8 Minuty
Chery prowadzi rozmowy o wykorzystaniu mocy produkcyjnej Jaguar Land Rover w Wielkiej Brytanii
Chiński producent samochodów Chery prowadzi rzekome negocjacje z Jaguar Land Rover dotyczące wykorzystania niewykorzystanych linii produkcyjnych Jaguara do wytwarzania modeli Chery w Wielkiej Brytanii. Chociaż rozmowy znajdują się wciąż na wczesnym etapie i nie podpisano żadnych umów, sama informacja wysyła silny sygnał na światowy rynek motoryzacyjny o przesuwających się łańcuchach dostaw i rosnących chińskich inwestycjach w Europie.
Dlaczego Wielka Brytania mogłaby przyjąć Chery
Rząd brytyjski wyznaczył ambitny cel produkcji 1,3 miliona pojazdów rocznie do 2035 roku — to wyraźny wzrost w porównaniu z zeszłoroczną produkcją wynoszącą około 738 000 egzemplarzy. Wypełnienie tej luki prawdopodobnie będzie wymagało silnych partnerów zagranicznych, szczególnie w kontekście transformacji w kierunku samochodów elektrycznych (EV). Chińskie marki, które dążą do lokalnej produkcji, aby uniknąć unijnych taryf na importowane pojazdy elektryczne, wydają się naturalnymi kandydatami do współpracy. Dla Wielkiej Brytanii umowa z Chery mogłaby oznaczać zachowanie miejsc pracy, napływ inwestycji oraz rewitalizację zakładów, które obecnie pracują poniżej swoich możliwości produkcyjnych.
Poza krótkoterminowym wypełnieniem mocy produkcyjnych, współpraca mogłaby wspierać lokalne łańcuchy dostaw: od dostawców komponentów karoseryjnych, poprzez logistykę, aż po centra serwisowe. Lokalne inwestycje w łańcuchu dostaw sprzyjają powstawaniu wartości dodanej w regionie, co z kolei jest istotne dla administracji publicznej i związków zawodowych rozważających długofalowy wpływ takiego partnerstwa.
Momentum Chery w Europie
Submarki Chery — OMODA i Jaecoo — wyrosły na jedne z najszybciej rosnących nazwisk na brytyjskim rynku motoryzacyjnym. Wprowadzenie konkurencyjnych, dobrze wycenionych modeli SUV i samochodów osobowych przyczyniło się do zwiększenia rozpoznawalności marki. Jednocześnie Chery Commercial ogłosiło niedawno utworzenie pierwszej europejskiej siedziby w Liverpoolu, co ma na celu zakorzenienie działalności inżynieryjnej i handlowej na kontynencie.
Władze lokalne spodziewają się, że hub w Liverpoolu stworzy miejsca pracy o wyższej wartości dodanej, zwłaszcza w dziedzinach takich jak inżynieria, testowanie, zapewnienie jakości czy sprzedaż flotowa. Warto jednak podkreślić, że decyzja o lokalizacji siedziby w Liverpoolu jest odrębna od prowadzonych rozmów z Jaguar Land Rover — oba ruchy wpisują się jednak w strategię Chery dotyczącą ekspansji w Europie.
Potencjalne korzyści i przeszkody
Gdyby JLR udostępnił nadwyżkową zdolność produkcyjną, Chery zyskałoby szybszą ścieżkę do wytwarzania pojazdów lokalnie, co obniżyłoby koszty związane z taryfami i poprawiłoby konkurencyjność cenową zarówno w segmencie EV, jak i w modelach spalinowych. Lokalne wytwarzanie ułatwia również adaptację pojazdów do wymogów homologacyjnych UE/UK oraz przyspiesza reakcję na preferencje rynku.
Jaguar Land Rover, należący do indyjskiego Tata Motors, mógłby z kolei uzyskać dodatkowe przychody i inwestycje — istotne wsparcie po niedawnych problemach finansowych i operacyjnych. Wynajem lub partnerstwo produkcyjne może zmniejszyć koszty stałe związane z utrzymaniem zakładów i przynieść korzyści skali.
Niemniej istnieją znaczące wyzwania, które wymagają rozważenia przez obie strony oraz nadzór regulatorów:
- Koszty: Informatorzy z Chery wskazują na wyższe koszty energii i pracy w Wielkiej Brytanii w porównaniu z Chinami, co może obniżać marże i wymagać dodatkowych inwestycji w automatyzację lub efektywność energetyczną.
- Czułość strategiczna i polityczna: Chiński producent operujący na kultowych liniach Jaguara przyciągnie uwagę regulatorów, związków zawodowych oraz opinii publicznej. Istotne będą oceny dotyczące bezpieczeństwa narodowego, transferu technologii i ochrony miejsc pracy.
- Brak harmonogramu: Obie firmy określają rozmowy jako wstępne i eksploracyjne — nie ma ustalonego terminu ani gwarancji przejęcia linii produkcyjnych.
Poza wymienionymi problemami, techniczne aspekty integracji produkcyjnej — takie jak dostosowanie linii montażowych, szkolenia pracowników, certyfikacja dostawców i konfiguracja logistyki komponentów — mogą wymagać znaczącego czasu i nakładów. Z punktu widzenia inżynieryjnego istnieją również wyzwania związane z integracją zasilania akumulatorowego, zarządzaniem termicznym i kompatybilnością systemów elektronicznych pomiędzy różnymi platformami pojazdów.
