4 Minuty
Hyundai Grandeur nigdy nie był samochodem wycofanym. W Korei Południowej ma cichy prestiż, który nie potrzebuje luksusowego emblematu na masce. Na rok 2027 Hyundai ponownie zaostrzył tę formułę, nadając swojemu flagowemu sedanowi odważniejszą twarz, bardziej wyrafinowane wnętrze i właśnie tyle technologicznego spektaklu, by przypomnieć kupującym, że duże sedany nie zamierzają zejść ze sceny.
W niektórych rynkach znany jako Azera, Grandeur to jedna z najbardziej ugruntowanych nazw w gamie Hyundaia. Pojawił się po raz pierwszy w 1986 roku, na długo przed tym, jak crossovery zaczęły dominować salony sprzedaży, i obecnie zajmuje swoje miejsce w siódmej generacji ponad modelem Sonata. Ta najnowsza aktualizacja nie jest całkowitą reinwencją z zewnątrz, ale sprawia, że samochód wygląda na czystszy, szerszy i droższy na pierwszy rzut oka.
Przód to miejsce, w którym facelifting mówi najgłośniej. Hyundai zamontował węższe, bezramkowe reflektory pod pełnej szerokości poziomym pasem świateł do jazdy dziennej LED, tworząc futurystyczny wyraz, który bliższy jest koncepcyjnemu myśleniu niż tradycyjnemu projektowi sedana. Maskę wydłużono również, co Hyundai nazywa profilem typu shark-nose. Patrząc na samochód z kąta trzech czwartych, zamysł jest oczywisty: więcej obecności, mniej łagodności.
Długość wynosi teraz 5050 mm, nieznacznie więcej niż w poprzedniej wersji, a przeprojektowany przedni zderzak otrzymał nowy wzór w stylu siatki. Z tyłu belka świetlna została odchudzona, co wzmacnia wizualny podpis samochodu, zamiast go przytłaczać. Hyundai dodał też nowe wykończenie Art Burgundy, łączące perłowe i matowe powierzchnie dla bogatszego, bardziej dopasowanego wyglądu.

Wnętrze: Hyundai rezygnuje z bezpiecznych rozwiązań
Jeśli nadwozie to ewolucja, to kabina jest prawdziwym zwrotem akcji. Hyundai Grandeur 2027 wprowadza nowy system infotainment Pleos, oparty na dużym, 17-calowym ekranie dotykowym. Oddzielny, dolny wyświetlacz klimatyzacji zniknął, co natychmiast porządkuje deskę rozdzielczą, natomiast cyfrowy zestaw wskaźników dla kierowcy został zmniejszony i umieszczony wyżej, bezpośrednio w polu widzenia kierowcy.
Ta zmiana ma znaczenie. Nadaje kokpitowi bardziej architektoniczny charakter, jakby Hyundai próbował połączyć cyfrowe centrum dowodzenia z uspokajającą atmosferą premiumowego salonu. Burgundowy motyw z nadwozia przenika do wnętrza, pokrywając dużą część kabiny i nadając Grandeur cieplejszą, bardziej skoordynowaną osobowość niż typowe czarno-srebrne wykończenia limuzyn klasy wykonawczej.

Jest też sprytna atrakcja nad głowami. Grandeur 2027 to pierwszy model Hyundaia w produkcji oferujący panoramiczny dach, który może przełączać się z nieprzezroczystego na przezroczysty, dając pasażerom prosty sposób na wymianę prywatności na dopływ światła. To cecha częściej kojarzona z droższymi samochodami luksusowymi i właśnie o to chodzi.
Hyundai zamontował również elektrycznie sterowane nawiewy powietrza obsługiwane przez ekran dotykowy, ulepszone oświetlenie ambientowe oraz wzory na panelach drzwi nawiązujące do tapicerki siedzeń. Tak, wiele fizycznych przycisków zniknęło, ale nie wszystkie. Hyundai najwyraźniej uchronił się przed najgorszymi nadziejami trendu „tylko ekran”, pozostawiając pewne dotykowe sterowniki tam, gdzie wciąż mają sens.
Materiały opowiadają tę samą historię. Metalowe akcenty, naturalne drewno, tapicerka w diamentowy wzór i staranne przeszycia przesuwają Grandeur bliżej strefy luksusu, niż większość osób mogłaby się spodziewać po znaczku Hyundai. Nie udaje, że jest Genesisem G80, ale wyraźnie kieruje się do klientów, którzy chcą tego poziomu komfortu i wykończenia, nie rezygnując z pozostania w obrębie marki Hyundai.
To sprawia, że ten sedan jest interesujący poza samą stylistyką. Hyundai i Kia nadal inwestują w duże modele czterodrzwiowe, a Grandeur stoi obok takich aut jak Kia K8 i K9 w koreańskim krajobrazie limuzyn klasy wykonawczej. W rynku zafascynowanym SUV-ami ta wytrwałość wydaje się niemal prowokacyjna.

I może w tym tkwi urok. Hyundai Grandeur 2027 nie goni za tłumem crossoverów. Skierowany jest do kierowców, którzy wciąż wierzą, że długi, elegancki sedan ma szczególny rodzaj godności. Niższy względem ziemi. Cichszy w swojej pewności. Bardziej uroczysty, gdy podjeżdża pod wejście do hotelu. Dla Hyundaia Grandeur pozostaje czymś więcej niż kolejnym modelem. To dowód, że tradycyjny flagowy sedan wciąż ma puls.
Zostaw komentarz