7 Minuty
Pakiet Deep Ocean Cadillaca przyciąga spojrzenia — za cenę
Cadillac zaprezentował nowy pakiet Deep Ocean dla modelu CT5-V Blackwing — specjalną edycję skoncentrowaną na wyglądzie, która ubiera sportową limuzynę w unikatowe kolory, elementy z włókna węglowego oraz fotele inspirowane torowym wzornictwem. Szok cenowy pojawi się od razu: opcja kosztuje 26 995 USD ponad podstawową wersję CT5-V Blackwing, której cena startowa wynosi 100 595 USD. General Motors planuje wyprodukować jedynie 200 egzemplarzy, co mocno podkreśla status limitowanej serii.

Co otrzymujesz — głównie wizualne ulepszenia
Pakiet Deep Ocean to w praktyce propozycja skoncentrowana na prezencji samochodu, a nie na modyfikacjach mechanicznych. Kupujący otrzymują zestaw starannie dobranych elementów nadwozia i wnętrza skupionych wokół głębokiego, oceanicznego lakieru Tintcoat (G3Y) oraz rozbudowanych dodatków z włókna węglowego. W praktyce oznacza to, że samochód ma wyróżniać się na ulicy i na wystawach, a nie konkurować z czasami okrążeń. Najważniejsze elementy pakietu to:
- Półanilinowe fotele kubełkowe ze skóry z drobną perforacją, indywidualnym pikowaniem i oparciami z włókna węglowego — same fotele w standardzie są wyceniane na około 8 090 USD
- Pas bezpieczeństwa w kolorze Santorini Blue oraz skoordynowane niebieskie akcenty we wnętrzu, które podkreślają motyw Deep Ocean
- Niebieskie zaciski hamulcowe dopasowane do akcentów wnętrza (funkcja ta w osobnej opcji kosztowałaby około 595 USD)
- 19‑calowe, kutowane felgi Satin Graphite z czarnymi nakrętkami na śruby kół — stylistyka felg ma nadawać bardziej agresywny i „wyścigowy” charakter
- Błyszczące czarne oznaczenia zewnętrzne i czarne nakładki na lusterka, które nadają samochodowi bardziej spójną, stonowaną estetykę
Te elementy nadają CT5-V Blackwing charakteru zbliżonego do samochodu przygotowanego na wystawę lub do paddocku torowego — jest to jednak zestaw stricte wizualny. Producent nie dołącza żadnych fabrycznych poprawek zawieszenia, hamulców czy układu napędowego w ramach tego pakietu, co oznacza, że osiągi pozostają identyczne jak w standardowej specyfikacji Blackwinga.

Osiągi pozostają bez zmian
Pod maską nic nie zostało zmienione — CT5-V Blackwing w wersji Deep Ocean wciąż napędzany jest przez 6,2‑litrowy, doładowany mechanicznie silnik V8 LT4 z kompresorem, znany z wydajnych modeli GM. Jednostka ta generuje 668 koni mechanicznych (około 498 kW) i 659 lb-ft momentu obrotowego (co odpowiada przybliżeniu 894 Nm). W zależności od preferencji kupujący może wybrać dziesięciobiegową automatyczną przekładnię lub chwaloną przez entuzjastów sześciobiegową skrzynię manualną; napęd przekazywany jest na tylne koła, zgodnie z układem RWD.
Oficjalne dane dotyczące osiągów dla analogicznie wyposażonego CT5-V Blackwing pozostają aktualne i obejmują typowe pomiary producenta i testów drogowych:
- 0–60 mph (0–96,6 km/h): 3,4 s — w praktyce wartość ta przekłada się na bardzo szybkie przyspieszenie również w metrycznych pomiarach (0–100 km/h około 3,5 s)
- Kwarta mili (¼ mili): 11,6 s — wynik typowy dla samochodów o podobnej mocy i układzie napędowym
- Prędkość maksymalna: 200 mph (około 322 km/h) — parametry uzależnione od opony, konfiguracji i aerodynamiki
Innymi słowy, stylistyczne zmiany w ramach Deep Ocean nie przynoszą korzyści w postaci krótszych czasów okrążeń, lepszej przyczepności czy wzrostu mocy. To pakiet o charakterze kolekcjonerskim i estetycznym — design i detale są tu kluczowe.

