Nowy Nissan Xterra: powrót terenowego SUV-a klasy średniej

Nowy Nissan Xterra ma wrócić jako prawdziwy terenowy SUV z ramą nośną. Teasery pokazują surową stylistykę, opcje V6 (w tym hybrydową), praktyczne rozwiązania terenowe i konkurencyjną cenę.

Komentarze
Nowy Nissan Xterra: powrót terenowego SUV-a klasy średniej

3 Minuty

Nissan nie robi tu niczego subtelnego. Odrodzony Xterra zapowiada się na prawdziwy SUV z ramą nośną, wymierzony prosto w klientów Forda Bronco, Jeepa Wranglera i Toyoty 4Runner, a pierwsze sygnały sugerują, że nie będzie to miękki terenowiec udający twardziela.

Ostatnie teasery od Nissana dały fanom wiele do dyskusji. Z przodu nadchodzący Xterra zdaje się mieć prosty, pionowy przód z rzeźbioną maską, wyraźnym napisem NISSAN na atrapie, podzielnymi elementami oświetlenia i umieszczonymi nisko lampami LED. To twarz zaprojektowana tak, by wyglądać surowo jeszcze zanim opony dotkną brudu.

Niezależne wizualizacje powstałe na podstawie tych teaserów wypełniają luki kształtem, który wydaje się wiarygodny i, co ważniejsze, odpowiedni dla tej marki. SUV wyobrażany jest z ciemnym dolnym zderzakiem, srebrną osłoną podwozia i charakterystyczną, kanciastą sylwetką, której oczekują nabywcy w tym segmencie. Nic w nim nie wygląda delikatnie.

Drugi teaser, udostępniony przez Nissana na LinkedIn, przesuwa uwagę na linię boczną. Ten kąt ma znaczenie, ponieważ potwierdza, że Xterra dąży do prawdziwej wiarygodności w terenie. Proporcje sugerują hojne prześwity, wysoko osadzoną karoserię, przyciemnione słupki, kontrastowy dach i koła obute w odpowiednie opony terenowe. Wygląda stabilnie. Przydatnie. Zbudowany do szlaków, nie tylko do miejskich krawężników.

Nawet tylne detale, choć wciąż nieoficjalne i przedstawione w wizualizacjach, wskazują w tym samym kierunku. Ilustracje pokazują klapę otwieraną na bok, widoczne haki holownicze, tylne lampy LED i zewnętrznie zamocowany uchwyt na koło zapasowe. Jeśli Nissan zachowa te elementy w wersji produkcyjnej, Xterra może przywrócić część starego charakteru, który sprawiał, że terenowe SUV-y wydawały się wiarygodne.

Część, która ma największe znaczenie

Pod spodem nowy Xterra ma opierać się na nowej platformie z ramą nośną, którą Nissan zamierza wykorzystać w kilku przyszłych SUV-ach. To samo w sobie pokazuje, że nie jest to jednorazowy zabieg ku pamięci przeszłości. To element szerszego planu.

Napęd ma pochodzić z dwóch opcji silników V6, jednego standardowego i jednego wspomaganego hybrydowo. To daje Xterrze jasną odpowiedź dla kupujących, którzy nadal chcą gładkiego, muskularnego charakteru sześciu cylindrów na rynku coraz bardziej zdominowanym przez mniejsze silniki z turbodoładowaniem. Nie oczekuje się skrzyni manualnej, co rozczaruje niektórych purystów, ale ta decyzja odzwierciedla też kierunek, w którym ten segment zmierza od lat.

Cena może być miejscem, gdzie Nissan naprawdę zadaje cios. Szef marki na Ameryki, Christian Meunier, wskazał cenę startową poniżej około 37 000 € przy obecnych kursach wymiany. To umieszcza Xterrę w samym środku walki z Fordem Bronco, który zaczyna się od około 37 500 €, i czterodrzwiowym Jeepem Wranglerem, który otwiera się w okolicach 36 100 €, jednocześnie plasując się poniżej Toyoty 4Runner, której cena to około 38 700 €.

Dlatego ten powrót ma znaczenie. Nissan nie odświeża nazwy tylko po to, by wzbudzić wspomnienia. Wkracza do jednej z najbardziej opartych na wizerunku i zacięcie rywalizowanych części rynku SUV-ów z modelem, który wydaje się mieć postawę, wyposażenie i politykę cenową, by być traktowany poważnie. Jeśli wersja produkcyjna pozostanie blisko tych teaserów, nowy Xterra może okazać się czymś więcej niż nostalgiczny powrót. Może być outsiderem, który sprawi, że ugruntowani gracze będą się oglądać za siebie.

Zostaw komentarz

Komentarze