Hyundai Ioniq 6 N: Elektryczny sedan sportowy z pazurem

Hyundai Ioniq 6 N to elektryczny sedan sportowy od 115 000 AUD z mocą 478 kW i 0–100 km/h w 3,2 s. Oferuje zaawansowane zawieszenie, systemy torowe, zarządzanie baterią i szybkie ładowanie 400/800 V — zaprojektowany, by dostarczać emocji.

Komentarze
Hyundai Ioniq 6 N: Elektryczny sedan sportowy z pazurem

5 Minuty

Hyundai w końcu podał cenę jednego ze swoich najbardziej oczekiwanych elektrycznych samochodów sportowych i nie chce grać na taniość. Nowy Hyundai Ioniq 6 N w Australii będzie startował od 115 000 AUD, co przy obecnych kursach wynosi około 69 500 €. To lokuje smukły, czterodrzwiowy samochód elektryczny w obszarze prawdziwych sportowych sedanów, ale Hyundai wyraźnie liczy, że kupujący szukający prędkości, charakteru i gotowego do toru wyposażenia dostrzegą jego atrakcyjność.

Czas ma znaczenie. Hyundai intensywnie rozwija swoją elektryczną obecność w Australii, a Ioniq 6 N jest najnowszym komunikatem ze strony wydziału N, skupionego na osiągach. Zbudowany na tych samych podstawach co Ioniq 5 N, nowy model wybiera inną drogę. Gdy 5 N przypomina muskularnego hot hatcha podkręconego do maksimum, Ioniq 6 N stawia na niższą, bardziej opływową i bardziej dramatyczną sylwetkę sportowego sedana.

I tak, Hyundai chce, żeby ten samochód był czymś więcej niż tylko kolejnym szybkim pojazdem elektrycznym. Firma definiuje go przez trzy idee: radość z pokonywania zakrętów, zdolność do jazdy torowej oraz użyteczność codziennego samochodu sportowego. Na pierwszy rzut oka brzmi to jak slogan marketingowy, ale lista elementów technicznych wskazuje na autentyczną treść. Ioniq 6 N otrzymuje nisko położone zawieszenie, tłumiki sterowane elektronicznie z wykrywaniem skoku, elektroniczny mechanizm różnicowy o ograniczonym poślizgu oraz 20-calowe kute felgi z lekkich stopów obute w dedykowane opony Pirelli P Zero 5 dla serii N.

Aerodynamika również odgrywa dużą rolę w tożsamości auta. Hyundai podaje współczynnik oporu powietrza (Cd) na poziomie 0,274, co wspomagają liczne dodatki nastawione na osiągi, w tym tylny spojler typu swan neck i poszerzone nadkola. To nie jest subtelne, i chyba o to chodzi. Ioniq 6 N wygląda jak samochód, który chce być zauważony, zanim w ogóle ruszy z miejsca.

Stworzony, by być żywym, nie tylko szybkim

W środku Hyundai starał się nadać kabinie bardziej skoncentrowany charakter. Są tu lekkie kubełkowe fotele N, dedykowana kierownica N z programowalnymi przyciskami N1 i N2, metalowe pedały oraz podpórka na kolano zaprojektowana, by trzymać kierowcę pewnie podczas wzrostu tempa. To standardowa formuła samochodu sportowego, przetłumaczona na erę samochodów elektrycznych.

Cyfry też robią wrażenie. Po aktywowaniu N Grin Boost, Ioniq 6 N rozwija 478 kW i 770 Nm momentu obrotowego, co ma wystarczyć do osiągnięcia 0–100 km/h w 3,2 sekundy przy użyciu N Launch Control. To plasuje go w prawdziwej strefie wysokich osiągów, nie tylko szybki jak samochód elektryczny, lecz naprawdę szybki według każdej miary.

Hyundai kontynuuje też swoje nietypowe, lecz coraz bardziej rozpoznawalne podejście do angażowania kierowcy. W standardzie znalazła się najnowsza wersja N e Shift, system zaprojektowany, by naśladować odczucie zmiany biegów przy bliskich przełożeniach. W połączeniu z funkcjami takimi jak N Drift Optimizer, stanowi to część szerszego wysiłku Hyundaia, by jego elektryczne auta sportowe były bardziej interaktywne niż klinicznie efektywne. Czy każdy entuzjasta kupi ten cyfrowy teatr, to inna sprawa, ale Hyundai zasługuje na uznanie za próbę dodania osobowości tam, gdzie wiele samochodów elektrycznych wciąż wydaje się płaskich.

Kierowcy korzystający z dni na torze też nie zostali zapomnieni. W samochodzie znajduje się N Track Manager, pozwalający właścicielom monitorować i zarządzać sesjami na torze, natomiast zaktualizowany system driftu umożliwia precyzyjne ustawienie takich parametrów jak inicjacja driftu, kąt czy obrót kół. Jest też konfiguracja N Battery, która zarządza temperaturą akumulatora w zależności od scenariusza jazdy, by zrównoważyć maksymalne osiągi z długoterminową trwałością. Nie brzmi to może efektownie, ale w szybkim samochodzie elektrycznym zarządzanie termiką może decydować o tym, czy mamy jedno mocne okrążenie, czy kilka.

Ioniq 6 N obsługuje też szybkie ładowanie DC zarówno 400 V, jak i 800 V. W idealnych warunkach jego akumulator o pojemności 84 kWh może naładować się od 10 do 80 procent w zaledwie 18 minut. Przy samochodzie o takiej mocy szybkie uzupełnienie energii może być dużą zaletą, zwłaszcza dla kierowców, którzy chcą jeździć agresywnie, nie spędzając pół dnia przy stacji ładowania.

Hyundai dodał też kilka teatralnych akcentów, w tym N Active Sound+ i N Ambient Shift Light, które mają potęgować dramatyzm doświadczenia zza kierownicy. W Australii kupujący otrzymają jedną wersję wyposażenia, a w palecie kolorów przoduje Signature Performance Blue Pearl.

To, co czyni Ioniq 6 N interesującym, to nie tylko cena czy moc. To fakt, że Hyundai dalej wchodzi na terytorium, do którego wiele tradycyjnych marek sportowych podchodzi ostrożniej. To elektryczny sedan sportowy, który nie chce być podziwiany wyłącznie za wartości efektywności czy czysty design. Chce bawić. Jeśli w realnym użytkowaniu spełni tę obietnicę, Hyundai Ioniq 6 N może stać się jednym z najbardziej atrakcyjnych samochodów elektrycznych o wysokich osiągach w swojej klasie.

Zostaw komentarz

Komentarze