Pozycjonowanie rynkowe i dla kogo jest ten pakiet
Cadillac wyraźnie celuje w kolekcjonerów oraz klientów poszukujących rzadkiej, wizualnie wyróżniającej się wersji Blackwinga. Limit produkcji do 200 egzemplarzy to klasyczny zabieg podkreślający ekskluzywność i potencjalną kolekcjonerską wartość pojazdu. Dla wielu nabywców uzasadnienie dopłaty nie będzie leżeć w poprawie parametrów jezdnych, lecz w unikatowym wyglądzie, ograniczonej dostępności i możliwościach personalizacji wnętrza.
W porównaniu z konkurencją w segmencie luksusowych limuzyn o wysokich osiągach, podejście Cadillaca jest bardziej „towarowe” niż sportowe: niemieckie oddziały BMW M czy Mercedes‑AMG czasami oferują edycje limitowane, które oprócz walorów estetycznych wprowadzają rzeczywiste zmiany mające obniżyć masę samochodu, poprawić aerodynamikę czy zmodyfikować układ jezdny. Te poprawki mają bezpośredni wpływ na czasy okrążeń. Cadillac w przypadku Deep Ocean skupia się na wykończeniu i detalach, co ma przyciągnąć odbiorców szukających indywidualnego stylu i statusu, a nie konkretnych, mierzalnych ulepszeń na torze.

Produkcja i dostępność
Produkcja egzemplarzy CT5-V Blackwing w wersji Deep Ocean ma ruszyć w marcu w zakładzie GM Lansing Grand River Assembly Plant. Jak dotąd zdjęć modelu w tej odmianie jest niewiele, co dodatkowo podkręca oczekiwanie i ciekawość kupujących. Cadillac wcześniej prezentował odcień Deep Ocean na koncepcyjnym modelu Optiq-V, więc producent sugeruje w ten sposób jak silny efekt wizualny można osiągnąć przy dobrze dobranym lakierze i kontrastujących akcentach z włókna węglowego.
Dla klientów rozważających dopłatę prawie 27 000 USD warto dokładnie przeanalizować priorytety: czy istotniejsze jest posiadanie gotowego do wystawy, limitowanego egzemplarza z unikalnym lakierem, wykończeniem z karbonu i wysokiej klasy fotelami kubełkowymi, czy może lepszym wyborem byłoby zainwestowanie w pakiet czysto zwiększający osiągi (np. hamulce, adaptacyjne zawieszenie, tuning silnika) lub poszukanie opcji aftermarketowych, które mogą bardziej bezpośrednio poprawić czasy okrążeń. Pakiet Deep Ocean oferuje pierwszą z tych ścieżek — bardzo wyrazistą i skoncentrowaną na estetyce.
Szybkie podsumowanie
Jeżeli twoim celem jest posiadanie rzadkiego, przyciągającego wzrok CT5-V Blackwing z wyjątkowym wykończeniem wnętrza i lakierem, pakiet Deep Ocean spełni te oczekiwania — za odpowiednio wysoką dopłatą. Jeśli natomiast priorytetem są wyłącznie większa moc, lepsze czasy okrążeń lub modyfikacje układu napędowego, bardziej sensowne jest rozważenie innych opcji: limitowanych edycji nastawionych na osiągi, dedykowanych pakietów sportowych lub rozwiązań warsztatowych i aftermarketowych, które bezpośrednio wpływają na właściwości jezdne i tempo na torze.
W kontekście rynku, Deep Ocean wpisuje się w coraz popularniejszy trend producentów samochodów premium, którzy proponują drogie, limitowane warianty znacząco podnoszące prestiż pojazdu. Dla osób zainteresowanych kolekcjonerskim potencjałem marki, ograniczona liczba egzemplarzy i unikatowe detale mogą w przyszłości przełożyć się na większą wartość odsprzedaży — o ile samochody te utrzymają zainteresowanie społeczności motoryzacyjnej. Warto także pamiętać, że dla nabywców o silnym zacięciu torowym, najważniejsze będą jednak modyfikacje mechaniczne, nie same dodatki wizualne.
W praktycznej ocenie należy uwzględnić także serwis, koszty eksploatacji i utrzymania car‑collectible — fotele z włókna węglowego, specjalne powłoki lakiernicze czy dedykowane wykończenia mogą generować dodatkowe koszty renowacji lub naprawy po uszkodzeniach. Dlatego decyzję o dopłacie do edycji specjalnej najlepiej podjąć, mając świadomość zarówno korzyści estetycznych, jak i potencjalnych kosztów długoterminowych.
Ogólnie rzecz biorąc, Deep Ocean to propozycja dla tych, którzy chcą, aby ich CT5-V Blackwing wyróżniał się w sposób wyraźny i natychmiast rozpoznawalny — nie dla tych, którzy oczekują większej prędkości maksymalnej czy krótszych czasów na torze.
Źródło: autoevolution
Zostaw komentarz