4 Minuty
W nadchodzącym tygodniu (16–22 lutego) kierowcy w Polsce nie powinni spodziewać się gwałtownych skoków cen benzyny i oleju napędowego. Według analityków portalu e-petrol.pl średnie ceny dziś wyglądają następująco: Pb98 — 6,42 zł/l, Pb95 — 5,62 zł/l, ON — 5,93 zł/l, LPG — 2,69 zł/l. Prognozy wskazują na stabilizację poziomów dla paliw tradycyjnych oraz niewielkie podwyżki dla LPG.
Prognozy na najbliższy tydzień
Analitycy przewidują, że w tygodniu 16–22 lutego średnie ceny będą oscylować w przedziałach: Pb98: 6,38–6,49 zł/l, Pb95: 5,59–5,71 zł/l, ON: 5,87–5,99 zł/l. Jedynym paliwem, które może podrożeć zauważalnie, jest LPG — prognozowany przedział to 2,68–2,76 zł/l. Mijający tydzień dał kierowcom drobną ulgę, jednak eksperci zaznaczają, że prognozy „na razie nie są niepokojące”.
Co wpływa na ceny paliw?
Na krótkoterminowe wahania cen wpływają przede wszystkim nastroje rynkowe związane z sytuacją geopolityczną. Analitycy podkreślają, że spadek napięcia na linii USA–Iran zmniejszył presję na wzrost cen ropy. Wzmianka Donalda Trumpa o możliwości porozumienia Waszyngtonu z Teheranem poprawiła sentyment na giełdach naftowych, co przełożyło się na „spadkowe odreagowanie”.
Fundamenty rynku i prognozy IEA
Niemniej jednak podstawowe czynniki rynkowe wciąż wskazują na ryzyko nadpodaży. Międzynarodowa Agencja Energetyczna (IEA) obniżyła prognozy tempa wzrostu popytu w bieżącym roku, tłumacząc to niepewnością gospodarczą i wyższą ceną ropy w styczniu. IEA szacuje, że w 2026 r. dzienny popyt wzrośnie średnio o 850 tys. baryłek, podczas gdy wydobycie może rosnąć tempem ok. 2,4 mln baryłek dziennie.

Jak to wpływa na polski rynek motoryzacyjny?
Dla właścicieli samochodów w Polsce stabilne ceny benzyny i diesla oznaczają mniejsze wahania kosztów eksploatacji i utrzymanie planów serwisowych czy wydatków na paliwo. Z drugiej strony rosnące LPG może być ważne dla kierowców, którzy korzystają z instalacji gazowych — popularnych zwłaszcza w segmencie tańszych i starszych aut w Polsce.
Wpływ na wybory samochodów i specyfikacje
Z punktu widzenia specyfikacji i użytkowania: samochody z silnikami benzynowymi (np. popularne w Polsce Skoda Octavia czy Volkswagen Golf) będą nadal atrakcyjne dla osób ceniących elastyczność i niskie koszty serwisu. Diesel (np. w modelach takich jak Volkswagen Passat) nadal opłaca się przy dużych przebiegach, ale jego atrakcyjność zależy od lokalnej polityki i kosztów utrzymania. Wzrost ceny LPG może skłaniać niektórych kierowców do rozważenia aut hybrydowych lub modeli o niższym zużyciu paliwa, a także wpływać na zainteresowanie instalacjami autogazu.
Porównanie z rynkiem litewskim i europejskim
W kontekście regionu warto zwrócić uwagę na zachowania kierowców w Lietuva i na Lietuvos automobilių rinka: ceny paliw i struktura rynku w Wilnie i Kaunie (Vilniuje, Kaune) wpływają na transgraniczne tankowania i decyzje zakupowe. Kierowcy z Polski czasami porównują ceny paliw przy granicy — różnice w stawkach LPG czy diesla mogą decydować o tym, czy warto zatankować po drugiej stronie granicy.
Pozycjonowanie na rynku i dostępność aut
Na polskim rynku dostępność modeli i ich ceny zmieniają się w zależności od kursu walut, polityki producentów i popytu. Modele oszczędne paliwowo oraz hybrydy zyskują na popularności w porównaniu z autami zasilanymi wyłącznie LPG, co w dłuższej perspektywie może wpływać na ofertę dealerów i ceny używanych samochodów.
Podsumowując: od 16 lutego kierowcy tankujący benzynę i diesla mogą liczyć na stabilne stawki, natomiast użytkownicy LPG powinni przygotować się na możliwy, choć umiarkowany wzrost. Monitorowanie komunikatów IEA i lokalnych analiz (np. e-petrol) pomoże lepiej planować wydatki na paliwo zarówno w Polsce, jak i przy podróżach do Lietuva.
Źródło: motoryzacja.interia
Zostaw komentarz