Ram 1500 TRX i Ramcharger: V8 dla rodzin 2028 i więcej

Analiza powrotu Ram 1500 TRX i plotek o Ramcharger — pełnowymiarowym SUV-ie V8. Informacje o produkcji 2026–2028, silniku 6.2L kompresor, opcji hybrydowej z range-extenderem oraz możliwym współdzieleniu platformy z Jeep Grand Wagoneer.

Komentarze
Ram 1500 TRX i Ramcharger: V8 dla rodzin 2028 i więcej

8 Minuty

Ram łączy surową moc z praktycznością rodzinną

Ram planuje przywrócenie modelu 1500 TRX do produkcji, a ten ikoniczny pickup ma być jedynie początkiem szerszej ofensywy. Dyrektor generalny Stellantis, Antonio Filosa, potwierdził odrodzenie TRX, a produkcja ciężarówki ma rzekomo ruszyć już w styczniu 2026 roku. Dla entuzjastów to dobra wiadomość: TRX ma pozostać wierny swojej V8 DNA, z oczekiwanym zachowaniem doładowanego silnika 6.2L, który w poprzedniej generacji rozwijał około 720 bhp i 650 lb-ft momentu obrotowego, pozwalając pickupowi przyspieszać do 60 mph (około 0–100 km/h) w około 4,5 sekundy. To przekłada się na imponującą dynamikę zarówno na asfalcie, jak i w terenie; w praktyce oznacza to samochód, który łączy sportowe osiągi z użytkowymi możliwościami pickupów — holowaniem, przewożeniem ładunków i zdolnością do pracy w trudnych warunkach.

W praktycznym ujęciu oznacza to, że przyszły TRX może oferować nie tylko spektakularne parametry mocy, lecz także technologie pomagające kierowcy w codziennym użytkowaniu: adaptacyjne zawieszenie, systemy kontroli trakcji, różne tryby jazdy (w tym terenowe), oraz zaawansowane układy chłodzenia i przeniesienia napędu zaprojektowane pod duże obciążenia. Z punktu widzenia rynku, powrót TRX wpisuje się w rosnące zapotrzebowanie na pojazdy łączące topowe osiągi z praktycznością — konkurencję stanowią między innymi Ford F-150 Raptor czy Chevrolet Silverado w wersjach performance, dlatego Ram będzie musiał utrzymać balans między surową mocą a użytecznością i komfortem rodzinnym.

Od legendy pickupa do rodzinnego SUV-a? Plotka o Ramcharger

Poza powrotem pickupowego klasyka, Ram najwyraźniej szykuje swój pierwszy model SUV zaprojektowany zdecydowanie pod kątem rodziny i noszący logo Ram. Wstępne doniesienia sugerują, że odrodzony SUV mógłby przyjąć historyczną nazwę Ramcharger — nazwę używaną wcześniej przez Dodge — i trafić do produkcji około 2028 roku. Oferta ma obejmować zarówno tradycyjne jednostki spalinowe, jak i opcję hybrydową z tzw. range-extenderem, co daje kupującym wybór pomiędzy surową sportową mocą V8 a lepszą efektywnością i zasięgiem typowym dla rozwiązań hybrydowych.

Nazwa Ramcharger ma duże konotacje retro i może posłużyć jako ewokacja dziedzictwa marki, jednocześnie adresując segment rodzinnych, pełnowymiarowych SUV-ów, gdzie klienci oczekują przestrzeni, bezpieczeństwa i nowoczesnej technologii komfortu. Hybryda z range-extenderem sugeruje układ, w którym silnik spalinowy pełni rolę generatora ładującego baterię lub wspomagającego napęd — podejście to pozwala na osiągnięcie zasięgów zbliżonych do pojazdów elektrycznych w codziennej eksploatacji, przy zachowaniu możliwości szybkiego tankowania paliwa i długich tras autostradowych bez obaw o infrastrukturę ładowania.

