3 Minuty
Mini ma zwyczaj sprawiania, że małe auta sprawiają wrażenie modowych deklaracji, a nowa edycja Red Line na 2026 rok mocno podkreśla ten zamysł. Wygląda jak ostrzejsza wersja John Cooper Works, korzysta z wielu podzespołów JCW i mimo to pojawia się z ceną, która skłania do zatrzymania się i zdumienia.
Bazując na Cooper S 4-Door, edycja Red Line ma lakier Legend Grey Metallic, wykończenie zwykle zarezerwowane dla wariantów John Cooper Works. Kontrast tworzą detale w kolorze Chili Red, czarne 17-calowe felgi oraz sportowe hamulce JCW schowane za nimi. Mini wyposażyło też specjalną edycję w pakiet JCW Style Package, który dodaje aerodynamiczny body kit z przednimi wingletami, tylnym spojlerem i bardziej wyrazistym dyfuzorem. Są też naklejki JCW, pas holowniczy i emblemat Red Line, żeby nikt nie przeoczył przekazu.

W środku motyw się powtarza: czarne sportowe siedzenia Vescin z czerwonymi akcentami, specjalne zagłówki i kierownica JCW. Kabina oparta jest na wyposażeniu Iconic Trim z Comfort Package Plus, więc to nie tylko zabieg stylistyczny. Można oczekiwać podgrzewanych przednich siedzeń, automatycznej klimatyzacji dwustrefowej, 9,4-calowego ekranu dotykowego, nawigacji z rozszerzoną rzeczywistością, bezprzewodowej ładowarki do telefonu i systemu audio Harman Kardon.
Później jest część, która najbardziej interesuje osoby patrzące na kartę techniczną. Pod maską znajduje się turbodoładowany, 2,0-litrowy, czterocylindrowy silnik Mini, który generuje 201 KM i 221 lb-ft momentu obrotowego. Siedmiobiegowa dwusprzęgłowa skrzynia biegów odpowiada za zmianę przełożeń, przyspieszając Cooper S 4-Door od 0 do 60 mph (0–96,6 km/h) w 6,5 sekundy i osiągając prędkość maksymalną 150 mph (około 241 km/h).

I tak, ceną także przyciąga uwagę. Edycja Red Line startuje od 43 365 USD, przed doliczeniem opłaty za dostawę w wysokości 1 175 USD. To stawia ją powyżej dwudrzwiowego JCW, który zaczyna się od 38 900 USD, a nawet powyżej BMW serii 2 Gran Coupe, wycenionego od 40 000 USD. Mini już przyjmuje zamówienia, a dostawy mają się rozpocząć w maju. Dla nabywców, którzy chcą wyglądu i odczuć modelu JCW bez pełnego odznaczenia JCW, to bardzo dopracowany sposób na przepłacenie.
Zostaw komentarz