4 Minuty
Coraz więcej polskich kierowców korzystających z samochodów w leasingu lub wynajmie długoterminowym zgłasza sprawy związane z mandatami nałożonymi w Czechach. Związek Polskiego Leasingu oraz Polski Związek Wynajmu i Leasingu Pojazdów zwróciły się oficjalnie do Ministerstwa Spraw Zagranicznych, alarmując, że czeskie służby przypisują kary firmom będącym formalnymi właścicielami pojazdów, a następnie egzekwują je bezpośrednio od kierowców podczas rutynowych kontroli drogowych.
Jak wygląda praktyka egzekucji mandatów w Czechach?
Według organizacji branżowych, praktyka ta polega na przypisaniu wykroczenia firmie leasingowej lub wynajmującej pojazd, ponieważ fotoradar rejestruje numer rejestracyjny. W trakcie kontroli drogowej policja czeska może żądać natychmiastowej zapłaty kary i w razie odmowy zastosować środki uniemożliwiające dalszą jazdę — zatrzymanie tablic rejestracyjnych, założenie blokady na koła lub odholowanie samochodu. Dla kierowcy odbywającego podróż służbową lub prywatną to znaczne opóźnienie, dodatkowe koszty i komplikacje logistyczne.
Skala i przyczyny problemu
Branża wskazuje na systemowy charakter problemu — słaba transgraniczna wymiana informacji oraz różnice proceduralne między krajami UE. W praktyce kierowca może nie wiedzieć o mandacie wykrytym przez fotoradar, a mimo to zostać pociągnięty do natychmiastowej odpowiedzialności w miejscu kontroli.

Wątpliwości prawne i stanowisko branży
Związki branżowe kwestionują zgodność takich praktyk z zasadami prawa unijnego, w tym z domniemaniem niewinności i zasadą proporcjonalności. Zwracają też uwagę na swobodę świadczenia usług — kluczową dla rynku leasingu i wynajmu pojazdów. W kontekście nowelizacji dyrektywy 2015/413, europejskie kierunki zmian zmierzają ku przypisywaniu odpowiedzialności faktycznemu sprawcy wykroczenia, nie zaś właścicielowi pojazdu.
Działania międzynarodowe i oczekiwane zmiany
ZPL i Polski Związek Wynajmu i Leasingu Pojazdów zgłosiły sprawę także do czeskich organizacji branżowych oraz Leaseurope. Celem jest wypracowanie jasnych zasad wymiany informacji i ujednolicenie procedur egzekucji mandatów w UE, aby uniknąć nieuzasadnionego przerzucania odpowiedzialności finansowej na podmioty trzecie oraz na klientów.
Wpływ na rynek motoryzacyjny w Polsce i regionie
Dla polskiego rynku leasingu i wynajmu konsekwencje administracyjne i finansowe mogą oznaczać wzrost kosztów operacyjnych. W warunkach rosnących cen samochodów i utrudnionej dostępności niektórych modeli (szczególnie popularnych w Polsce aut segmentu C i SUV), firmy mogą podnieść marże ubezpieczeniowe lub wprowadzić dodatkowe klauzule w umowach leasingowych. To z kolei wpływa na koszty użytkowania aut dla klientów indywidualnych i flotowych.
Porównania i odniesienia do rynku europejskiego oraz Litwy
Podobne wyzwania dotyczą też innych krajów UE — w tym państw bałtyckich. W dyskusjach pojawiają się odniesienia do Lietuvos automobilių rinka: kierowcy z Litwy (vairuotojams Lietuvoje) oraz użytkownicy samochodów w Wilniuje i Kaune także obserwują rosnącą rolę transgranicznych regulacji. W Polsce popularne marki w leasingu to m.in. Skoda, Volkswagen, Toyota czy Hyundai — floty tych marek mogą ucierpieć przy braku jasnych zasad egzekucji mandatów.
Specyfikacje samochodów i wpływ na wybory klientów
W kontekście leasingu najczęściej wybierane są kompaktowe SUV-y i samochody kompaktowe z ekonomicznymi silnikami benzynowymi, diesla oraz hybrydowymi. Dla polskich nabywców liczy się niskie spalanie, wysoka niezawodność i koszty serwisowania. Decyzje zakupowe oraz oferta leasingowa (okresy umów, opłaty wstępne, warunki zwrotu) mogą ulec zmianie, jeśli koszty administracyjne i ryzyko prawne wzrosną. To może też wpłynąć na dostępność i ceny aut używanych na rynku wtórnym.
Co powinien zrobić kierowca w trasie?
Polscy kierowcy jeżdżący służbowo do Czech powinni: sprawdzać historię ewentualnych mandatów przed podróżą (jeżeli to możliwe), posiadać dokumenty leasingowe oraz kontakt do firmy leasingowej, a w razie zatrzymania prosić o pisemne wskazanie podstawy prawnej żądania zapłaty. Firmy leasingowe natomiast muszą negocjować jasne procedury i zabezpieczenia w umowach.
Sprawa jest nadal otwarta — oczekuje się, że dalsze działania na szczeblu UE i dialog branżowy przyniosą jasne wytyczne, chroniące zarówno prawa kierowców, jak i interesy firm leasingowych.
Źródło: motoryzacja.interia
Zostaw komentarz