5 Minuty
Nie zajęło to dużo czasu. Nowe Prelude Hondy, coupe, które niektórzy entuzjaści odrzucili jako Civic Hybrid w ostrzejszym wydaniu, już wyprzedza Subaru BRZ w wyścigu sprzedaży. Nieznacznie, ale na tyle, by przekaz był jasny: nabywcy przekonują się do nowej koncepcji Hondy na samochód sportowy, nawet bez manualnej skrzyni biegów.
W kwietniu Honda sprzedała 357 coupe Prelude, podnosząc całkowity wynik w roku do 1 152 egzemplarzy. Dla modelu, który powrócił przy dużym sceptycyzmie, to godny szacunku początek. Stawia to Prelude tuż przed BRZ, który osiągnął 1 086 sprzedaży w roku po sprzedaży 283 samochodów w kwietniu. Subaru zanotowało solidny wzrost o 14,5 procent w tym miesiącu, więc różnica nie jest dramatyczna, ale wczesny wynik w tabeli nadal przemawia na korzyść Hondy.
Większym zaskoczeniem nie jest sam fakt, że Prelude wyprzedza BRZ, lecz powód tego stanu. To nie jest lekki, purystyczny coupe sportowy, jaki wielu fanów wyobrażało sobie po przywróceniu tej nazwy. Zamiast tego Prelude stawia na efektywność i użytkowość na co dzień, łącząc sylwetkę coupe z napędem hybrydowym. Na papierze taka recepta może wydawać się łagodna, jednak zdaje się trafiać do rzeczywistych nabywców, którzy chcą czegoś eleganckiego bez rezygnacji związanej z tradycyjną zabawką weekendową.
A poza tym jest samochód, którego żaden z nich wciąż nie dorównuje.
Stary faworyt wciąż ma mocną pozycję
Mazda MX-5 Miata pozostaje punktem odniesienia w sprzedaży małych japońskich samochodów sportowych. Mazda dostarczyła w samym kwietniu 1 163 Miaty, wyraźnie wyprzedzając zarówno Prelude, jak i BRZ w tym miesiącu. Liczba ta oznacza imponujący wzrost o 60 procent w porównaniu z tym samym miesiącem ubiegłego roku. Mimo to wynik Miaty od początku roku wynosi 2 858 egzemplarzy, co wciąż oznacza spadek o 9,9 procent ogółem.
Tak, Miata miała silny kwiecień. Co ważniejsze, wciąż jest niekwestionowanym liderem sprzedaży segmentu. To wiele mówi o trwałości tej formuły. Niska masa, napęd na tylne koła, urok kabrioletu i reputacja budowana przez dekady wciąż mają znaczenie. Duże znaczenie.
Oto, jak przedstawiają się dotychczasowe liczby:
- Mazda MX-5 Miata: 1 163 sprzedane w kwietniu, 2 858 od początku roku
- Honda Prelude: 357 sprzedane w kwietniu, 1 152 od początku roku
- Subaru BRZ: 283 sprzedane w kwietniu, 1 086 od początku roku
Dla Hondy jednak początkowy wynik Prelude wciąż wygląda obiecująco. Firma podobno celuje w sprzedaż między 4 000 a 5 000 egzemplarzy w 2026 roku i w tym tempie cel ten wydaje się realistyczny.

Może istnieć proste wyjaśnienie atrakcyjności Prelude. Jego hybrydowy układ o mocy 200 koni oferuje coś, czego żaden z najbliższych rywali nie potrafi: poważną oszczędność paliwa. Coupe Hondy zostało ocenione na 44 mpg w cyklu mieszanym, podczas gdy BRZ osiąga 22 mpg. Na rynku, gdzie nabywcy zwracają uwagę na koszty paliwa, a jednocześnie chcą czegoś stylowego, ta różnica jest trudna do zignorowania. Nie, to nie jest bezkompromisowa maszyna dla purystów w starym stylu. Ale może o to właśnie chodzi.
Prelude wytycza własny tor, gdzieś pomiędzy sportowym coupe a praktycznym samochodem na co dzień. To może frustrować tradycjonalistów, ale jednocześnie może być dokładnie powodem, dla którego znajduje klientów.
Mieszany miesiąc dla Hondy
Szersze wyniki sprzedaży Hondy w kwietniu ukazały bardziej nierówny obraz. Marka była w górę o 1,6 procent ogółem w tym miesiącu, a łączna sprzedaż osiągnęła 125 571 pojazdów. Największym zwycięzcą był Accord, który wzrósł o 42,5 procent. Sprzedaż hybrydowego Accorda również wzrosła o 27,0 procent, dając średniej wielkości sedanowi poważny impuls.
Poza tym tylko kilka modeli odnotowało wzrosty. Sprzedaż Civica wzrosła o 6,3 procent, podczas gdy CR-V poszedł w górę o 2,9 procent. Kilka innych modeli poszło w przeciwnym kierunku. Sprzedaż Odyssey spadła o 23,0 procent, co czyni ją jednym z najsłabszych wyników Hondy w tym miesiącu. W pełni elektryczny Prologue stracił 28,5 procent, natomiast Ridgeline spadł o 15,7 procent w kwietniu i o 4,2 procent od początku roku.
HR-V, co warto podkreślić, jest jedynym crossoverem Hondy z ceną wyjściową poniżej około 27 700 €, również osunął się, notując spadek o 11,8 procent. To sprawia, że wczesny impet Prelude wyróżnia się jeszcze bardziej. W gamie, w której kilka znanych modeli straciło pozycję, powracające coupe zdołało wygenerować nowe zapotrzebowanie.
Honda Prelude może nie być tym samochodem sportowym, którego chcieli puryści, ale obecnie udowadnia, że jest coupe sportowym, które klienci naprawdę kupują.
Zostaw komentarz