodem często wykorzystywanym przez polskich VIP-ów jest Mercedes-Maybach S 600 Guard. W przypadku Karola Nawrockiego mówi się, że również i on będzie z tej limuzyny korzystał tak, jak wcześniej robił to Andrzej Duda. Bazuje ona na modernizowanej generacji S-klasy oznaczonej W222, dostępnej na rynku po 2016 roku. Pod maską pracuje potężna jednostka benzynowa V12 o mocy 530 KM i 830 Nm momentu obrotowego.
Osiągi są imponujące, choć prędkość maksymalna została ograniczona elektronicznie do 210 km/h, by zachować właściwe parametry jezdne przy dużo większym obciążeniu. Współczynnik ochrony balistycznej został określony na poziomie VR10 – najwyższym spośród cywilnych limuzyn w momencie debiutu. Karoseria, wszystkie przeszklenia (wzbogacone o warstwę poliwęglanu) oraz drzwi wykonano z materiałów odpornych na ostrzał z broni maszynowej.
Udoskonalone zawieszenie i systemy bezpieczeństwa
Wzmocnione zawieszenie pneumatyczne z aktywną kontrolą tłumienia pozwala zachować stabilność na drodze, nawet przy dużej masie wynikającej z dodatkowych płyt pancernych. System trzymania toru jazdy i kontroli trakcji zostały na nowo skalibrowane, aby upewnić się, że limuzyna utrzymuje maksymalne bezpieczeństwo oraz przyzwoitą wyważoną dynamikę.
Wnętrze Mercedesa-Maybacha oferuje komfort na poziomie znacznie przekraczającym zwykłe limuzyny. W zależności od konfiguracji znajdziemy tu kilka indywidualnych foteli ze stolikami, wielostrefową klimatyzacją i systemem rozrywki dla pasażerów tylnej kanapy. Opcjonalnie montowane są także automatyczne układy gaśnicze czy systemy chroniące wnętrze przed przedostawaniem się szkodliwych gazów.

„System zakładkowy” i opony run-flat
Cechą szczególną Mercedesa S 600 Guard jest tzw. „system zakładkowy” (overlap system). Oznacza to, że wzmocniono miejsca szczególnie narażone na ostrzał, także między panelami nadwozia, dzięki czemu ewentualne pociski nie zdołają przeniknąć przez szczeliny. Dodatkowo, koła typu run-flat umożliwiają kontynuację jazdy nawet po przestrzeleniu opon, do około 30 km, co daje cenny czas na oddalenie się z niebezpiecznych terenów.
Koszty nabycia i utrzymania pancernych limuzyn
Od 470 tys. euro i w górę
W momencie rynkowego debiutu w 2016 roku Mercedes-Maybach S 600 Guard był oferowany od 470 tys. euro netto. Oznaczało to w przeliczeniu ponad 2 mln zł – bez dodatkowych opcji i usług personalizacji. Wersje przeznaczone dla oficjalnej floty rządowej, z indywidualną specyfikacją oraz wieloma systemami bezpieczeństwa, mogą kosztować jeszcze więcej.
Oczywiście, w segmencie opancerzonych limuzyn liczy się nie tylko sam zakup, ale także koszty eksploatacji. Zwiększona masa wpływa na zużycie paliwa i szybsze zużycie części. Niezwykle istotne są też regularne przeglądy. Te odbywają się w autoryzowanych serwisach lub w ściśle wyspecjalizowanych placówkach znających technologie opancerzenia i systemy bezpieczeństwa.
Kwestia wyposażenia wnętrza
Opancerzone Mercedesy i BMW mogą być zamawiane w wersji cztero- lub pięcioosobowej. W wariancie 4-osobowym montuje się tylne fotele indywidualne, nieraz w opcji z funkcją masażu i możliwością całkowitego rozłożenia do pozycji leżącej, co przypomina pierwszą klasę w samolotach. Wyższy poziom luksusu stanowią dodatkowe monitory, lodówka czy rozkładane stoliki. To niejako mobilne biuro, które pozwala prezydentowi i jego współpracownikom pracować lub odpoczywać w trakcie podróży.
Niepisane zasady dotyczące prezydenta i jego pojazdów
Oświadczenia majątkowe i brak Twingo w rubrykach
Choć Karol Nawrocki otwarcie deklarował posiadanie Renault Twingo, pojazd nie znalazł się w ostatnim oświadczeniu majątkowym. Zasady mówią, że ruchomości o wartości poniżej 10 tys. zł nie muszą być odnotowywane w oficjalnych dokumentach. Twingo jest relatywnie tanie, dlatego nie pojawiło się w aktualnych rejestrach.
Nie oznacza to jednak, że prezydent zupełnie nie interesuje się samochodami – w innym wcześniejszym oświadczeniu majątkowym widniał Opel Insignia. Nie jest więc tajemnicą, że jako osoba prywatna wybierał modele praktyczne i przystępne cenowo. Jednakże w momencie objęcia urzędu państwowego na pierwszym planie wysuwają się pojazdy służbowe, zapewniane przez kancelarię i chronione przez SOP.
Prezydent w roli pasażera
Z faktu, że karoseria i szyby opancerzonych limuzyn muszą spełniać restrykcyjne wymogi bezpieczeństwa, wynika także pewna niewygoda – drzwi są cięższe, wnętrze bardziej odizolowane akustycznie, a widoczność nieco ograniczona. Z pomocą przychodzą więc systemy ułatwiające otwieranie drzwi elektrycznie (np. Effortless Door w BMW) czy automatycznie opuszczające lub przyciemniające szyby. W efekcie, choć rola prezydenta sprowadza się do bycia pasażerem, zapewniony jest najwyższy komfort porównywalny z luksusowymi samochodami klasy premium.
Porównanie z innymi producentami
Oprócz BMW i Mercedesa, na rynku opancerzonych limuzyn dla VIP-ów istnieje jeszcze kilka znaczących graczy. Wspomnieć można chociażby o Audi Security czy Rolls-Royce Phantom z pakietami ochronnymi. Są to samochody, które łączą unikatowe podejście do luksusu z najwyższym poziomem bezpieczeństwa. Jednakże w Polsce od lat najczęściej sięga się po niemieckie konstrukcje – szczególnie te wymienione wyżej – gdyż dysponują wyspecjalizowanymi sekcjami odpowiedzialnymi za projektowanie i produkcję wersji chronionych.

