8 Minuty
Rolls-Royce zachowuje wygląd, zmienia układ napędowy
Skradzione zdjęcia i realistyczne renderingi sugerują, że Rolls-Royce Cullinan na 2028 rok nadejdzie raczej jako ewolucja niż rewolucja. Po kilku latach obecności na drogach jako pierwszy SUV w historii marki, obecna generacja Cullinana wkracza w końcowy etap swojej kariery, podczas gdy inżynierowie i projektanci po cichu testują następcę w warunkach zimowych. Artysta pixelowy @kelsonik przekształcił te zagłębienia i maskowania w fotorealistyczne wizualizacje (CGI), które podkreślają, jak znajomo może wyglądać następny Cullinan przy pierwszym spojrzeniu.

Co ujawniają renderingi
Kluczowy wniosek płynący ze zdjęć to subtelne dopracowanie formy, a nie radykalna zmiana języka projektowego. Główne wyróżniki to:
- Dwudzielne ułożenie reflektorów z cienkimi, poziomymi światłami do jazdy dziennej LED nad głównymi kloszami.
- Okazała, rozpoznawalna osłona chłodnicy, która zachowuje imponującą sylwetkę marki, skomponowana z czystszym dolnym zderzakiem zawierającym szerokie, centralne wloty powietrza bez osobnych bocznych otworów.
- Nieco krótsze boczne okna dla bardziej sportowego profilu oraz nowe załamania linii drzwi, które odświeżają sylwetkę samochodu.
- Zachowane tylne drzwi otwierane przeciwnie do kierunku jazdy — charakterystyczny, teatralny akcent, który jest znakiem rozpoznawczym Cullinana.
- Wyższe, wertykalne lampy LED z tyłu oraz tablica rejestracyjna przesunięta z klapy bagażnika na zderzak.
„Te CGI wskazują na dopracowany Cullinan, który zachowuje wizualne DNA Rolls-Royce’a, jednocześnie upraszczając detale” — komentuje artysta społecznościowy stojący za wizualizacjami. Koła pokazane na renderach są wyborem artystycznym i różnią się od zestawu przedprodukcyjnego zauważonego na prototypach testowych.

