10 Minuty
Lancia próbuje czegoś, czego nie podejmowała się od lat: przypomnieć światu, dlaczego ta marka kiedyś miała znaczenie. Odrodzona Ypsilon była jedynie pierwszym krokiem tej strategii — symbolicznym sygnałem, że Lancia chce wrócić do gry. Teraz uwaga przesuwa się na znacznie ambitniejszy element planu — przywrócenie do życia nazwy Gamma.
Ostatnie zdjęcia szpiegowskie dały pierwszy wyraźny wskazówkę, co nadchodzi. Pod warstwami kamuflażu można było dostrzec kompaktowy crossover, jednoznacznie nowoczesny, lecz noszący nazwę sięgającą zupełnie innej epoki włoskiego motoryzacyjnego rzemiosła. Pierwsza Lancia Gamma pojawiła się w 1976 roku, powstała w Turynie i była oferowana jako elegancka limuzyna fastback oraz stylowy dwudrzwiowy coupé. Była elegancka, nietypowa i zdecydowanie Lancia.
W tamtych czasach Gamma dzieliła techniczne DNA z modelami Lancia Beta. Stosowano układ z silnikiem z przodu i napędem na przednie koła oraz napędy bazujące na wolnossących czterocylindrowych jednostkach, sprzężonych z manualną lub automatyczną skrzynią biegów. Produkcja zakończyła się w 1984 roku, a w jej miejsce pojawiła się Thema — kolejny model klasy executive, który z czasem ewoluował, niekiedy wracając nawet w odmianie z inną odznaką (krótkotrwała rekontekstualizacja jako Chrysler 300 była przykładem tej transformacji).
Przejście do współczesności pokazuje, jak bardzo odmienna będzie nowa Gamma. Lancia nie odradza tej nazwy dla luksusowej limuzyny — zamiast tego mierzy w segment kompaktowych crossoverów dostosowanych do epoki elektryfikacji.

Znana platforma, zupełnie inna Lancia
Nowa Gamma ma powstać na platformie STLA Medium należącej do koncernu Stellantis — tej samej architekturze, na której będą budowane kolejne generacje samochodów ze zintegrowanym napędem elektrycznym w grupie. Jednym z bliższych pokrewnych modeli jest DS No8, czyli samochód o bardziej premiumowym nastawieniu, który ma łączyć mobilność elektryczną z wyróżniającą się stylistyką. W praktyce oznacza to, że Gamma skorzysta z modułowych rozwiązań konstrukcyjnych, które umożliwiają skok technologiczny przy jednoczesnym ograniczeniu kosztów rozwoju.
Platforma STLA Medium — co to oznacza dla użytkownika?
Platforma STLA Medium została zaprojektowana jako uniwersalna baza do realizacji różnych konfiguracji napędów, od układów mild‑hybrid przez hybrydy typu plug‑in po pełne samochody elektryczne (BEV). Dla kierowcy i nabywcy przekłada się to na kilka ważnych korzyści: elastyczność oferty, lepsze wykorzystanie przestrzeni wewnętrznej dzięki zoptymalizowanemu rozmieszczeniu komponentów oraz możliwość zaoferowania zaawansowanych systemów bezpieczeństwa i wsparcia kierowcy opartych na tej samej architekturze elektroniki pokładowej.
W praktyce STLA Medium umożliwia zastosowanie różnych zestawów baterii i silników elektrycznych, a także adaptację do napędów spalinowo‑elektrycznych. Dzięki temu Gamma będzie mogła być sprzedawana w różnych regionach świata z dopasowanym układem napędowym, co ułatwia Lancia wejście na rynki o różnej infrastrukturze ładowania i różnych regulacjach emisyjnych.
Oferty napędów: hybryda, mild‑hybrid i pełne EV
Opcje bazowe i ich znaczenie
Początkowe doniesienia sugerują, że wersja bazowa Lancii Gamma może wykorzystywać 1,2‑litrowy, turbodoładowany silnik w konfiguracji mild‑hybrid generujący około 143 koni mechanicznych. To rozwiązanie ma dwa główne cele: uczynić samochód ekonomicznym i atrakcyjnym cenowo w segmencie premium compact crossover oraz zapewnić niskie zużycie paliwa i emisję CO2 tam, gdzie pełna elektryfikacja nie jest jeszcze priorytetem klientów.