Co czyni tę historię jeszcze ciekawszą, to możliwość współdzielenia platformy z następną generacją Jeep Grand Wagoneer. Jeśli Ram wykorzysta tę architekturę, Ramcharger TRX mogłoby połączyć przestrzeń pełnowymiarowego SUV-a z poważnymi możliwościami terenowymi — oraz z naciskiem na osiągi dzięki dziedzictwu SRT (Street & Racing Technology). Platform sharing z Grand Wagoneer dałby korzyści skali, elastyczność rozmiarową nadwozia oraz dostęp do sprawdzonych rozwiązań układu napędowego i podwozia, co przyspieszyłoby rozwój modelu i obniżyło koszty wprowadzenia go na rynek.

W praktyce taka współdzielona platforma mogłaby oferować wiele konfiguracji: od układów z napędem na cztery koła i specjalnymi blokadami mechanizmów, przez systemy wspomagania terenowego, aż po luksusowe wykończenie kabiny i zaawansowane systemy bezpieczeństwa. Dla klientów oznaczałoby to dostęp do samochodu, który w weekendy radzi sobie w terenie, a w tygodniu spełnia wymagania rodziny — komfort, przestrzeń, miejsca dla siedmiu pasażerów i duży bagażnik.

Design koncepcyjny: CGI rozbudza wyobraźnię

Cyfrowe wizualizacje autorstwa projektanta Kelsonika krążyły ostatnio w sieci i przedstawiały koncept Ram 1500 TRX w wersji SUV. Te renderingi CGI zamieniają skrzynię ładunkową TRX w wydłużoną przestrzeń pasażerską i ładunkową, dodając linię dachu i tył lepiej dopasowane do potrzeb rodziny. Pomimo zmiany nadwozia, wizualizacje zachowują agresywny charakter TRX: szerokie nadkola, masywne terenowe opony, agresywne felgi oraz muskularną sylwetkę kojarzoną z tzw. super truckami.

Wizualizacje takie są ważne z punktu widzenia marketingu i badań rynkowych: pokazują, jak można połączyć tożsamość modelu o wysokich osiągach z potrzebami rodzin — ergonomią siedzeń, łatwo dostępnymi schowkami, nowoczesnymi systemami infotainment z dużymi ekranami oraz zaawansowanymi systemami wsparcia kierowcy. Projektanci często eksperymentują z proporcjami nadwozia, aby zachować „mięsistość” i szczerość charakteru TRX, jednocześnie zapewniając eleganckie linie i funkcjonalność typową dla SUV-ów segmentu D+/E.

Wnętrze zaprezentowane na niektórych wizualizacjach pokazuje także potencjał adaptacji: z opcjonalnym trzecim rzędem siedzeń, rozbudowanymi systemami multimedialnymi, wykończeniem premium oraz licznymi rozwiązaniami ułatwiającymi życie rodzicom (uchwyty, gniazda ładowania, łatwe w czyszczeniu materiały). To wszystko buduje obraz pojazdu, który może przyciągnąć klientów szukających kompromisu między sportowymi ambicjami a praktycznymi potrzebami rodziny i codziennej mobilności.

Najważniejsze elementy koncepcyjne obejmują:

  • Rozszerzona przestrzeń pasażerska z możliwością opcjonalnego trzeciego rzędu, co zwiększa użyteczność dla większych rodzin i długich podróży;
  • Zachowane cechy stylistyczne TRX oraz agresywne rozwiązania w przedniej części nadwozia dla zachowania rozpoznawalności modelu;
  • Większa pojemność bagażnika w porównaniu z kabiną pickupa, co wpływa na praktyczność podczas wyjazdów i przewożenia sprzętu sportowego;
  • Wytrzymały pakiet kół i opon terenowych, odpowiedni do użytku zarówno na drodze, jak i w terenie, co wpisuje się w oczekiwania klientów szukających uniwersalnego SUV-a z potencjałem off-road.

