Skoda Epiq: stylowy, przystępny cenowo crossover elektryczny

Pierwsze spojrzenie na Skodę Epiq: przystępny cenowo crossover elektryczny, który łączy praktyczne rozwiązania, estetyczne wnętrze i zasięg do 430 km. Trzy wersje napędu i konkurencyjna cena.

Komentarze
Skoda Epiq: stylowy, przystępny cenowo crossover elektryczny

5 Minuty

Tanie samochody elektryczne zazwyczaj ujawniają swoje kompromisy już po otwarciu drzwi. Twarde tworzywa. Surowy design. Ekrany wyglądające jak dodane na doczepkę. Nowa Skoda Epiq zdaje się z determinacją unikać tej pułapki.

Przed pełną premierą 19 maja Skoda udostępniła pierwsze spojrzenie do wnętrza swojego najmniejszego i najtańszego samochodu elektrycznego, a przekaz jest jasny: poziom podstawowy nie musi wyglądać na okrojony. Epiq może zajmować przystępny koniec gamy elektrycznej marki, ale jego kabina celuje daleko powyżej tego założenia.

To także pierwsza seryjna Skoda, która w pełni przyjęła język projektowania Modern Solid marki, i wnętrze dobrze przyjmuje tę zmianę. Układ jest czysty, poziomy i znacznie mniej chaotyczny niż to, czego wielu nabywców wciąż oczekuje od kompaktowych crossoverów. Warstwowa deska rozdzielcza nadaje ton, a miększa, tapicerowana dolna część sprawia, że kabina wydaje się bardziej przytulna i przemyślana niż sugerowałby przedział cenowy. Prostokątne nawiewy i schludna struktura wizualna utrzymują prostotę bez popadania w nijakość.

Za kierownicą kierowcy otrzymują kompaktowy, 5,3-calowy cyfrowy zestaw wskaźników o charakterystycznym, sześciokątnym kształcie, sparowany z wolnostojącym 13-calowym ekranem systemu infotainmentu na środku. To ustawienie powinno dać Epiq wyraźne technologiczne pierwsze wrażenie, ale Skoda nie posunęła się do frustrującego minimalizmu. Pod głównym ekranem znajduje się rząd haptycznych skrótów, które wydają się zaprojektowane tak, by najważniejsze funkcje były w zasięgu ręki, zamiast ukrywać wszystko w menu.

Praktyczne rozwiązania też są obecne, czego można oczekiwać po Skodzie. Pod spodem znajduje się otwarta przestrzeń na przechowywanie, z umieszczoną pośrodku bezprzewodową podkładką do ładowania telefonu. Konsola środkowa jest smukła, co pomaga zwolnić przestrzeń, a oświetlenie ambientowe dodaje po zmroku miększej, bardziej zachęcającej atmosfery. Skoda dodaje, że w wnętrzu ważną rolę odgrywają materiały zrównoważone, w tym tkaniny siedzeń wykonane w 100 procentach z recyklowanego PES.

Przestrzeń ma większe znaczenie niż designerskie ozdobniki w takim aucie, i pod tym względem Epiq również wygląda konkurencyjnie. Bagażnik oferuje 475 litrów pojemności ładunkowej, rozszerzając się do 1 344 litrów po złożeniu tylnych siedzeń. Dla kompaktowego crossovera elektrycznego skierowanego do miejskich nabywców i małych rodzin, to istotna wartość.

Trzy wersje, jedna jasna misja

Pod spodem Epiq dzieli fundamenty z innymi małymi samochodami elektrycznymi Grupy Volkswagen, opierając się na platformie MEB+, która będzie również wspierać modele takie jak Cupra Raval i Volkswagen ID. Polo. Skoda planuje zaoferować trzy opcje układu napędowego, z których każda jest skierowana do innego typu nabywcy.

Punkt wejścia to Epiq 35. Wykorzystuje baterię LFP o pojemności 38,5 kWh oraz umieszczony z przodu silnik elektryczny o mocy 114 KM i momencie obrotowym 267 Nm. Osiągi są skromne, od 0 do 100 km/h zajmuje to 11 sekund, co jednak nie dziwi w crossoverze skoncentrowanym na jeździe po mieście. Zasięg podawany jest na 315 km, co powinno z łatwością pokryć codzienne dojazdy.

Wersja Epiq 40 zachowuje tę samą baterię LFP i podawany zasięg 315 km, ale moc rośnie do 133 KM. Moment obrotowy pozostaje bez zmian przy 267 Nm, natomiast przyspieszenie do 100 km/h skraca się do 9,8 sekundy. Ta wersja może okazać się optymalnym wyborem dla kupujących, którzy chcą nieco większej elastyczności, nie sięgając po topowy model.

Flagowy Epiq 55 to model, w którym liczby są bardziej przekonujące. Otrzymuje większą baterię NMC o pojemności 55 kWh oraz 208 KM i 290 Nm momentu obrotowego. Skraca to czas od 0 do 100 km/h do 7,4 sekundy i podnosi prędkość maksymalną do 160 km/h. Co ważniejsze, zasięg rośnie do 430 km, co daje Epiq szerszy zakres zastosowań poza granicami miasta.

Produkcja będzie miała miejsce w Hiszpanii, a Skoda już wskazała cenę wyjściową na poziomie około 26 000 euro. To stawia go w zaskakująco bliskiej relacji do napędzanego benzyną Kamiqa, co może być najważniejszym detalem. Przez lata tanie samochody elektryczne prosiły nabywców o rezygnację z niektórych elementów w zamian za niższe koszty eksploatacji. Epiq próbuje innego podejścia. Ta sama rozsądna cena. O wiele więcej dopracowania.

Zostaw komentarz

Komentarze