2 Minuty
Śnieg, gołoledź i pionowe strome podjazdy — to chwile, gdy łańcuchy na koła potrafią uratować sytuację. Nie są to gadżety wygodne. Są to narzędzia ratunkowe: stalowe ogniwa, które poprawiają przyczepność tam, gdzie opony zawodzą.
Zasady działania i praktyka
Dlaczego łańcuchy działają? Proste: zwiększają tarcie. Głębszy kontakt z luźnym śniegiem oraz krawędzie ogniw wgryzają się w lód, podnosząc współczynnik tarcia między kołem a podłożem. Na suchej jezdni zachowują się jak piasek w przekładni — hałasują i niszczą nawierzchnię. Używaj więc łańcuchów tylko wtedy, kiedy mają sens.

Przygotowanie to podstawa. Miej w bagażniku łańcuchy we właściwym rozmiarze dla twoich opon, koc lub matę do klęczenia, latarkę i rękawice. Najmądrzejsze: przećwicz założenie łańcuchów w suchych warunkach, zanim zmierzysz się z mrozem i ciemnością. Zakładanie w śniegu jest szybciej nieprzyjemne niż trudne — ale bez praktyki można popełnić błąd.
Gdzie i kiedy? W regionach górskich w niektórych stanach lub krajach łańcuchy są obowiązkowe na przełęczach. Inne jurysdykcje wymagają łańcuchów, urządzeń zwiększających przyczepność lub opon zimowych na osi napędowej, wyjątkiem są pojazdy 4x4 i AWD w niektórych przepisach. Jeśli znak nakazuje zatrzymać się i założyć łańcuchy — zatrzymaj się całkowicie poza pasem ruchu i instaluj je bez narażania siebie i innych.
.avif)
Prędkość? Powoli. Zalecenia mówią o 25–30 mph (40–48 km/h). Nie przyspieszaj nagle. Nie wykonuj ostrych manewrów. Nawet z łańcuchami droga hamowania jest dłuższa.
Łańcuchy mają swoje wady. Są ciężkie, zajmują miejsce, mogą uszkodzić karoserię przy nieumiejętnym montażu i niszczą suchą nawierzchnię. Za to w śniegu dają przewagę, której same opony często nie zapewnią.
Najważniejsze: używaj łańcuchów świadomie — przygotuj się wcześniej, zatrzymuj się poza jezdnią podczas montażu i jedź ospale.
Gdy warunki zmienią się na lepsze — zdejmij łańcuchy i schowaj je z powrotem do bagażu. To proste, a może uratować życie.
Zostaw komentarz