8 Minuty
Mała ikona Smart z silnikiem środkowym może powrócić — odrodzona
Smart Roadster zawsze łączył w sobie oszczędność samochodu miejskiego z charakterem małoseryjnego auta sportowego. Produkowany w Hambach we Francji w latach 2002–2005, oryginalny Roadster zachwycał entuzjastów układem ze środkowo umieszczonym silnikiem i napędem na tylną oś oraz wyjątkowo niską masą własną. Obecne doniesienia i koncepcyjne wizualizacje sugerują, że marka Smart rozważa przywrócenie nazwy Roadster — tym razem w formie w pełni współczesnej, cyfrowej i potencjalnie zelektryfikowanej.
Powrót Roadstera mógłby być jednym z najbardziej rozpoznawalnych posunięć marki w kontekście restrukturyzacji oferty i dążenia do połączenia miejskiej praktyczności z przyjemnością prowadzenia. W dyskusjach projektantów i obserwatorów pojawiają się zarówno propozycje całkowicie elektrycznego roadstera, jak i hybryd zachowujących charakter tylnonapędowej, środkowo-silnikowej konstrukcji. Dla marki to także okazja do podkreślenia cyfrowej integracji kokpitu, lekkich materiałów i nowoczesnego podejścia do ergonomii wnętrza.

Dlaczego Roadster ma znaczenie
Pierwsza generacja Roadstera była malutka nawet jak na standardy aut miejskich: 134,9 cala (3 427 mm) długości, 63,6 cala (1 615 mm) szerokości i 46,9 cala (1 192 mm) wysokości, z rozstawem osi 92,9 cala (2 360 mm). Przy masie jedynie 1 742 lb (790 kg) była znacznie lżejsza od wielu supermini, a nawet krótsza od starszych wersji Volkswagena Polo. Choć 698 cm3 silnik generował zaledwie 60–80 KM, układ konstrukcyjny i niska masa własna przekładały się na zwinne prowadzenie, które maskowało skromne wartości mocy.
Wyprodukowano około 43 000 egzemplarzy, a model do dziś cieszy się kultowym statusem wśród kolekcjonerów i fanów lekkich samochodów sportowych. Roadster był przykładem konsekwentnego projektowania skoncentrowanego na masie i rozkładzie masy: krótkie nadwozie, centralnie umieszczony napęd oraz minimalizm wyposażenia sprawiały, że prowadzenie dawało dużo radości przy zachowaniu niskich kosztów eksploatacji.
Dlaczego to ważne z punktu widzenia współczesnego rynku? Ponieważ w czasach, gdy wielu producentów zwiększa rozmiary swoich modeli, potencjalny powrót Roadstera mógłby zaoferować kontrast: kompaktowy, lekki samochód sportowy zaprojektowany dla ruchu miejskiego i okolicznych tras, który kładzie nacisk na dynamikę prowadzenia, a nie jedynie na przyspieszenie i surową moc.

Jak mógłby wyglądać nowoczesny Roadster
Następna generacja Roadstera nie jest jeszcze oficjalnie potwierdzona, ale projektanci i fani kreślą kilka możliwych dróg rozwoju: w pełni elektryczny roadster, hybrydę z silnikiem spalinowym pozostawionym za kabiną, albo lekki hybrydowy wariant łączący kompaktowy silnik ICE z napędem elektrycznym. Każde z tych rozwiązań ma swoje zalety i wyzwania — zarówno techniczne, jak i rynkowe.
Główne czynniki do rozważenia w modernizacji Roadstera:
- Zachować niską masę: masa własna oryginału 790 kg była kluczowa dla jego zwrotności — nowy model powinien celować w możliwie niską wagę, korzystając z lekkich stopów i optymalizacji strukturalnej.
- Utrzymać charakter silnika środkowego: umieszczenie jednostki napędowej za kabiną to nie tylko hołd dla klasyki, lecz także sposób na korzystny rozkład masy i poprawę prowadzenia.
- Rozważyć hybrydowy napęd AWD: mały silnik napędzający tylną oś w połączeniu z elektrycznym napędem przedniej osi może dać nowoczesną trakcję i osiągi bez znacznego przyrostu masy.
- Wnętrze „digital-first”: zaktualizowane systemy infotainment, lekkie wyświetlacze i szeroka łączność mogłyby pozycjonować Roadstera jako "cyfrowy samochód sportowy" skierowany do młodszych nabywców, ceniących integrację smartfonów, aktualizacje OTA i intuicyjną ergonomię.
Technologicznie możliwe są także rozwiązania modułowe: platforma zaprojektowana tak, by przyjmować warianty z różnymi typami napędu, co ułatwiłoby skalowanie produkcji oraz pozwoliło zaoferować kilka wersji: miejską zasięgową EV, sportową ze wzmocnioną hybrydą i edycję limitowaną z ulepszeniami zawieszenia i materiałów wnętrza.
Materiały konstrukcyjne także zyskałyby na znaczeniu: użycie aluminium, stopów o wysokiej wytrzymałości oraz selektywne wstawki z kompozytów może pomóc powstrzymać przyrost masy, który zwykle towarzyszy elektryfikacji. Z punktu widzenia ergonomii, kabina powinna pozostać prosta, skoncentrowana na kierowcy, z niską pozycją siedzącą i krótkimi dźwigniami sterowania.