Hybrydy i warianty plug‑in
Obok wersji mild‑hybrid oczekuje się, że w ofercie pojawią się hybrydowe układy bardziej zaawansowane — w tym hybrydy typu plug‑in. Wersje PHEV mogą umożliwić codzienne, krótkie dojazdy w trybie elektrycznym z ograniczeniem zużycia paliwa przy dłuższych podróżach oraz oferować atrakcyjne wartości emisji w testach homologacyjnych. Platforma STLA Medium jest odpowiednio modułowa, aby pomieścić pakiety akumulatorów o różnych pojemnościach i inwertery dostosowane do wymagań PHEV.
Pełne EV i topowe osiągi w gamie HF
Dla klientów celujących w czysto elektryczne doświadczenie Lancia przygotowuje wersje na 100% prąd. Najciekawszym elementem jest planowana edycja Gamma HF, która ma przywrócić historyczną oznakę sportową Lancia HF (High Fidelity / High Performance). Spekuluje się, że HF otrzyma układ z dwoma silnikami elektrycznymi o łącznej mocy sięgającej około 370 koni mechanicznych, co w połączeniu z napędem na wszystkie koła da znaczne osiągi i lepszą trakcję. Taka konfiguracja miałaby stawiać Gamma HF w kontekście rywalizacji z innymi sportowymi crossoverami elektrycznymi oferującymi dynamiczne przyspieszenie oraz zaawansowane tryby jazdy.
Stylistyka i projekt: nowa tożsamość Lancii
Wizualne powiązania z Ypsilon
Wczesne renderingi oparte na zdjęciach szpiegowskich sugerują, że Gamma przyjmie nowe, odświeżone motywy stylistyczne Lancii, które zaprezentowano niedawno wraz z najnowszą Ypsilon. Mowa tu m.in. o reinterpretacji klasycznej osłony chłodnicy Lancii, węższych elementach oświetlenia LED oraz pofałdowanych powierzchniach karoserii, które stawiają na elegancję zamiast ostrego, agresywnego wyrazu. Sylwetka wydaje się zachowywać włoski temperament — czyste linie, lekko dramatyczna postura i detale dodające charakteru bez popadania w przesadę.
Wnętrze i technologie
Choć niuanse wnętrza nowej Gamma pozostają jeszcze częściowo nieznane, oczekuje się, że Lancia postawi na wysoki poziom komfortu, jakości materiałów oraz nowoczesne systemy infotainment i łączności. Platforma STLA Medium pozwala na integrację wielkich ekranów, cyfrowych zestawów zegarów, zaawansowanych systemów asystujących kierowcy oraz rozwiązań poprawiających ergonomię i modularność wnętrza. Marka, która historycznie stawiała na wyrafinowane wykończenie i charakterystyczną stylistykę kabin, może teraz połączyć te tradycyjne atuty z nowoczesną ergonomią i funkcjonalnością odpowiednią dla segmentu crossoverów premium.
Wersja HF — znaczenie historyczne i techniczne
Co oznacza HF w historii Lancii?
Oznaczenie HF ma dla Lancii bogatą historię, sięgającą czasów sportowych sukcesów tej marki w motorsporcie. HF tradycyjnie sygnalizowało wersje o podwyższonych osiągach, z ostrzejszym zawieszeniem, mocniejszymi silnikami i często dodatkowymi modyfikacjami poprawiającymi właściwości jezdne. Przywrócenie tej nazwy w kontekście Gamma ma znaczenie symboliczne — wskazuje, że Lancia chce łączyć swoją przeszłość z nowoczesnością, oferując modele o wyraźnym charakterze sportowym także w erze elektryfikacji.
Techniczne wyzwania i przewagi
Realizacja Gamma HF to wyzwanie techniczne: dwusilnikowy napęd elektryczny wymaga precyzyjnego zestrojenia kontroli trakcji, układu chłodzenia oraz oprogramowania zarządzającego momentem obrotowym. Jednocześnie pozwala to na natychmiastowy moment obrotowy, efektywniejsze wykorzystanie napędu na obu osiach oraz dynamiczne tryby jazdy. Dla klientów poszukujących emocji za kierownicą będzie to ważny argument przemawiający za wyborem wersji HF, zwłaszcza jeśli Lancia zaoferuje odpowiednio dopracowane adaptacyjne zawieszenie i system hamulcowy oraz dedykowane tryby sportowe.
