Isuzu D-Max AT35: ekstremalny pickup wyprawowy i terenowy

Szczegółowy przegląd Isuzu D-Max AT35 po przeróbkach Arctic Trucks: osiągi terenowe, modyfikacje, codzienna użyteczność i pozycjonowanie rynkowe. Analiza techniczna i praktyczne wskazówki dla entuzjastów off-road.

Komentarze
Isuzu D-Max AT35: ekstremalny pickup wyprawowy i terenowy

9 Minuty

Poznaj AT35: terenowy pickup z charakterem

Isuzu D-Max AT35 nie jest dyskretnym pojazdem. Pojawia się jak oświadczenie — przerośnięte opony, podniesione zawieszenie i nieomylny niski ryk — i zachowuje się tak samo. Zbudowany na znanej platformie D-Max i przerobiony przez islandzkich specjalistów z Arctic Trucks, AT35 został zaprojektowany, by robić jedną rzecz wyjątkowo dobrze: docierać tam, gdzie zwykłe pick-upy nie dadzą rady. Wygląda i brzmi jak miniaturowy monster truck, a co ważniejsze, potrafi poprzeć tę teatralność rzeczywistą zdolnością terenową.

Od ciężarówki gospodarczej do maszyny ekspedycyjnej

Arctic Trucks zaczynało działalność od adaptacji samochodów z napędem na cztery koła w 1990 roku i rozwinęło się w globalną markę inżynierii 4x4. Od 2016 roku firma przerabia modele Isuzu D-Max, produkując setki zmodyfikowanych pick-upów dla klientów na całym świecie. Efektem tej współpracy jest pojazd łączący znaną niezawodność Isuzu z doświadczeniem Arctic Trucks sprawdzonym w najtrudniejszych warunkach polarnego chłodu. W dorobku firmy znajdują się widowiskowe ekspedycje, takie jak najszybsza podróż przez Antarktydę i rekordowe wyprawy polarne — dowód, że Arctic Trucks projektuje rozwiązania tam, gdzie porażka nie wchodzi w grę.

Co dodaje Arctic Trucks

Pakiet AT35 to więcej niż kosmetyka. Kluczowe modyfikacje obejmują:

  • opony terenowe BFGoodrich KO2 35 cali zamontowane na 17 x 10-calowych czarnych felgach Arctic Trucks
  • specjalne zawieszenie AT Bilstein, które znacząco podnosi prześwit
  • wzmocnione i przeprofilowane podwozie oraz elementy nadwozia
  • stopnie boczne, błotniki oraz czarny pałąk bezpieczeństwa pokryty proszkowo
  • listwa świetlna na dachu oraz reflektory Lazer Elite 6 w atrapie chłodnicy dla poważnej widoczności nocnej. Wnętrze zdobią emblematy Arctic Trucks na skórzanych fotelach, dywanikach i progach drzwi, co podkreśla, że nie mamy do czynienia z przeciętnym D-Maxem.

Silnik, układ napędowy i zachowanie na asfalcie

Pod maską AT35 pozostaje znany, ekonomiczny silnik Isuzu: turbodiesel 1,9 litra generujący 164 KM i 360 Nm momentu obrotowego. Arctic Trucks koncentruje się głównie na układzie jezdnym, zawieszeniu i ogumieniu, a nie na radykalnym tuningu jednostki napędowej, dlatego charakterystyka napędu pozostaje rozpoznawalna dla właścicieli D-Maxa. AT35 zachowuje pełny napęd na cztery koła oraz dodaje tryb Rough Terrain Mode (tryb trudnego terenu) D-Max-a, który poprawia trakcję w błocie i na śniegu — przydatne, gdy opony tej skali zaczynają zagłębiać się w miękką nawierzchnię.

Jazda AT35 to doświadczenie zmysłowe. Silnik o dużym momencie obrotowym generuje stały niski pomruk wypełniający kabinę; 35-calowe opony dodają akustycznej masy i wyraźnej wibracji przenoszonej przez nadwozie. Na nierównych drogach dedykowane zawieszenie wybacza wiele — stanowczo tłumi przeszkody — ale na gładkim asfalcie przypomina, że ten samochód powstał z myślą o ekstremach, a nie salonowej finezji. Należy spodziewać się stuków, ruchów nadwozia i żywej atmosfery w kabinie, lecz jednocześnie pojawia się niepowtarzalny szeroki uśmiech za kierownicą za każdym razem, gdy pokonasz kolejną niewidoczną przeszkodę.

