Wyłącz automatyczne światła przed deszczem - grozi mandat

Automatyczne światła często zawodzą w deszczu — za ich używanie w złych warunkach grozi mandat. Dowiedz się, dlaczego warto wyłączyć automat i ręcznie włączyć światła mijania oraz jakie są kary i konsekwencje.

Komentarze
Wyłącz automatyczne światła przed deszczem - grozi mandat

5 Minuty

W nadchodzących dniach kierowcy w Polsce powinni rozważyć manualne przełączanie oświetlenia — szczególnie jeśli prognozy zapowiadają opady. Systemy automatycznego włączania świateł (czujnik zmierzchu) często nie odróżniają jasnego, deszczowego dnia od dnia słonecznego. W efekcie wiele samochodów pozostaje tylko na światłach do jazdy dziennej (DRL), co w warunkach pogorszonej widoczności naraża kierujących na mandat i punkty karne, a przede wszystkim stwarza realne niebezpieczeństwo na drogach.

Jak działają czujniki i gdzie jest problem?

Czujnik zmierzchu reaguje na natężenie światła, ale nie jest połączony z czujnikiem deszczu, sterującym wycieraczkami. Dlatego auto może nie włączyć świateł mijania, mimo że pada lub droga jest mokra. Światła dzienne są zaprojektowane jako oszczędność energii i poprawa widoczności przodu pojazdu za dnia — przy czym często wyłączają tylne światła pozycyjne. W deszczu czy przy powstającej chwili wodnistej zza kół, samochód na DRL staje się znacząco mniej widoczny dla jadących z tyłu.

Konsekwencje prawne i bezpieczeństwa

Polskie przepisy wyraźnie nakazują używanie świateł mijania lub przednich przeciwmgłowych w warunkach zmniejszonej przejrzystości powietrza (mgła, opady). Oto najważniejsze sankcje:

  • Jazda bez wymaganych świateł w warunkach ograniczonej widoczności – 200 zł i 2 punkty karne;
  • Jazda bez świateł od zmierzchu do świtu – 300 zł i 4 punkty;
  • Jazda bez świateł od świtu do zmierzchu – 100 zł i 2 punkty;
  • Brak świateł w tunelu – 200 zł i 4 punkty (bez względu na porę);
  • Nieprawidłowe użycie świateł przeciwmgłowych – 100 zł i 2 punkty;
  • Brak wymaganego oświetlenia przy postoju w złej widoczności – 150–300 zł i 3 punkty.

Praktyczna zasada dla kierowcy

Proste, uniwersalne zalecenie: jeśli pada lub drogi są mokre, wyłącz tryb automatyczny i ręcznie ustaw światła mijania. To zajmuje kilka sekund, ale może uratować zdrowie i uniknąć mandatu. Warto przyzwyczaić się do tego odruchu — przed erą automatycznych świateł była to naturalna praktyka każdego kierowcy.

Gdzie problem jest szczególnie widoczny?

Na miejskich obwodnicach i drogach szybkiego ruchu, gdzie powstaje za samochodami „chmura” wodnista zmniejszająca widoczność, auta z włączonymi wyłącznie DRL są praktycznie niewidzialne dla kierowców jadących z tyłu. Policja ma trudności z egzekwowaniem przepisów, bo zjawisko jest masowe — wystarczy spojrzeć na trasę dojazdową do Warszawy, by w deszczowy dzień zobaczyć dziesiątki nieprawidłowo świecących aut.

Europejskie regulacje i rynek samochodowy

Pod koniec ubiegłego roku pojawiły się informacje o planach Unii Europejskiej, by producenci automatycznie włączali tylne światła pozycyjne razem z DRL. To rozwiązanie z pewnością poprawi widoczność, jednak nie rozwiąże problemu istniejącej floty — tysięcy aut już poruszających się po polskich drogach, które nie zostaną zaktualizowane. Na rynku wtórnym w Polsce (w tym w miastach takich jak Warszawa, Kraków) nadal przeważają importowane samochody z Niemiec, Holandii czy Litwy.

Porównanie z rynkiem litewskim

Podobne problemy zgłaszają kierowcy w Lietuva. Na Lietuvos automobilių rinka, zarówno vairuotojams Lietuvoje w Vilniuje czy Kaune, zdarza się, że systemy automatycznego oświetlenia nie reagują prawidłowo podczas intensywnych opadów. To pokazuje, że problem ma charakter ogólnoeuropejski, a producenci i regulatorzy muszą znaleźć sensowne rozwiązanie.

Jak konstrukcja auta wpływa na problem?

W nowoczesnych samochodach specyfikacja oświetlenia zależy od segmentu i wyposażenia. Modele popularne w Polsce — Skoda Octavia, Volkswagen Golf, Toyota Corolla, Kia Ceed czy Opel Astra — zwykle oferują automatyczne oświetlenie jako opcję lub element pakietu bezpieczeństwa. Systemy LED DRL są energooszczędne i designerskie, ale ich konfiguracja elektryczna może wyłączać tylne światła pozycyjne. W autach wyższych klas (kompakt premium) producenci częściej instalują bardziej zaawansowane czujniki, które lepiej radzą sobie w trudnych warunkach, lecz koszt takiego wyposażenia wpływa na cenę i dostępność na rynku polskim.

Wpływ na decyzje zakupowe i koszty

Dla polskiego klienta ważna jest relacja ceny do bezpieczeństwa. Rosnące ceny nowych aut w Polsce i popularność rynku używanego sprawiają, że wielu kupujących wybiera tańsze egzemplarze bez zaawansowanych systemów. To z kolei zwiększa liczbę pojazdów, które nie sprostają standardom bezpieczeństwa w trudnych warunkach pogodowych.

Podsumowanie i zalecenie

Pogoda zapowiedziana na najbliższe dni (przynajmniej do czwartku) będzie dobrym testem dla automatycznych systemów oświetlenia. Większość z nich prawdopodobnie nie poradzi sobie poprawnie. Dlatego do najbliższego czwartku (a najlepiej zawsze, gdy pada) wyłącz automat i włącz światła mijania ręcznie. To prosty nawyk, który ograniczy ryzyko kolizji i pozwoli uniknąć mandatu.

Jeśli interesują Cię techniczne specyfikacje systemów oświetlenia w konkretnych modelach dostępnych w Polsce oraz wpływ tych rozwiązań na ceny i dostępność na rynku polskim i europejskim, przygotujemy osobny materiał porównawczy z tabelami wyposażenia i kosztów.

Źródło: auto-swiat

Zostaw komentarz

Komentarze