Mercedes Vision E: pikselowy grill w coupe E-Klasy

Nieoficjalna wizja Mercedes Vision E pokazuje, jak pikselowy grill LED i nowy język stylistyczny mogłyby zadziałać w elektrycznym coupe E‑Klasy. Analiza designu, rynku i możliwych rozwiązań technicznych.

Komentarze
Mercedes Vision E: pikselowy grill w coupe E-Klasy

6 Minuty

Pikselowy grill LED znajduje nowe zastosowanie poza modelem GLC

Mercedes-Benz wprowadził monumentalny, pikselowy grill LED wraz z niedawnym modelem GLC z technologią EQ, a choć seryjny crossover wywołał mieszane reakcje, ta forma na koncepcjach prezentuje się znacznie lepiej. Vision Iconic grand tourer był pierwszym przykładem pokazującym, jak spektakularny może być taki grill — łączył on elegancję coachbuilt z lat 20. XX wieku z futurystycznymi akcentami. Teraz projektant cyfrowy przeniósł te pomysły na bardziej osiągalny fragment gamy: coupe E‑Klasy. W tej analizie przybliżam zarówno estetykę, jak i kontekst rynkowy oraz techniczny, wyjaśniając dlaczego takie rozwiązania mają sens w rozwoju marki i w projektowaniu samochodów elektrycznych.

Z CGI do spekulatywnego samochodu pokazowego

Projektant przemysłowy i transportowy Mehran Cheraghi, znany w sieci jako mehrancheraghy, opublikował przykuwającą uwagę, nieoficjalną wizję nazwaną Vision E. To nie jest projekt Daimlera ani oficjalny koncept Mercedesa, lecz starannie wykonany cyfrowy render, który wyobraża sobie, jak mogłoby wyglądać w pełni elektryczne coupe E‑Klasy, gdyby producent rozszerzył nowy język projektowania poza flagowe sedany i SUV‑y. Tego typu prace CGI odgrywają dziś dużą rolę jako narzędzie testów wizualnych — pozwalają markom i społecznościom projektantów eksperymentować z proporcjami, materiałami i rozwiązaniami świetlnymi bez ryzyka kosztownej inwestycji w prototypy fizyczne.

Wizualnie Vision E zachowuje charakterystyczną, nową twarz marki opartą na pikselowym grillu LED oraz gwiazdowych reflektorach LED, ale proporcje odcinają się od długiego przodu i opadającej sylwetki Vision Iconic. Ta interpretacja jest bardziej „masywna” i pragmatyczna — zaprojektowana z myślą o czterech dorosłych podróżnych we wnętrzu oraz o sylwetce czytelnej jako współczesne GT, a nie jedynie retro‑hołd. Przednia maska płynnie przechodzi w powiększony grill, a rzeźbione światła do jazdy dziennej LED nadają przedniej części nowoczesny, momentami żartobliwy charakter. W ramach projektu znajdziemy też detale sugerujące dbałość o aerodynamikę i integrację elementów oświetlenia z bryłą nadwozia — kluczowe aspekty w projektowaniu nadwozi dla samochodów elektrycznych.

Tylny projekt i detale

Tył zaprojektowany przez Cheraghiego jest odważniejszy niż większość obecnych rozwiązań w studio projektowym Mercedesa. Zderzak ma trójwymiarową, tarczopodobną formę, a światła tylne przyjmują postać wąskich, wydłużonych ostrzy, które płynnie wnikają w wyraźne poszerzenia tylnych nadkoli. Zamknięty grill i brak widocznych rur wydechowych wyraźnie wskazują na układ elektryczny, nawet jeśli autor nie podał żadnych danych technicznych. Takie zabiegi stylistyczne — zamknięta przednia część i zintegrowane elementy świetlne — ułatwiają projektowanie z myślą o chłodzeniu pakietu baterii i poprowadzeniu przepływów powietrza, co jest ważne dla efektywności pojazdów elektrycznych.

Najważniejsze punkty i szybkie wnioski:

  • Pikselowy grill LED i gwiazdowe reflektory LED przeniesione z obecnego języka projektowania Mercedesa — wzmacniają identyfikację marki i nową sygnaturę świetlną.
  • Masowniejsze proporcje coupe przeznaczone dla czterech osób w porównaniu z bardziej smukłą, retro‑nastawioną Vision Iconic — to praktyczne podejście do segmentu premium.
  • Unikatowy, trójwymiarowy tylny zderzak oraz przedłużone światła LED wnikające w nadkola — rozwiązania podkreślające nowoczesność i agresywną sylwetkę.
  • Brak wylotów spalin i zamknięty przedni grill sugerują w pełni elektryczny napęd — typowe dla koncepcji EV, gdzie estetyka i aerodynamika idą w parze.

