9 Minuty
Renault odsłoniło nowy Filante w Korei Południowej — i to nie jest kolejny crossover. Pozycjonowany jako pierwszy prawdziwie luksusowy SUV marki, Renault Filante jest też największym i najbardziej prestiżowym modelem noszącym obecnie diamentowe logo, co wyraźnie sygnalizuje wejście w segment premium poza Europą.
Flagowy SUV skierowany poza Europę
Filante debiutuje jako element strategii Renault „International Game Plan 2027”, mającej na celu wzmocnienie pozycji firmy na rynkach wzrostu w Azji, Ameryce Południowej i w regionie Zatoki Perskiej. Zauważalnie Europa nie znajduje się na mapie premier tego modelu, a w roli regionalnego flagowca nadal pozostaje coupe-crossover Renault Rafale.
Nazwa to nie tylko efekt marketingu. „Filante” nawiązuje do prototypów rekordowych Renault, a gwiaździste emblem przypomina estetykę luksusowej epoki marki z lat 30. XX wieku — świadome połączenie dziedzictwa i nowoczesnych ambicji. Wizerunkowo model ma budować nową narrację marki, przesuwając percepcję Renault w stronę segmentów wyższych cenowo i jakościowo.
Z punktu widzenia strategii produktowej Filante jest narzędziem do testowania popytu na luksusowe produkty Renault poza Europą. Sukces tego modelu może zainicjować dalsze inwestycje w podobne projekty, kooperacje technologiczne i adaptację oferty do oczekiwań bardziej wymagających klientów na rynkach rozwijających się.
<figure class=\"image\"><img style=\"aspect-ratio:1080/720;\" src=\"https://cdn.vecar.pl/files/post/content/2026/01/renault-filante-1.avif\" width=\"1080\" height=\"720\">
Duże wymiary, proporcje segmentu premium
Przy długości 4 915 mm i rozstawie osi 2 820 mm, Filante jest większy od obecnych SUV-ów Renault, takich jak Austral czy Espace. Jego gabaryty umieszczają go w pobliżu samochodów segmentu E — modelami porównawczymi są Volvo XC90, Genesis GV80, Lexus RX, Audi Q7, BMW X5 oraz Mercedes-Benz GLE — co jasno pokazuje ambicje marki w zakresie pojazdów luksusowych.
Większe rozmiary oznaczają więcej miejsca we wnętrzu, wyższe możliwości aranżacji przestrzeni oraz lepsze warunki dla drugiego rzędu foteli, co ma znaczenie dla klientów poszukujących komfortu podczas długich podróży czy częstych transferów lotniskowych. Dłuższy rozstaw osi zwykle przekłada się także na bardziej stabilne prowadzenie i wyższą dynamikę jazdy przy większych prędkościach.
Dla marki istotne jest też pozycjonowanie produktu względem konkurencji: Filante ma nie tylko konkurować gabarytami, ale też oferować wyposażenie i jakość wykonania odpowiadającą oczekiwaniom kupujących w segmencie premium, co obejmuje wykończenia wnętrza, systemy bezpieczeństwa oraz technologiczną zawartość.
Projekt nadwozia: francuska finezja z nowoczesnym sznytem
Renault opisuje Filante jako połączenie francuskiego stylu z chińską technologią, co widać w detalach stylistycznych. Nowoczesny grill, zaawansowane sygnatury oświetleniowe LED oraz opływowy profil nadwozia definiują przód auta. Tylna część charakteryzuje się masywnymi płaszczyznami i zdecydowanymi liniami, które mają podkreślać premium charakter zamiast wpisywać się w masową estetykę.
W praktyce oznacza to szeroki wybór wykończeń nadwozia, detaliczne akcenty chromowane lub w kolorze nadwozia, a także opcje dużych felg i pakietów stylistycznych, które dopasowują wygląd do rynkowych oczekiwań segmentu luksusowych SUV-ów. Projektanci podkreślają dbałość o szczegóły, aby sylwetka nadawała wrażenie dynamiki i elegancji jednocześnie.
Elementy takie jak aktywne klamki drzwi, zintegrowane listwy progowe czy dopracowane wloty powietrza mogą występować w wyższych wersjach wyposażenia, co dodatkowo oddziela poziomy wyposażenia i usprawiedliwia różnice cenowe między wersjami.