Układ kierowniczy i zdolność manewrowania odpowiadają typowi dużych samochodów o długim rozstawie osi. Kierownica reaguje precyzyjnie na niewielkie korekty, ale obracanie ponad pięciometrowej karoserii wymaga wysiłku, zwłaszcza przy parkowaniu lub wykonywaniu ciasnych zawracania. Rzuty skrzyni biegów są zdecydowane, a pedał gazu potrzebuje pewnego, stanowczego naciśnięcia, by wyciągnąć z diesla maksimum, przy czym krótkie pierwsze przełożenie jest znane właścicielom D-Maxa i pomaga przy szybszych ruszeniach z miejsca.

Dla użytkowników ważne jest zrozumienie kompromisów: zmodyfikowane zawieszenie i masywne ogumienie wpływają na prowadzenie na autostradzie i zużycie paliwa. Jednak inżynieryjne podejście Arctic Trucks minimalizuje negatywne efekty — w praktyce oznacza to bardziej kontrolowaną jazdę niż w wielu amatorskich przeróbkach.

Off-road: tam, gdzie AT35 błyszczy

To właśnie tam AT35 uzasadnia swoją cenę. Połączenie zwiększonego prześwitu, szerokich obręczy i agresywnego ogumienia pozwala mu przemierzać leśne drogi, koleiny, strome odcinki z korzeniami i skaliste przeprawy z prędkością i pewnością siebie. W wielu sytuacjach niemal nie trzeba włączać trybu Rough Terrain ani reduktora — geometria nadwozia i utrzymanie rozpędu czynią dalszą jazdę naturalnym stanem rzeczy. Jakość wykonania Arctic Trucks sprawia, że podwozie i nadwozie wydają się wzmocnione przeciw uderzeniom i przegięciom, które mogłyby zdestabilizować słabsze konstrukcje.

Cenny aspekt konstrukcyjny to również podejście do chłodzenia i odprowadzania błota czy wody spod nadkoli — elementy te zostały przemyślane pod kątem długich ekspedycji, gdzie dostęp do serwisu jest ograniczony. Montaż haków, punktów do mocowania wyciągarek, a także łatwych do wymiany części eksploatacyjnych to cechy, które zwiększają żywotność pojazdu w ciężkich warunkach.

„Jeśli droga się skończyła, AT35 dopiero zaczyna” — ta maksymę widać nie tylko w specyfikacji, ale i w realnym terenie, gdzie pojazd spisuje się jak przygotowany ekspedycyjny partner. Dla osób planujących długodystansowe wyprawy po bezdrożach, AT35 to rozwiązanie praktyczne i sprawdzone.

Praktyczność i codzienna użyteczność

Mimo że nacisk kładziony jest na osiągi terenowe, AT35 pozostaje w praktyce użytecznym pick-upem. Nośność wynosi około jednej tony, a maksymalna masa przyczepy to 3,5 tony — wartości zgodne z oczekiwaniami rynku komercyjnego. W kabinie znajdziemy sporo miejsca na ludzi i sprzęt, a wyższa pozycja siedząca zapewnia znakomitą widoczność i satysfakcjonujące poczucie kontroli nad otoczeniem.

Ekonomia paliwowa jest znośna biorąc pod uwagę zakres modyfikacji: Isuzu podaje wyniki na poziomie niskich 30 mpg w sprzyjających warunkach, a w realnym użytkowaniu mieszanym (teren i droga) osiągi oscylują wokół 30 mpg. Przekładając to na litry na 100 km, mówimy o umiarkowanym zużyciu, które rośnie przy intensywnej jeździe terenowej. Dla osób rozważających AT35 jako samochód do codziennego użytku istotne jest zaakceptowanie teatralnego charakteru pojazdu oraz kompromisów wynikających z dużych opon i podwyższonego zawieszenia.

Z punktu widzenia użytkowania codziennego, ważne są drobiazgi: szerokość pojazdu, wysokość progów, dostęp do tylniej skrzyni ładunkowej oraz możliwości zabezpieczenia i organizacji przestrzeni ładunkowej. Arctic Trucks dostarcza opcje montażu dodatkowych skrzyń narzędziowych, mocowań i systemów przechowywania, co podnosi funkcjonalność na co dzień.