Co ta wizja mówi o stylizacji Mercedesa i pozycji rynkowej

Vision E ilustruje szerszy punkt widzenia: Mercedes testuje śmiały, nowy język stylistyczny, który można rozciągnąć na bardziej dostępne modele. Dotychczas większość odważnych interpretacji i pikselowych akcentów była rezerwowana dla flagowych modeli, takich jak następna generacja klasy S czy SUV‑a GLS. Vision E zmienia tę narrację, przenosząc stylistykę do coupe segmentu średniego — ruch, który ma sens, biorąc pod uwagę rosnące zainteresowanie rynkiem premium EV coupé i crossoverów. W praktyce taka strategia mogłaby wzmocnić rozpoznawalność marki i ujednolicić język projektowy na różnych poziomach oferty, od kompaktowych modeli po luksusowe limuzyny.

Z perspektywy rynkowej odrodzona E‑Klasa w wydaniu coupe jako elektryczny grand tourer celowałaby w klientów poszukujących połączenia luksusu, osiągów i ekspresyjnego designu, bez konieczności sięgania po ceny flagowych modeli. To segment, w którym liczy się doświadczenie użytkownika — komfort, zasięg, technologia infotainment i stylistyczne odróżnienie. Jeżeli Mercedes zdecyduje się na przeszczepienie brandingu pikselowego grillu w dół gamy, możemy spodziewać się większej spójności wizualnej w ofercie, ale też gorącej debaty wśród entuzjastów motoryzacji o proporcjach i guście. W praktyce to także dylemat biznesowy: jak zachować ekskluzywność flagowych modeli, nie odbierając im charakteru poprzez zbyt szerokie zastosowanie unikatowych rozwiązań estetycznych.

Projekt, osiągi i spekulacje

Nie istnieją potwierdzone specyfikacje dla Vision E — pozostaje on ćwiczeniem projektowym w świecie CGI i wirtualnych samochodów pokazowych. Mimo to koncept formułuje realistyczne propozycje: aerodynamiczne linie coupe, zamknięty przedni grill pomagający w optymalizacji przepływów powietrza wokół baterii oraz kabinę skoncentrowaną na komforcie wspieranym technologią i cyfrowym, pierwszorzędnym interfejsem. W praktyce takie założenia sugerują zastosowanie płaskiej platformy podłogowej typu skateboard (stosowanej w wielu EV), z baterią rozłożoną między osiami, co wpływa na nisko położony środek ciężkości i lepsze prowadzenie.

Jeśli rozważać możliwe układy napędowe, E‑Klasa coupe w wydaniu elektrycznym mogłaby występować w wariantach od pojedynczego silnika osiowego (dojazdowy lub entry‑level) po bardziej wydajne, dwusilnikowe konfiguracje z napędem na obie osie, oferujące wyraźnie sportowe osiągi i lepsze przyspieszenie. Pakiety baterii mogłyby pokrywać szeroki zakres — od bardziej ekonomicznych rozwiązań skoncentrowanych na zasięgu miejsko‑międzymiastowym po większe moduły do dłuższych tras grand touringowych. W kontekście ładowania, standardy takie jak CCS w Europie czy szybkie ładowanie 800V (stosowane już u niektórych producentów) mogłyby być naturalnym krokiem ewolucji, aby skrócić czasy postoju podczas podróży.

Czy Mercedes kiedykolwiek przywróci coupe E‑Klasy jako produkcyjne, elektryczne GT — tego nie wiadomo. Jednak sensowne jest, że marki premium badają takie opcje: koncepty jak Vision E inicjują dyskusję, testują reakcje publiczności na nowe akcenty stylistyczne i pokazują, jak kultura projektowania cyfrowego może wpływać na rzeczywisty kierunek rozwoju produktów. Dla projektantów cyfrowych i społeczności motoryzacyjnych takie rendery są także laboratorium pomysłów — od materiałów wnętrza, przez ergonomię, po symulacje aerodynamiczne i rozmieszczenie komponentów EV.

Jak oceniasz tę nieoficjalną interpretację przyszłego, elektrycznego coupe Mercedesa? Czy to przekonujący sposób na wprowadzenie E‑Klasy w erę elektromobilności, czy może duży, pikselowy grill powinien pozostać domeną jedynie flagowych modeli? Zachęcam do dyskusji — twoja opinia o stylistyce, proporcjach i technologii pomaga zrozumieć, które elementy designu rezonują z realnymi oczekiwaniami klientów i entuzjastów.

Źródło: autoevolution

Zostaw komentarz

Komentarze