Widoczność, pakowanie wnętrza i zmiany praktyczne
Jedną z zauważalnych decyzji stylistycznych są pogrubione słupki tylne. Grubsze słupki C prawdopodobnie zmniejszą widoczność w trzech ćwiartkach z tyłu, co dla niektórych kierowców może być odczuwalne w codziennej eksploatacji. Producenci coraz częściej rekompensują takie kompromisy estetyczne systemami wspomagania kierowcy (ADAS) i rozwiązaniami opartymi na kamerach — zwłaszcza w segmencie ultra-luksusowym — aby zminimalizować martwe pola bez naruszania języka designu.
W praktyce oznacza to, że właściciele Cullinana nowej generacji prawdopodobnie otrzymają rozbudowany pakiet czujników: kamery 360°, systemy wykrywania ruchu w sąsiedztwie, asystent parkowania z autopoziomowaniem obrazu oraz wyświetlacze pomocnicze poprawiające orientację podczas cofania i manewrów. W segmencie premium elementy te są często integrowane w sposób dyskretny i estetyczny, aby nie naruszać luksusowej prezentacji pojazdu.
Prześwit podwozia wydaje się w dużej mierze niezmieniony względem aktualnego Cullinana, co sugeruje, że nowy model zachowa podobne możliwości do lekkiej jazdy terenowej oraz komfortową wysokość zawieszenia — istotne dla klientów ceniących obecność i dostojeństwo pojazdu. Jednocześnie przejście na napęd elektryczny może wpłynąć na sposób ułożenia akumulatorów i masę własną, co projektanci muszą zrównoważyć przy zachowaniu wysokiego standardu komfortu jazdy i jakości zawieszenia (sprężyny powietrzne, adaptacyjne tłumienie).
Równie ważne są zmiany w pakowaniu wnętrza: zastosowanie układu bateryjnego typu 'skateboard' umożliwia obniżenie tunelu środkowego i lepsze rozplanowanie kabiny, a to z kolei może poprawić przestrzeń na nogi i ergonomię tylnej części kabiny. W segmencie luksusowym spodziewajmy się utrzymania rozbudowanych opcji personalizacji (Bespoke), wykończeń najwyższej klasy i zaawansowanej izolacji akustycznej, która przy samochodzie elektrycznym staje się jeszcze ważniejsza — cisza we wnętrzu to kluczowy element doświadczenia premium.
Układ napędowy: pełna elektryfikacja
Najważniejsza wiadomość: następna generacja Cullinana będzie w pełni elektryczna. Rolls-Royce spodziewa się, że nowy, luksusowy SUV przewyższy nawet Gran Tourera Spectre pod względem mocy. Dla kontekstu podane liczby to:
- Spectre: około 577 bhp w standardowej wersji, w przybliżeniu 650 bhp w wariancie Black Badge.
- Obecny Cullinan (silnik spalinowy): do 592 bhp w wersji Black Badge, 562 bhp w standardowych wersjach z 6,75‑litrowym, podwójnie doładowanym V12.
Przejście na elektryczny układ napędowy oznacza szereg zmian architektonicznych i inżynieryjnych. Najprawdopodobniej Cullinan nowej generacji wykorzysta modułową platformę elektryczną z rozłożonymi wzdłużnie akumulatorami (platforma typu skateboard), co sprzyja stabilności i obniżeniu środka ciężkości. Dzięki temu nawet cięższy zestaw baterii powinien zapewnić prowadzenie na poziomie oczekiwanym w klasie ultra-luksusowej oraz zachowanie komfortu jazdy dzięki zaawansowanemu zawieszeniu pneumatycznemu i aktywnemu tłumieniu drgań.
Szczegóły dotyczące mocy jednostek elektrycznych, pojemności baterii, prędkości ładowania oraz zasięgu WLTP pozostają w gestii Rolls‑Royce’a i nie są oficjalnie ujawnione. Marki z grupy BMW i inni producenci luksusowi często stawiają w pierwszej kolejności na kulturę pracy układu napędowego — płynny przyrost momentu obrotowego, niesłyszalność i harmonijne dostarczanie mocy — zamiast skupiać się wyłącznie na liczbach zasięgu czy tempie ładowania. W przypadku Cullinana można jednak oczekiwać, że pakiet akumulatorów będzie zoptymalizowany pod kątem masy, gęstości energii i zarządzania termicznego, by zapewnić zarówno zasięg odpowiedni do segmentu, jak i komfort użytkowania.
W praktyce oznacza to kilka możliwych rozwiązań technicznych: wielomotorowy układ napędowy (np. silniki przy każdej osi lub przy każdym kole) dla zapewnienia charakterystycznego dla marki, natychmiastowego momentu obrotowego i znakomitej dynamiki; zaawansowane zarządzanie baterią (BMS) z aktywnym zarządzaniem temperaturą; systemy rekuperacji energii z możliwością regulacji intensywności hamowania regeneracyjnego.
Równie istotna będzie infrastruktura ładowania. Chociaż Rolls‑Royce nie musi konkurować z masowymi producentami w kwestii kosztów, klienci premium oczekują elastycznych opcji ładowania: szybkie ładowanie prądem stałym (DC) o wysokiej mocy, ładowanie AC w domu z dedykowanymi stacjami oraz usługi concierge związane z instalacją i serwisem ładowarek. W segmencie ultra-luksusowym producenci często oferują również usługi wspierające podróże dalekodystansowe, takie jak programy ładowania w trybie premium czy dedykowane stacje partnerskie.
Trudno dziś przewidzieć dokładne wartości zasięgu WLTP. Jednak biorąc pod uwagę wagę i wymogi komfortowe Cullinana, realistyczne prognozy dla wersji podstawowej mogą oscylować w zakresie wystarczającym do komfortowego użytkowania miejskiego i podróży autostradowych — przy czym wersja Black Badge lub sportowo zorientowane odmiany mogłyby mieć skonfigurowane układy z wyższą mocą kosztem nieco krótszego zasięgu. Rolls‑Royce najpewniej postawi na kompromis między osiągami a komfortem i kulturą pracy napędu.