<figure class=\"image\"><img style=\"aspect-ratio:1920/1080;\" src=\"https://cdn.vecar.pl/files/post/content/2026/01/renault-filante-4.avif\" width=\"1920\" height=\"1080\">
Wnętrze high-tech z naciskiem na komfort
W kabinie Filante stawia mocno na technologie i użyteczność na co dzień — kluczowe cechy we współczesnym luksusowym SUV-ie. Kokpit zdominowany jest przez panoramiczne rozwiązanie OpenR Renault, integrujące trzy 12,3-calowe wyświetlacze w szerokim, wysokotechnologicznym układzie. Duży, 25,6-calowy wyświetlacz head-up z rozszerzoną rzeczywistością (AR HUD) dodaje futurystycznego wymiaru, natomiast system multimedialny korzysta z usług Google opartych na Androidzie.
Integracja usług Google oznacza dostęp do map Google, Asystenta Google oraz szerokiego ekosystemu aplikacji i aktualizacji, co może zwiększyć atrakcyjność samochodu dla klientów oczekujących zaawansowanej łączności i intuicyjnych rozwiązań nawigacyjnych.
W zależności od wersji wyposażenia kluczowe elementy obejmują:
- systemy audio premium Arkamys lub Bose
- panoramiczny dach
- trzystrefowa automatyczna klimatyzacja
- tylne fotele zaprojektowane z myślą o komforcie podczas długich podróży
Dodatkowo producent przewiduje opcje takie jak podgrzewane i wentylowane fotele, masaż w przednich i tylnych fotelach, wielostrefowe ambientowe oświetlenie oraz zaawansowane systemy asystujące kierowcy korzystające z radarów i kamer. W rezultacie przestrzeń dla pasażerów z tyłu opisywana jest jako wyjątkowo hojną, a pojemność bagażnika na poziomie 654 litrów wyróżnia się w klasie hybrydowych crossoverów — co jest praktyczne zarówno dla rodzin, jak i osób potrzebujących dużo miejsca podczas podróży służbowych.
Renault kładzie też nacisk na ergonomię i materiały: miękkie wykończenia, staranne przeszycia, wyprofilowane fotele oraz dostępność opcji skórzanych i ekologicznych materiałów premium. To wszystko ma budować wrażenie produktu klasy wyższej, a także wpływać na postrzeganą wartość samochodu przy odsprzedaży.
Jeśli chodzi o łączność i serwis, model przewiduje możliwość aktualizacji oprogramowania Over-The-Air (OTA), rozbudowane usługi telematyczne oraz pakiety subskrypcyjne, które mogą dodawać funkcje premium w trakcie eksploatacji, co zyskuje na znaczeniu w segmencie luksusowych samochodów zorientowanych na technologie.
<figure class=\"image\"><img style=\"aspect-ratio:1920/1080;\" src=\"https://cdn.vecar.pl/files/post/content/2026/01/renault-filante-5.avif\" width=\"1920\" height=\"1080\">
Platforma Geely CMA pod karoserią
Jednym z najbardziej zauważalnych elementów jest architektura: Renault Filante korzysta z modularnej platformy CMA koncernu Geely, tej samej bazy używanej przez modele takie jak Volvo XC40, Polestar 2 oraz wybrane modele Geely i Lynk & Co. W praktyce oznacza to podejście globalnego rozwoju — krótszy czas wdrożeń, dzielenie się rozwiązaniami inżynieryjnymi i sprawdzone podwozie.
Platforma CMA oferuje elastyczność pod względem konfiguracji napędu (od silników spalinowych po hybrydy i pełne elektryki w innych zastosowaniach), zoptymalizowaną strukturę bezpieczeństwa i możliwość stosowania zaawansowanych układów zawieszenia oraz systemów wspomagania jazdy. Dla Renault współpraca technologiczna z partnerami przyczynia się do redukcji kosztów badawczo-rozwojowych przy jednoczesnym podnoszeniu jakości produktu końcowego.
Przeniesienie produkcji na platformę CMA wiąże się także z wyzwaniami: homologacja na różnych rynkach, dostosowanie specyfikacji lokalnych (np. wymagania emisji, systemy infotainment, opcje zasilania) oraz logistyczne zarządzanie łańcuchem dostaw. Jednakże sprawdzona natura platformy i jej obecność w samochodach konkurencyjnych daje pewien stopień pewności co do trwałości i zachowania jezdnego.