Dlaczego Karol Nawrocki nie wróci za kierownicę?
Funkcja prezydenta RP oznacza pełną ochronę na terenie kraju i przy oficjalnych wizytach zagranicznych. Nawet po zakończeniu kadencji ochrona ta pozostaje w mocy przez jakiś czas. Dlatego nie jest to tylko kwestia kilku lat urzędowania – kierowca i opancerzone auto towarzyszą prezydentowi także po wygaśnięciu mandatu. Wszystko w celu zapewnienia pełnego bezpieczeństwa i zapobiegania potencjalnym aktom agresji.
Choć nowy prezydent RP, Karol Nawrocki, znany był z zamiłowania do prostego i taniego Twingo, dziś będzie musiał o tym aucie zapomnieć. Zgodnie z procedurami SOP i wymogami stanowiska, jego rola ograniczy się do zajmowania tylnej kanapy – albo w BMW serii 7 Protection, albo w Mercedesie-Maybachu S 600 Guard. Tak wygląda rzeczywistość najważniejszych osób w państwie, dla których bezpieczeństwo ma absolutny priorytet.

Podsumowanie
Niezależnie od tego, czy prezydenta wozi opancerzone BMW, Mercedes-Maybach, Audi czy inny pojazd klasy VIP, standard ochrony bywa bardzo podobny: kuloodporne szyby, wzmocniona karoseria, specjalne opony typu run-flat, zaawansowane systemy komunikacji i wyposażenie wnętrza klasy światowej. Koszty takiego auta często przekraczają milion złotych, nie licząc utrzymania i serwisowania.
Dlaczego więc cały ten wysiłek? Głowa państwa jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych i ważnych osób w kraju. Jej bezpieczeństwo liczy się w skali międzynarodowej, a każdy przejazd powinien odbywać się w warunkach maksymalnej ochrony. Stąd też Karol Nawrocki, który do niedawna przemieszczał się zaledwie kilkunastoletnim Twingo, dziś korzysta z najlepszych limuzyn na świecie. Taka jest cena pełnienia najwyższego urzędu w Polsce.
Źródło: auto-swiat

Komentarze