Buick Electra PHEV: ponad 1 000 mil zasięgu i luksus

Buick Electra PHEV zadebiutował w Chinach z imponującym zasięgiem ponad 1 000 mil i ceną startową około 23 200 USD. Luksusowe wnętrze, napęd hybrydowy plug-in i zaawansowane zawieszenie wyróżniają model na rynku chińskim.

Komentarze
Buick Electra PHEV: ponad 1 000 mil zasięgu i luksus

5 Minuty

Buick odsłonił samochód, który przyciągnąłby spojrzenia wszędzie, choć większość świata nigdy nie będzie miała szansy go kupić. Nowy Electra PHEV zadebiutował publicznie w Chinach, a liczba robiąca wrażenie jest trudna do przeoczenia: ponad 1 000 mil łącznego zasięgu przy cenie wyjściowej odpowiadającej 23 200 dolarom.

To zdecydowanie historia przeznaczona wyłącznie na rynek chiński. Electra została opracowana pod ten rynek, zbudowana tam i wyceniona na 159 900 juanów przed doliczeniem opcji i personalizacji. Po pierwszej prezentacji w styczniu model wszedł teraz na główną scenę podczas Salonu Samochodowego w Pekinie, gdzie Buick wyraźnie korzysta z impetu, jaki zdobył na jednym z najważniejszych rynków motoryzacyjnych świata.

Znany kształt Buicka z ostrzejszym akcentem

Wizualnie Electra prezentuje język projektowy marki zwany spread wing, po raz pierwszy zapowiedziany przez koncepcyjny SUV Electra w 2022 roku. Efektem jest smukła, futurystyczna sylwetka z lekko wysuniętym przednim pasem i podzielonymi reflektorami Star River, które nadają samochodowi wyraźnie premium i nowoczesny wygląd.

To także spory samochód. Electra ma długość 190,9 cala, szerokość 75,2 cala i wysokość 65,9 cala, oparta jest na rozstawie osi 112,2 cala. Kupujący w Chinach mogą wybierać spośród czterech lakierów: Atrament Songyan, Satynowe Srebro, Złocisty Piaskowy Beż i Daleka Góra Dai. Nazwy brzmią poetycko, ale przekaz jest prosty. Buick chce, aby ten samochód sprawiał wrażenie nieco bardziej luksusowego niż przeciętny rodzinny wóz.

Wnętrze jest wypełnione wyposażeniem, którego chińscy klienci oczekują teraz od poważnego modelu klasy premium. Jest cyfrowy zestaw wskaźników 8,8 cala oraz duży centralny ekran dotykowy 15,6 cala obsługujący większość funkcji. W standardzie są fotele z warstwą płynną z podgrzewaniem i wentylacją, a kierowca i pasażer z przodu mają regulację elektryczną oraz funkcje masażu.

Fotel pasażera z przodu jest szczególnie ekstrawagancki. Buick oferuje projekt rozkładania w pozycji zerowej grawitacji z ramą, która pozwala poduszce, oparciu i podpórce na nogi przyjąć bardziej zrelaksowaną pozycję. W drugim rzędzie pasażerowie mają do dyspozycji wielofunkcyjny stolik, certyfikowane przez TUV oświetlenie sufitowe chroniące wzrok, schowek ze srebrowymi jonami z funkcją ogrzewania i chłodzenia oraz nawet 15,6-calowy tylny ekran rozrywkowy.

W tego typu samochodzie system audio ma znaczenie i Buick nie oszczędza. System dźwiękowy Dolby Atmos z 20 głośnikami odpowiada za ścieżkę dźwiękową, a pojemność bagażnika wynosi 22,9 stopy sześcienne z rozstawionymi siedzeniami i rozrasta się do 63,5 stopy sześcienne po złożeniu tylnych oparć. To nadaje Electrze prawdziwą użyteczność, a nie tylko atrakcyjność wystawową.

Prawdziwie interesujące rzeczy dzieją się pod karoserią. Buick podaje, że Electra wykorzystuje swój system True Dragon Plug-in Hybrid Pro, który łączy turbodoładowany silnik 1,5 litra z silnikiem elektrycznym. W mocniejszej wersji silnik spalinowy generuje 154 konie mechaniczne, a silnik elektryczny dodaje 221 KM, co daje łączną moc 375 KM. Druga wersja korzysta z silnika o mocy 97 KM z tym samym silnikiem elektrycznym, co daje łącznie 318 KM.

Akumulator ma pojemność 32,6 kWh i zapewnia Electrze do 146 mil jazdy wyłącznie na prądzie. Po doliczeniu zbiornika paliwa całkowity zasięg rośnie do 1 012 mil, co powinno zwrócić uwagę kupujących planujących długie trasy. To taka liczba, która zmienia dyskusję wokół hybryd typu plug-in.

Buick wyposażył też samochód w predykcyjne zawieszenie o ciągłej regulacji tłumienia RTD, które skanuje nawierzchnię 500 razy na sekundę, aby wygładzić nierówności zanim dotrą do kabiny. Mówiąc prostymi słowami, Electra ma sprawiać wrażenie spokojnej, zrównoważonej i cichej w swej luksusowości, nawet gdy droga nie jest doskonała.

Czy pojawi się w USA? Prawdopodobnie nie. Jednak Buick nie wydaje się potrzebować tego rynku, by uzasadnić swoją strategię w Chinach. W zeszłym roku marka sprzedała tam 436 729 pojazdów, co oznacza wzrost o 17 procent, wspierany silnym popytem na linię premium MPV. Dla Buicka Electra PHEV to mniej kwestia międzynarodowego popisywania się, a bardziej dowód, że nadal potrafi zbudować samochód, którego chińscy nabywcy chcą teraz. I na tym polu zrobiła bardzo głośne wejście.

 

Zostaw komentarz

Komentarze