Kontekst: ostatnie trudności JLR
Jaguar Land Rover przeszedł burzliwy okres. Znaczny cyberatak pod koniec 2025 roku miał według doniesień kosztować firmę około 196 milionów funtów. Incydent ten uwypuklił ryzyko operacyjne i konieczność inwestycji w cyberbezpieczeństwo. Analitycy wskazują, że niektóre fabryki JLR prawdopodobnie dysponują nadwyżową pojemnością, która mogłaby pomieścić jeden lub dwa dodatkowe modele.
Przychody z partnerstwa produkcyjnego z Chery mogłyby pomóc JLR w stabilizacji finansowej i lepszym wykorzystaniu aktywów produkcyjnych. Jednak takie rozwiązanie wymagałoby również renegocjacji kontraktów z dostawcami i zgodności z warunkami prawnymi, w tym z przepisami dotyczącymi pomocy publicznej, jeżeli lokalne lub krajowe subsydia miałyby zostać uruchomione.
W dłuższej perspektywie integracja produkcji z chińskim partnerem może sprzyjać transferowi wiedzy technologicznej w obie strony — JLR mógłby skorzystać z doświadczeń Chery w projektowaniu tanich platform EV, natomiast Chery mogłoby zyskać know‑how w zakresie produkcji segmentu premium i technologii hybrydowych.
Dotychczasowa współpraca i kolejne kroki
Obie firmy mają już pewną historię współpracy w branży. Jaguar Land Rover wcześniej udostępnił nazwę Freelander partnerowi zewnętrznemu w celu rozwoju modelu elektrycznego, co jest przykładem, jak marki o ugruntowanej pozycji mogą współpracować z nowymi graczami. To pokazuje, że licencjonowanie marek, wymiana technologii czy sublicencje projektowe są możliwymi formatami współpracy.
Pomimo tej historii, jakakolwiek faktyczna relokacja lub wypożyczenie linii produkcyjnych Jaguara firmie Chery pozostaje w sferze spekulacji do momentu osiągnięcia formalnych porozumień. Kluczowe etapy, które można przewidzieć w procesie negocjacyjnym, to: due diligence techniczne i prawne, ocena wpływu na zatrudnienie, negocjacje dotyczące podziału inwestycji kapitałowych oraz uzyskanie zgód od regulatorów (takich jak urząd ds. konkurencji czy agencje ds. bezpieczeństwa narodowego, jeśli zajdzie taka potrzeba).
Dodatkowo, z punktu widzenia logistyki i łańcucha dostaw, konieczne będzie stworzenie planu lokalizacji dostawców komponentów, w tym potencjalnego przeniesienia lub uruchomienia montażu baterii lub współpracy z europejskimi producentami ogniw. Przy projektowaniu takich łańcuchów dostaw istotna jest również polityka celna, taryfowa oraz kompatybilność standardów jakościowych.
Najważniejsze punkty do rozważenia na przyszłość to m.in.:
- Negocjacje są wstępne: brak podpisanych umów na ten moment.
- Wielka Brytania dąży do zwiększenia lokalnej produkcji, by osiągnąć cele na 2035 rok.
- Chery rozszerza działalność w Europie — siedziba w Liverpoolu i szybko rosnące submarki.
W praktyce, powodzenie takiego partnerstwa będzie zależało od kilku czynników: rezultatów negocjacji, decyzji politycznych, reakcji związków zawodowych, kosztów produkcji oraz warunków rynkowych dotyczących popytu na EV i pojazdy spalinowe. Dla entuzjastów motoryzacji i obserwatorów branży perspektywa pojazdów produkowanych przez chińskie firmy na dawnych liniach Jaguara w Wielkiej Brytanii jest wydarzeniem godnym uważnej obserwacji.
Analizując scenariusze, można wyróżnić kilka możliwych modeli współpracy:
- Wynajem linii produkcyjnych: JLR udostępnia nadwyżkowe moce w formie długoterminowego najmu, pozostając właścicielem linii.
- Joint venture: powstaje spółka joint venture, w której obie strony dzielą nakłady i zyski, co może ułatwić akceptację polityczną.
- Licencjonowanie i produkcja kontraktowa: JLR licencjonuje pewne technologie i standardy produkcyjne, a Chery prowadzi montaż pod nadzorem jakościowym JLR.
Każdy z tych modeli ma różne implikacje prawne, podatkowe i operacyjne. Na przykład joint venture wymagałoby dłuższego procesu due diligence, ale daje większą kontrolę obu stronom nad procesem i jakością, podczas gdy wynajem linii to rozwiązanie prostsze operacyjnie, lecz może nie przynieść długofalowych inwestycji w region.
W kontekście europejskim, potencjalne partnerstwo z JLR wpisuje się w szerszy trend: coraz większe zainteresowanie chińskich producentów rynkiem europejskim, zarówno przez eksport, jak i lokalizację produkcji. Przykłady sukcesów i porażek innych marek pokazują, że kluczowe są długoterminowe strategie serwisowe, sieć dealerska, obsługa posprzedażowa oraz zgodność z lokalnymi standardami bezpieczeństwa i emisji.
Wreszcie, od strony rynkowej, konsumenci europejscy coraz częściej oceniają oferty przez pryzmat stosunku jakości do ceny, a także dostępności infrastruktury ładowania i zasięgu pojazdów elektrycznych. Lokalne wytwarzanie może obniżyć ceny końcowe i zwiększyć akceptację rynkową, jeśli towarzyszyć mu będzie silna sieć serwisowa i gwarancyjna.
Źródło: smarti
Zostaw komentarz