Design i prezencja na drodze

AT35 nie ukrywa swoich zamiarów. W testowanym egzemplarzu lakier Biarritz Blue kontrastował z ciemnoszarymi elementami atrapy i czarnymi dodatkami, podkreślając muskularne poszerzone nadkola i nadając ciężarówce agresywną sylwetkę. Opony BFGoodrich KO2 35 cali na szerokich felgach AT nie tylko robią efekt — poszerzają ślad, poprawiają pływalność na miękkim gruncie i definiują charakter pojazdu.

Arctic Trucks zamontowało także solidne stopnie boczne z powierzchnią antypoślizgową, pełniące jednocześnie funkcję osłon bocznych. Są skuteczne, ale zwiększona wysokość progu sprawia, że wsiadanie i wysiadanie staje się bardziej zauważalnym aktem — czujesz się jakbyś wspinał się do małej fortecy, a nie wsiadał do standardowego pick-upa.

Oświetlenie pełni role zarówno praktyczne, jak i stylistyczne. Listwa świetlna na dachu i reflektory Lazer Elite 6 w atrapie chłodnicy dostępne są również w innych odmianach Isuzu, ale tutaj mają szczególne znaczenie: przemieniają nocne trasy w przejezdne korytarze świetlne. Rozsądne użycie jest jednak kluczowe — tak mocne zasilanie może oślepiać nadjeżdżających kierowców, jeśli używane bez rozwagi.

Cena i pozycjonowanie rynkowe

Taka zdolność kosztuje. AT35 startuje od 58 095 funtów „na drodze” przed VAT. Dla porównania, podobnie wyposażony automat V-Cross bez konwersji Arctic Trucks jest wyceniany na około 41 395 funtów przed VAT. Po dodaniu podatku VAT, cena AT35 wynosi około 69 634 funtów, a specjalne wykończenie lakieru dokłada w przybliżeniu 720 funtów — opcja Splash White pozostaje bez dopłaty. Kupując AT35, płacisz premię za inżynierię, certyfikację i pojazd, który praktycznie prosto z salonu jest gotowy do poważnych ekspedycji.

Dla kogo jest AT35?

  • Entuzjaści, którzy chcą gotowego, wysoko zawieszonego pojazdu ekspedycyjnego
  • Właściciele potrzebujący certyfikowanej ładowności i zdolności holowniczej oraz ekstremalnych osiągów terenowych
  • Kupujący ceniący indywidualne rozwiązania inżynieryjne i globalne doświadczenie overlandowe

Jeśli szukasz codziennego dojazdu z miękkim zawieszeniem i stonowaną stylistyką, lepiej rozejrzeć się gdzie indziej. Ale jeśli Twoje weekendowe plany obejmują błotniste szlaki, odległe obozowiska lub po prostu chcesz wyróżniać się w tłumie jednolitych SUV-ów, AT35 przedstawia przekonujący i celowy argument za zakupem.

Ostateczne przemyślenia: spektakularny, wyspecjalizowany i naprawdę zdolny

Isuzu D-Max AT35 to bezkompromisowo ekstremalna wersja mainstreamowego pick-upa. Arctic Trucks wniosło dziesięciolecia doświadczeń ekspedycyjnych do solidnej platformy D-Max, tworząc maszynę, która w trudnym terenie sprawia wrażenie nie do zatrzymania. Poświęca ona komfort i nieco ekonomii na drodze w zamian za pewność i możliwości poza nią.

To samochód dla kierowców, którzy chcą kontroli, przestrzeni i pewności, że gdy droga się skończy, będą w stanie jechać dalej. Jest głośny, angażujący i czasem niepraktyczny na wąskich ulicach miejskich, ale dostarcza dokładnie tego, co obiecuje: szalony, jeżdżący gdziekolwiek pick-up, który zabierze Cię dalej niż większość konkurentów.

Najważniejsze cechy:

  • 1,9-litrowy turbodiesel: 164 KM i 360 Nm
  • Opony BFGoodrich KO2 35 cali na felgach AT 17 x 10 cali
  • Wzmocnione podwozie, zawieszenie AT Bilstein z podniesionym prześwitem
  • Ładowność około 1 tony i zdolność holowania 3,5 tony
  • Cena odzwierciedla konwersje na poziomie ekspedycyjnym i certyfikację

Jeśli marzysz o pick-upie zaprojektowanym tak, by pożerać trudne szlaki na śniadanie i wciąż holować przyczepę na obiad, AT35 warto rozważyć. Gdzie pojechać najpierw? Prawie wszędzie.

Źródło: autoevolution

Zostaw komentarz

Komentarze