Możliwości układów napędowych i kontekst rynkowy
Opcja w pełni elektryczna jest naturalna w obecnym trendzie rynku, ale producenci stają wobec różnych przeszkód: tempo adopcji EV różni się regionalnie, koszty baterii oraz wymagania dotyczące zasięgu wpływają na atrakcyjność produktu. W niektórych segmentach hybryda lub hybryda typu plug-in mogą być bardziej praktyczne, zwłaszcza jeśli zależy nam na zachowaniu niskiej masy i relatywnie niskich kosztów produkcji.
Hybryda z małym turbodoładowanym silnikiem sprzężonym z silnikiem elektrycznym daje kompromis między osiągami, zasięgiem i kosztami. Taki układ może zapewnić natychmiastowy moment obrotowy z napędu elektrycznego oraz wspomaganie spalinowe przy dłuższych podróżach. Warianty o sportowym charakterze mogłyby oferować łączną moc znacznie przewyższającą skromne 80 KM oryginału, jednocześnie utrzymując płynność dostępu do momentu dzięki jednostce elektrycznej.
Należy przy tym pamiętać o kluczowym ograniczeniu: nowoczesny Roadster nie powinien ulegać pokusie znacznego zwiększenia rozmiarów lub masy. Ostatnie rendery CGI (m.in. autorstwa @sassano_design na Instagramie) pokazują stylistykę ewolucyjną, którą wielu odbiorców uznaje za atrakcyjną — jednak wizualnie wydają się one większe i masywniejsze od klasyka, co mogłoby podważyć podstawowy sens Roadstera: lekką zwrotność i bezpośrednie prowadzenie.
Rynek również wymusza kompromisy: koszty baterii, przepisy dotyczące emisji i oczekiwania klientów wobec wyposażenia wpływają na ostateczną specyfikację. Przy projektowaniu nowego Roadstera ważna będzie zrównoważona polityka cenowa — model powinien być dostępny dla młodszych nabywców aspirujących do sportowego charakteru, a jednocześnie nie przekraczać progu, po którym straci konkurencyjność wobec większych, bardziej luksusowych marek.

Projekt, pozycjonowanie i konkurencja
Odrodzony Roadster zajmowałby nietypową niszę: bardziej zabawowy niż gorący hatchback, bardziej przystępny i dostępny niż egzotyczne samochody sportowe. Mógłby konkurować z lekkimi samochodami o sportowym charakterze oraz niszowymi roadsterami elektrycznymi, tworząc przestrzeń jako kompaktowy, "digital-first" samochód sportowy dla miejskich kierowców, którzy wciąż pragną angażującej dynamiki.
W praktycznym pozycjonowaniu pojawiłyby się kluczowe filary: funkcjonalność w ruchu miejskim, atrakcyjna cena w stosunku do oferowanych emocji z jazdy, oraz nowoczesna łączność i bazy konfiguracji (np. tryby jazdy, adaptacyjne zawieszenie w wersjach sportowych, systemy asystujące zoptymalizowane pod lżejszą konstrukcję). Strategia sprzedaży mogłaby obejmować limitowane edycje, pakiety performance oraz wersje z bardziej rozbudowanym wyposażeniem cyfrowym.
Najważniejsze wyróżniki:
- Klasyczne odczucie silnika środkowego z nowoczesnym wsparciem hybrydowym lub elektrycznym
- Kompaktowy ślad idealny do życia miejskiego
- Priorytet na prowadzenie i zwrotność, a nie na surową moc
Konkurenci mogą pochodzić z różnych grup: tradycyjne roadstery i kabriolety (np. modele konkurencyjne z segmentu lekkich roadsterów), lekkie auta sportowe o niskiej masie własnej oraz nowe, niszowe projekty EV skupione na doświadczeniu kierowcy. Marka Smart mogłaby wykorzystać swoje miejskie dziedzictwo i doświadczenie w tworzeniu kompaktowych aut, by zaoferować unikalne połączenie codziennej użyteczności i emocji z jazdy.

Czy chciałbyś, aby Smart wznowił produkcję Roadstera? Jeśli marka zdoła utrzymać niską masę auta, uszanować układ ze środkowo umieszczonym silnikiem i rozsądnie wyważyć elektryfikację względem realnej ceny, nowoczesny Roadster mógłby stać się atrakcyjnym, radosnym samochodem codziennym dla entuzjastów — prawdziwym cyfrowym samochodem sportowym dla mas.
Pytania do czytelników
Jaki układ napędowy byś wybrał: pełne EV, hybrydę z tylnym, umieszczonym za kabiną silnikiem spalinowym, czy raczej małą, żywiołową jednostkę spalinową w odświeżonej formie? Podziel się swoim wyborem i uzasadnieniem.
Zapraszam do komentowania i dzielenia się doświadczeniami z lekkimi samochodami sportowymi, a także oczekiwaniami względem nowoczesnej interpretacji Roadstera. Dyskusja o kompromisach między masą, zasięgiem, kosztami produkcji i charakterem prowadzenia jest kluczowa dla zrozumienia, czy taki model ma realne szanse rynkowe.
W kontekście projektowania pojawia się jeszcze kwestia produkcji: czy Smart powinien trzymać produkcję w Europie, korzystając z istniejącej infrastruktury i wizerunku marki "made in Hambach", czy też rozważyć kontraktowanie w innych regionach, aby obniżyć koszty i zwiększyć elastyczność produkcji? To dylemat ściśle związany z ceną końcową i możliwością zaoferowania Roadstera w konkurencyjnej kategorii cenowej.
Na zakończenie warto podkreślić, że powrót Roadstera to nie tylko kwestia nostalgii. To także szansa na pokazanie, jak można połączyć tradycyjne zalety lekkiego samochodu sportowego z nowoczesną elektroniką, napędem zasilanym elektrycznie i oczekiwaniami współczesnych kupujących. Ostateczny kształt zależeć będzie od kompromisów technologicznych, ekonomicznych i estetycznych, ale potencjał do stworzenia ikonicznego, kompaktowego roadstera pozostaje realny.
Źródło: autoevolution
Zostaw komentarz