BMW kontra Lexus: kto zdominuje rynek luksusowych aut?

BMW utrzymuje minimalną przewagę nad Lexusem na rynku luksusowych aut w USA dzięki sprzedaży SUV-ów, podczas gdy Lexus przyspiesza przez elektryfikację i hybrydy. Kolejny kwartał może przesądzić o wyniku rywalizacji.

Komentarze
BMW kontra Lexus: kto zdominuje rynek luksusowych aut?

3 Minuty

BMW wciąż może zajmować pierwsze miejsce w amerykańskim segmencie luksusowych samochodów, ale przewaga jest tak niewielka, że każdy w Monachium i Nagoi będzie uważnie obserwować kolejny kwartał. Po pierwszych trzech miesiącach 2026 roku BMW prowadziło nad Lexusem zaledwie o 3 274 pojazdy. To nie jest poduszka bezpieczeństwa. To sygnał ostrzegawczy.

BMW dostarczyło 84 231 pojazdów od stycznia do marca, co oznacza spadek o 3,9 procent w porównaniu z rokiem wcześniej. Lexus zajął drugie miejsce z 80 952 sprzedanymi samochodami, spadek o 2,5 procent. Na papierze obie marki odnotowały spadki. W praktyce jednak przyczyny tych wyników idą w zupełnie różnych kierunkach.

SUV-y pomagają BMW utrzymać pozycję

Oferta SUV-ów BMW wykonuje większość pracy. X3 skoczył o 58 procent, podczas gdy X5 wzrósł o 7,1 procent do 18 680 egzemplarzy. Te wzrosty pomogły zrównoważyć gwałtowny, 17,3-procentowy spadek w segmencie samochodów BMW, który wciąż odczuwa presję, ponieważ klienci czekają na nadejście nowych generacji.

Seria 3 odnotowała wzrost o 10,2 procent do 8 189 sprzedanych sztuk, częściowo dzięki temu, że kupujący działali szybko, zanim wejdzie kolejna modernizacja zaplanowana na 2027 rok. Seria 8, teraz zbliżająca się do końca cyklu, również zanotowała późny wzrost, osiągając sprzedaż przewyższającą sumę jej kwartalnych wyników z 2025 roku, ponieważ klienci skorzystali z ostatniej szansy.

Zelektryfikowane modele BMW wypadły mniej korzystnie. Sprzedaż spadła o 50 procent rok do roku po tym, jak administracja Trumpa zniosła federalne dopłaty do samochodów elektrycznych. Ten ruch wyraźnie uderzył w popyt na hybrydy ładowane z gniazdka.

Lexus coraz bardziej stawia na elektryfikację

Lexus przechodzi przez inną zmianę. ES, od dawna filar wolumenowy marki, gwałtownie spadł do zaledwie 3 044 egzemplarzy, gdy do salonów trafia przeprojektowany model na 2026 rok. Najpierw pojawia się wersja elektryczna, a hybryda ma trafić pod koniec czerwca. Ten harmonogram tymczasowo obniżył wyniki ES, ale jednocześnie wskazuje na zakres zachodzących zmian.

Podczas gdy sedan osłabł, elektryczne i hybrydowe modele Lexusa utrzymały popyt. Elektryczny crossover RZ potroił sprzedaż do 4 456 egzemplarzy, ustanawiając nowy rekord, a NX w wersji hybrydowej ładowanej z gniazdka osiągnął 3 229 sztuk, również najlepszy wynik w historii. Łącznie Lexus sprzedał 34 907 zelektryfikowanych pojazdów, co stanowi niemal 43 procent sprzedaży w kwartale.

Następne trzy miesiące mogą przesądzić o kształcie tej rywalizacji. BMW potrzebuje, by moc SUV-ów utrzymała się, podczas gdy odświeżenia modelowe i sprzedaż zelektryfikowanych pojazdów znajdą nową podstawę bez wsparcia rządowego. Lexus z kolei stoi przed innym wyzwaniem: przekształcić premierę nowego ES w realny impet i udowodnić, że rosnąca wiarygodność w zakresie elektromobilności przyciągnie klientów, którzy inaczej zdecydowaliby się na inne marki.

Na razie BMW prowadzi. Ale wyścig jest daleki od rozstrzygnięcia.

Zostaw komentarz

Komentarze