Spowolnienie BYD: spadek zysków i rosnące koszty globalnie

BYD odnotował znaczący spadek zysków w I kwartale z powodu wygaszania ulg, przesunięcia popytu i wojny cenowej w Chinach. Firma zwiększa eksport, aby zbilansować spadki i zabezpieczyć marże wobec rosnących kosztów komponentów.

Komentarze
Spowolnienie BYD: spadek zysków i rosnące koszty globalnie

5 Minuty

Mistrz chińskiego rynku samochodów elektrycznych trafił na wyraźne ochłodzenie, i to niemałe. BYD rozpoczął rok od spadku zysku na tyle ostrego, że cały przemysł samochodów elektrycznych zwrócił na to uwagę: 55,38% spadek zysku netto przypadającego akcjonariuszom w pierwszym kwartale, do około 524 mln €.

Ta liczba mówi więcej niż jedno. Tak, BYD nadal sprzedaje ogromne ilości hybryd typu plug-in i samochodów elektrycznych. Tak, pozostaje jednym z najbardziej znaczących producentów samochodów na świecie. Jednak pierwszy kwartał pokazał, jak szybko impet może zaniknąć, gdy ustają zachęty, kupujący przesuwają zakupy do poprzedniego roku, a rywale zaczynają rozdawać zniżki jak konfetti.

Po skorygowaniu o jednorazowe zyski i straty, zysk netto BYD wyniósł około 532 mln €, co oznacza spadek o 49,24% rok do roku. Przychody również spadły, obniżając się o 11,82% do około 19,26 mld €. Dla firmy przyzwyczajonej do dyktowania tempa na chińskim rynku pojazdów nowej energii są to wyjątkowo dotkliwe liczby.

Rachunek pojawia się po fali zachęt

Spowolnienie nie było całkowitym zaskoczeniem. BYD sprzedał 700 463 pojazdów nowej energii w pierwszym kwartale, co stanowi spadek o 30,01% w porównaniu z rokiem poprzednim i niemal 48% mniej niż w czwartym kwartale. To porównanie kwartalne jest prawdziwym ciosem. Pokazuje, jak bardzo popyt został przesunięty w przód przed złagodzeniem krajowych ulg podatkowych.

W latach 2024 i 2025 nabywcy pojazdów nowej energii w Chinach mogli uniknąć podatku od zakupu, z oszczędnościami sięgającymi maksymalnie około 3 850 € na pojazd. W okresie 2026–2027 wsparcie zostaje zmniejszone do połowy standardowego 10% podatku od zakupu, a maksymalne oszczędności spadają do około 1 925 €.

Każdy, kto obserwował wcześniej cykle zachęt, zna ten wzorzec. Klienci spieszą się, by zdążyć przed terminem. Dealerzy podkręcają pilność. Grudzień wygląda imponująco. Potem styczeń przypomina, że światło zostało wyłączone.

Założyciel i dyrektor generalny Nio, William Li, ostrzegał o dokładnie takim scenariuszu już we wrześniu 2025 roku, mówiąc, że wygaszanie krajowych bodźców wywrze poważną presję na chiński sektor EV w pierwszym kwartale 2026 roku. Jego surowa prognoza brzmiała, że jeśli sprzedaż branży w pierwszym kwartale osiągnie choćby połowę poziomu z czwartego kwartału, będzie to uznawane za przyzwoity wynik.

Wówczas brzmiało to ostrożnie. Teraz wydaje się realistyczne.

Problemy BYD odzwierciedlają też szersze napięcia na chińskim rynku motoryzacyjnym. Walka o udział w rynku stała się zaciekła, szczególnie w segmentach mainstreamowych EV i hybryd plug-in, w których BYD jest najsilniejszy. Obniżki cen, oferty ograniczone czasowo, zachęty dla dealerów i wyścig o technologicznie bogate wersje wyposażenia stały się codziennością. Dobre dla kupujących. Mniej korzystne dla marż.

BYD przyznał pod koniec marca, że krajowa wojna cenowa w Chinach była jednym z głównych powodów presji na rentowność w 2025 roku. Jednocześnie rosnące koszty podzespołów w łańcuchu dostaw tworzą kolejne wyzwanie, zwłaszcza gdy pojazdy stają się coraz bardziej zależne od zaawansowanych systemów wspomagania kierowcy, sensorów, układów scalonych i pamięci danych.

Presja ta już widać w wycenie opcji dodatkowych. Od 1 maja BYD podniesie cenę ulepszenia systemu inteligentnej jazdy God’s Eye B w wybranych modelach z około 1 270 € do około 1 540 €. Firma powiązała podwyżkę ze skokiem globalnych kosztów sprzętu pamięci masowej.

To znaczący ruch. W biznesie EV oprogramowanie może przyciągać nagłówki, ale to sprzęt wysyła faktury.

Sprzedaż zagraniczna przestaje być dodatkiem

Jeśli krajowa sytuacja wygląda skomplikowanie, ekspansja międzynarodowa BYD zaczyna pełnić rolę zaworu bezpieczeństwa. Sprzedaż zagraniczna osiągnęła 321 165 pojazdów w pierwszym kwartale, co oznacza wzrost o 55,84% rok do roku. Oznacza to, że eksport i dostawy zagraniczne odpowiadały za 45,85% całkowitej sprzedaży pojazdów nowej energii BYD w tym okresie, według danych skompilowanych przez CnEVPost.

Przez lata wzrost BYD przedstawiano głównie jako historię Chin. To zmienia się szybko. Firma wkracza głębiej do Europy, Azji Południowo-Wschodniej, Ameryki Łacińskiej i innych rynków wzrostu, jednocześnie pracując nad lokalizacją produkcji i ograniczeniem narażenia na bariery handlowe.

Zarząd podniósł teraz cel eksportowy BYD na cały rok 2026 do 1,5 mln pojazdów, co uczyniłoby popyt zagraniczny centralnym elementem kolejnego rozdziału firmy, zamiast jedynie użytecznego dodatku.

Wynik podstawowego zysku na akcję za pierwszy kwartał podkreślił skalę korekty. Zysk podstawowy na akcję spadł o 56,89% rok do roku do około 0,057 €. Nie katastrofa. Nie zagrożenie egzystencjalne. Ale na pewno sygnał ostrzegawczy.

BYD nie kończy drogi. Wręcz przeciwnie. Firma wciąż dysponuje skalą, siłą marki, integracją pionową i gamą produktów, której niewiele konkurentów może dorównać. Jednak najnowsze wyniki pokazują, że nawet najsilniejszy gracz na chińskim rynku EV nie ucieknie od łącznego wpływu słabszego sezonowego popytu, zmniejszonych ulg, wojny rabatowej i rosnących kosztów technologii.

Następne wyzwanie jest proste do opisania i znacznie trudniejsze do wykonania: chronić marże na rynku krajowym, jednocześnie przekształcając globalne ambicje w trwały zysk za granicą.

Zostaw komentarz

Komentarze