E-Tech 250 — tylko napęd hybrydowy, bez wersji czysto benzynowej
Choć platforma pochodzi od Geely, strategia układu napędowego pozostała typowo renaultowska. Filante debiutuje wyłącznie z hybrydowym zestawem napędowym Renault E-Tech 250:
Kluczowe dane techniczne
- silnik benzynowy 1,5 litra z turbodoładowaniem
- dwa silniki elektryczne
- automatyczna skrzynia 3-biegowa
- akumulator o pojemności 1,64 kWh
- łączna moc: 250 KM
- maksymalny moment obrotowy: 565 Nm
Renault rezygnuje całkowicie z wariantu wyłącznie benzynowego, czyniąc ten SUV luksusowym modelem hybrydowym już od premiery. Ruch ten jest zgodny z zaostrzającymi się wymogami emisji na wielu rynkach eksportowych i rosnącym popytem konsumentów na rozwiązania zelektryfikowane.
Choć pojemność baterii wskazuje na architekturę o charakterze miękkiej hybrydy lub zaawansowanej hybrydy samadowadzącej, szczegóły dotyczące możliwości jazdy na samym prądzie oraz czasów ładowania nie zostały jeszcze w pełni udostępnione. W praktyce E-Tech 250 ma zapewnić płynną integrację elektrycznego napędu z jednostką spalinową, oszczędność paliwa w ruchu miejskim i sprawne przyspieszenia dzięki wsparciu elektrycznemu.
W kontekście użytkowym warto zwrócić uwagę na koszty utrzymania i serwisu: hybryda może oznaczać niższe zużycie hamulców (regeneracyjne hamowanie), mniejsze obciążenie silnika spalinowego i potencjalnie korzystniejsze normy emisji, co może wpływać na niższe opłaty związane z eksploatacją na niektórych rynkach. Z drugiej strony, skomplikowana architektura stanowi wyzwanie dla serwisowania i wymaga odpowiednio wyszkolonych pracowników oraz dostępności części zamiennych.
Dla klientów, którzy oczekują większej mocy lub pełnej elektryfikacji, brak wariantu plug-in lub czysto elektrycznego może być ograniczeniem — Renault może jednak w przyszłości rozważyć kolejne odmiany napędowe w zależności od popytu i regulacji.
<figure class=\"image\"><img style=\"aspect-ratio:1920/1080;\" src=\"https://cdn.vecar.pl/files/post/content/2026/01/renault-filante-3.avif\" width=\"1920\" height=\"1080\">
Produkcja, terminy premiery i ceny
Produkcja już ruszyła w zakładzie Renault w Busan w Korei Południowej. Sprzedaż na rynku lokalnym ma rozpocząć się w marcu 2026 roku, a eksport zaplanowano na początek 2027 roku do krajów Ameryki Południowej (w tym Kolumbia, Chile i Urugwaj) oraz krajów Zatoki Perskiej.
W Korei cena ma się rozpoczynać od około 25 800 euro, co stawia Filante w pozycji agresywnej oferty wartościowej — szczególnie biorąc pod uwagę jego rozmiary, hybrydowy układ napędowy i bogate wyposażenie technologiczne wnętrza. Taka polityka cenowa może pomóc Renault szybko zdobyć udziały w segmentach premium na rynkach, gdzie marka nie jest dotąd kojarzona z samochodami klasy wyższej.
Dla Renault Filante to coś więcej niż nowy model; to deklaracja intencji: większy, bardziej luksusowy SUV zaprojektowany z myślą o rynkach globalnych, gdzie reinkarnacja marki i inteligentne partnerstwa technologiczne mogą otworzyć nowe możliwości wzrostu. Sukces tego projektu może wpłynąć na plany dotyczące kolejnych modeli i dalszej współpracy międzynarodowej w zakresie rozwoju technologii napędu i platform.
W praktyce warto obserwować, jak rynek przyjmie Filante w segmencie, gdzie konkurencja opiera się na wieloletniej reputacji marek premium. Decydujące będą nie tylko specyfikacje techniczne, ale też strategia marketingowa, sieć dealerska, warunki gwarancyjne i dostępność opcji finansowania oraz serwisu posprzedażowego.
Zostaw komentarz