Warto też zauważyć, że dla marek luksusowych przejście na elektryfikację nie oznacza jedynie zmiany jednostki napędowej — to jednocześnie okazja do przemyślenia akustyki wnętrza, sterowania klimatem, systemów infotainment i integracji usług cyfrowych. Luksusowe EV często oferują dodatkowe funkcje poprawiające doświadczenie podróży, takie jak zaawansowane programy masujące, adaptacyjne systemy oświetlenia nastrojowego czy zaawansowane systemy filtracji powietrza.
Pozycjonowanie rynkowe i perspektywy
Przekształcenie Cullinana w samochód elektryczny wpisuje się w szerszy plan Rolls‑Royce’a dotyczący elektryfikacji portfolio modelowego. Decyzja ma na celu zachowanie ultra-luksusowego charakteru marki przy jednoczesnym spełnianiu zaostrzających się norm emisji oraz rosnącego zainteresowania zamożnych klientów pojazdami elektrycznymi. Kluczowe dla pozycji rynkowej Cullinana pozostaną: najwyższa jakość wykonania, możliwość silnej personalizacji (program Bespoke), kulturowa spójność marki oraz doświadczenie ciszy i natychmiastowej dostępności momentu obrotowego, które oferuje napęd elektryczny.
W praktyce nowy Cullinan będzie konkurentem dla innych luksusowych SUV‑ów elektrycznych, ale jego wyróżnikiem pozostanie savoir‑faire marki: ceremonia wejścia przez tylne drzwi, wysublimowane materiały, ręczne wykończenia i oferta personalizacji, które nie są standardem w segmencie premium. Dla klientów poszukujących statusu, dyskretnego luksusu i najnowocześniejszych rozwiązań technologicznych, elektroniczny Cullinan ma odpowiadać na oczekiwania: połączenie elegancji i zaawansowanej inżynierii oraz cicha, płynna praca napędu.
Rynkowo, premiera kolejnej generacji w 2028 roku (zgodnie z doniesieniami branżowymi) pozwoli Rolls‑Royce’owi synchronizować strategię produktową z planami regulacyjnymi i trendami klientów. Część nabywców może preferować ostatnie egzemplarze z silnikiem spalinowym jako kolekcjonerskie artefakty, podczas gdy nowa, elektryczna generacja przyciągnie tych, którzy oczekują nowoczesnej technologii przy zachowaniu tradycyjnych wartości luksusu.

Przybliżona data debiutu: raporty branżowe lokują premierę nowego Cullinana około roku 2028. Do momentu oficjalnego potwierdzenia specyfikacji układu napędowego i szczegółów produkcji przez Rolls‑Royce, entuzjaści oraz analitycy będą uważnie analizować szpiegowskie zdjęcia i wizualizacje w poszukiwaniu wskazówek dotyczących końcowego wyglądu i możliwości pojazdu.
Szybkie podsumowanie
- Design: ewolucyjny — podzielone reflektory, krótsze okna, mocniejsze linie drzwi.
- Drzwi: zachowane tylne drzwi otwierane przeciwnie do kierunku jazdy (suicide doors).
- Tył: wyższe, wertykalne lampy, tablica rejestracyjna przesunięta na zderzak.
- Układ napędowy: w pełni elektryczny, prawdopodobnie dysponujący mocą przewyższającą Spectre.
- Premiera: spodziewana około 2028 roku.

Czy te CGI sprawiają, że Cullinan wydaje się bardziej świeży, czy też powściągliwe podejście umniejsza oczekiwania niektórych klientów? Niezależnie od opinii, Rolls‑Royce zdaje się balansować między ciągłością wizerunkową a dużym technicznym skokiem w stronę napędów elektrycznych. Dla poszukujących głębszego zrozumienia: warto obserwować dalsze testy terenowe, patenty oraz komunikaty prasowe producenta, które pomogą zweryfikować zarówno parametry techniczne, jak i zakres dostępnych opcji personalizacji i usług posprzedażowych.
Źródło: autoevolution
Zostaw komentarz