Łapki na kierownicy: drony, 500 zł i aż 12 punktów karnych

Policja uruchamia miesięczną akcję "Łapki na kierownicy". Drony będą rejestrować korzystających z telefonu kierowców — grozi mandat 500 zł i 12 punktów karnych. Jak to działa i co robić, by uniknąć kary?

Komentarze
Łapki na kierownicy: drony, 500 zł i aż 12 punktów karnych

5 Minuty

Policja ogłasza wzmożone działania wymierzone w kierowców korzystających z telefonów za kierownicą. Akcja „Łapki na kierownicy” rusza 1 marca i potrwa cały miesiąc. Chociaż wysokość mandatu — 500 zł — dla wielu kierowców nie robi wielkiego wrażenia, to przyznawane za to wykroczenie 12 punktów karnych to poważne obciążenie. W Polsce limit punktów karnych wynosi 24 punkty — jedno przewinienie za telefon to połowa tej puli.

Jak policja będzie łapać kierowców?

Najskuteczniejszym narzędziem są drony. Patrole wysyłają urządzenia nad newralgiczne skrzyżowania, przejścia dla pieszych i odcinki o dużej liczbie zdarzeń. Operator obserwuje obraz i — gdy zobaczy kierowcę używającego telefonu — informuje ukryty patrol naziemny. Drugi patrol zatrzymuje kierowcę, a nagranie z drona stanowi dowód. Dzięki temu odmowy przyjęcia mandatu są rzadkie.

Dlaczego telefon za kierownicą jest tak groźny?

Jedno spojrzenie na ekran to kilka sekund „zniknięcia” z drogi. Przy 50 km/h to kilkadziesiąt metrów bez pełnej kontroli nad pojazdem. Rozproszenie uwagi może wydłużyć czas reakcji nawet o 30%, a korzystanie z telefonu zwiększa ryzyko wypadku trzy- lub czterokrotnie. To nie tylko statystyki — to realne sytuacje, w których pieszy może wejść na jezdnię albo poprzedzający pojazd gwałtownie zahamuje.

Akcja edukacyjna i quiz w Yanosiku

„Łapki na kierownicy” to nie tylko kontrole: to też kampania informacyjna. W aplikacji Yanosik pojawi specjalny quiz dotyczący przepisów i zasad bezpiecznej jazdy. W zeszłym roku udział wzięło 135 717 osób, z czego 60,74% poprawnie odpowiedziało na wszystkie pytania. Uczestnicy, którzy zaliczą quiz, otrzymają Certyfikat Odpowiedzialnego Kierowcy, bonusy w systemie grywalizacji Yanosika i specjalne nakładki na avatar.

Konsekwencje prawne: mandat, punkty i wpływ na ubezpieczenie

Mandat za trzymanie telefonu podczas jazdy to 500 zł i 12 punktów karnych. Poza tym warto pamiętać o możliwych konsekwencjach ubezpieczeniowych: poważne wykroczenia wpływają na ocenę ryzyka i mogą skutkować wzrostem składki AC. Dla właścicieli aut z segmentu premium, często wykorzystywanych w ruchu miejskim w Warszawie, Krakowie czy Wrocławiu, zwiększone ryzyko oznacza realne koszty.

Jak to się ma do rynku samochodowego w Polsce i regionie?

W kontekście polskiego rynku samochodowego rosną oczekiwania dotyczące systemów wspomagania kierowcy. Coraz więcej modeli dostępnych w Polsce oferuje zaawansowane systemy infotainment i integrację smartfonów (Apple CarPlay, Android Auto), co powinno minimalizować potrzebę trzymania telefonu w ręce. Jednak te funkcje nie zastąpią uwagi kierowcy. W porównaniu z rynkiem europejskim, w Polsce klientów interesuje coraz częściej wyposażenie bezpieczeństwa — od układów AEB po aktywny tempomat i monitorowanie uwagi kierowcy.

Popularność modeli i wybory kierowców

Polscy kierowcy wybierają praktyczne i dobrze wyposażone auta miejskie i kompaktowe; rośnie też segment SUV-ów. Dla kierowców w miastach (Warszawa, Kraków, Poznań) istotna jest także wygoda obsługi multimediów i systemów głosowych. W takich warunkach producenci oferują coraz więcej rozwiązań, które mają redukować manipulacje telefonem za kierownicą.

Porównanie z Litwą — doświadczenia i dobre praktyki

Podobne działania prowadzone są także w krajach sąsiednich, np. w Lietuva (Lietuvos automobilių rinka). W Vilniuje i Kaune policja również wykorzystuje drony i aplikacje do zwiększania świadomości kierowców. Vairuotojams Lietuvoje kampanie edukacyjne często idą w parze z technologicznymi rozwiązaniami miejskimi (lepsze oznakowanie, inteligentne skrzyżowania), co może być inspiracją dla polskich samorządów.

Co mogą zrobić kierowcy — praktyczne wskazówki

  • Włącz hands-free, ale pamiętaj: samo zestawienie nie zwalnia z odpowiedzialności.
  • Skorzystaj z funkcji „tryb nie przeszkadzać” w smartfonie podczas jazdy.
  • Jeśli musisz korzystać z mapy, ustaw ją przed ruszeniem lub zatrzymaj się w bezpiecznym miejscu.
  • Zwracaj uwagę na systemy ADAS i ucz się z nich korzystać — świadoma integracja technologii poprawia bezpieczeństwo.

Podsumowanie

Akcja „Łapki na kierownicy” to przypomnienie, że telefon w ręce kierowcy to poważne zagrożenie. 500 zł mandatu i 12 punktów karnych mogą mieć dalekosiężne skutki — od utraty prawa jazdy przy kumulacji punktów po wzrost kosztów ubezpieczenia. W dobie rosnącej dostępności systemów wspomagania i integracji smartfonów na rynku polskim i w regionie (także w Lietuva) chronić nas powinno połączenie technologii i odpowiedzialnych nawyków za kierownicą.

Źródło: auto-swiat

Zostaw komentarz

Komentarze