Osiągi i pozycjonowanie rynkowe

Jeżeli Ram faktycznie połączy charakterystyczny pakiet osiągów TRX z nadwoziem SUV trzeciego rzędu, może to stworzyć wyjątkową niszę rynkową: rodzinny transportowiec, który w weekendy zmienia się w konkurenta pustynnych wyścigów lub samochód do szybkich startów na torze. To połączenie funkcjonalności i ekstremalnej wydajności może przyciągnąć klientów dotąd zmuszonych do wyboru między mocą a przestrzenią. Ram zasugerował również obecność dwóch nowych modeli spod znaku SRT w planach, z których jeden ma zastąpić obecnego Ram 1500 TRX — co pokazuje, że marka zamierza powiększyć swoją ofertę modeli performance.

Obserwatorzy branżowi spekulują, że 1500 RHO może zostać przekształcony w wariant SRT, co dodatkowo rozszerzyłoby portfolio Ram o modele o zróżnicowanej specyfikacji i cenie. Takie posunięcie pozwoliłoby marke pozycjonować zarówno jako producenta użytkowych pickupów i SUV-ów, jak i dostawcę maszyn o bardzo wysokich osiągach, konkurując bezpośrednio z innymi producentami oferującymi topowe, „hybrydowe” rozwiązania w segmencie performance.

Dla klientów i fanów marki najważniejsze informacje są praktyczne: oczekuj startu produkcji pickupa w 2026 roku oraz pojawienia się Ramcharger SUV około 2028 roku, jeśli plany zostaną potwierdzone. Opcje silnikowe najprawdopodobniej obejmą doładowaną jednostkę 6.2L V8 w odmianach performance oraz konfigurację z range-extenderem dla klientów, którzy chcą osiągów zbliżonych do samochodów elektrycznych w trybie codziennej jazdy, ale nie chcą rezygnować z wygody szybkiego tankowania i długiego zasięgu na trasach międzymiastowych.

Dlaczego to ma znaczenie

Ram Ramcharger TRX mógłby przesunąć pozycję Ram w segmencie pełnowymiarowych SUV-ów, oferując rzadkie połączenie podejścia „family-first” z bezkompromisową wydajnością V8. Niezależnie od tego, czy koncepcja pozostanie jedynie w świecie renderów, czy trafi do salonów sprzedaży, sygnalizuje ona szerszą strategię: dywersyfikację oferty poprzez wprowadzenie modeli premium o ekstremalnych osiągach, przy jednoczesnym zachowaniu wiarygodności marki w obszarze zdolności terenowych i możliwości holowania.

W dłuższej perspektywie taka strategia może wzmocnić markę Ram jako uczestnika rynku oferującego zarówno pojazdy użytkowe, jak i maszyny budzące emocje. Decydujące będą detale — konfiguracje napędu, opcje bezpieczeństwa, realne zużycie paliwa i koszt eksploatacji wersji V8 w kontekście rosnących regulacji emisji oraz oczekiwań klientów co do efektywności. Czy siedmioosobowy SUV TRX z silnikiem V8 przekona klientów, którzy dotąd wybierali między mocą a przestrzenią? Jeśli Ram odpowiednio połączy technologię, komfort i użyteczność, odpowiedź może być twierdząca — szczególnie w segmencie klientów szukających luksusowego, wszechstronnego i mocnego pojazdu.

Podsumowując: kluczowe elementy, które obserwujemy to: zachowanie charakterystycznego napędu V8 w modelach performance, wprowadzenie hybrydowych rozwiązań typu range-extender jako alternatywy dla części klientów, potencjalne współdzielenie platformy z Jeep Grand Wagoneer dla szybszego rozwoju i redukcji kosztów oraz silny akcent na projektowanie wnętrza pod potrzeby rodzin. To połączenie technologii, stylu i praktyczności czyni projekt interesującym z perspektywy rynku SUV-ów i pickupów, a możliwe premierowe terminy (2026 dla TRX i 2028 dla Ramcharger) stawiają je w centrum uwagi entuzjastów motoryzacji i potencjalnych nabywców.

Źródło: autoevolution

Zostaw komentarz

Komentarze