Pozycjonowanie rynkowe i konkurencja
Segment i docelowy klient
Gamma wpisuje się w segment kompaktowych crossoverów premium, który jest jednym z najszybciej rosnących w Europie i na świecie. Potencjalni nabywcy to osoby szukające samochodu łączącego elegancję z praktycznością, z naciskiem na nowoczesne technologie i efektywność energetyczną. Lancia będzie konkurować zarówno z markami premium oferującymi elektryczne i hybrydowe crossovery, jak i z producentami mainstreamowymi, którzy podnoszą standardy wyposażenia swoich modeli.
Główne konkurencyjne modele
W zależności od konfiguracji napędowej, Gamma może mierzyć się z takimi modelami jak Volvo XC40 Recharge, Mercedes EQA/GLA w odmianach elektrycznych, a także z propozycjami ze stajni Stellantis — w tym modelami DS czy innymi crossoverami budowanymi na podobnych platformach. Kluczowym elementem konkurencyjności będzie wyróżniający design, relacja ceny do wyposażenia, komfort jazdy i dostępność sieci serwisowej oraz ofert finansowania.
Produkcja, rynek i harmonogram
Gdzie będzie produkowana Gamma?
Szczegóły dotyczące miejsca produkcji Lancii Gamma nie zostały w pełni potwierdzone, jednak historyczne powiązania marki z Turynem i zakładami Stellantis sugerują, że kluczowe komponenty i montaże mogą pozostać w Europie. Podejście Stellantis do optymalizacji łańcucha dostaw i wykorzystania istniejącej infrastruktury produkcyjnej wskazuje na chęć minimalizacji kosztów przy jednoczesnym maksymalizowaniu jakości.
Harmonogram rynkowy i oczekiwania
Lancia potwierdziła, że oficjalna premiera Gamma ma nastąpić w 2026 roku. To daje firmie czas na dopracowanie szczegółów konstrukcji, homologacji, przygotowanie oferty rynkowej oraz kampanii marketingowej. Do czasu debiutu można spodziewać się dalszych przecieków, zdjęć szpiegowskich i oficjalnych zapowiedzi dotyczących konfiguracji, wyposażenia i cen. Dla marki kluczowe będzie również określenie, na których rynkach Gamma pojawi się najpierw — czy Lancia postawi głównie na Europę, czy także na rynki azjatyckie i północnoamerykańskie.
Znaczenie dla Lancii: Renesans marki
Gamma jest integralną częścią szerszej strategii Lancii, wewnętrznie nazywanej „Renesansem”. Plan ten, rozwijany etapami, ma na celu przekształcenie marki z lokalnego specjalisty w bardziej globalnie rozpoznawalne przedsiębiorstwo premium. Pierwszym etapem było wskrzeszenie Ypsilon — modelu o silnym ładunku emocjonalnym i miejskim charakterze. Drugim etapem ma być Gamma, która rozszerzy ofertę o segment bardziej uniwersalny i globalny. W trzecim akcie, spodziewanym około 2028 roku, ma nastąpić powrót legendy — Lancii Delta, co zamknęłoby schemat przywracania najbardziej znanych nazw modelowych marki.
Dla Lancii to jednak coś więcej niż tylko rozszerzenie gamy produktowej. To próba odtworzenia tożsamości marki, budowanej na włoskim stylu, elegancji i wyrafinowaniu technicznym, w nowej rzeczywistości napędzanej przez elektryfikację i zmieniające się oczekiwania klientów. Jeśli Lancia zdoła połączyć historię z nowoczesną ofertą techniczną, powrót marki może stać się przykładem udanej transformacji motoryzacyjnej.
Wnioski i co warto obserwować
Na razie Gamma pozostaje projektem w toku. Potwierdzona data debiutu w 2026 roku oznacza, że przed nami jeszcze kilka etapów odsłaniania szczegółów i technicznych finezji. Jedno jest jednak jasne: to nie będzie kolejna bezosobowa premiera crossovera. To gest Lancii w kierunku połączenia przeszłości z przyszłością — próba zbudowania samochodu, który odwołuje się do dziedzictwa marki, jednocześnie odpowiadając na wymagania ery elektrycznej.
W najbliższych miesiącach warto zwrócić uwagę na kolejne oficjalne komunikaty Lancii, dalsze zdjęcia szpiegowskie, informacje o konfiguracjach napędowych oraz szczegóły dotyczące rynku i cen. To właśnie te elementy zadecydują o tym, czy Gamma stanie się kamieniem milowym w renesansie marki, czy jedynie kolejną propozycją w zatłoczonym segmencie crossoverów.
Zostaw komentarz