Mocniejszy Golf R na 2026

Mocniejszy Golf R na 2026

0 Komentarze Łukasz Kamiński

5 Minuty

Mocniejszy Golf R na 2026

Następny prototyp wysokowydajnego Golfa Volkswagena został zauważony na pętli Green Hell, a ta wariacja Mk8.5 wygląda na znacznie poważniejszy model R, jakiego oczekiwali entuzjaści. Według doniesień określany jako Golf R 350 — nazwa nawiązująca do wartości mocy w koniach mechanicznych — prototyp z 2026 roku obiecuje odczuwalny wzrost mocy w porównaniu z obecnym turbodoładowanym, rzędowym czterocylindrowym silnikiem 2.0, przy jednoczesnym silnym skupieniu na poprawie chłodzenia i precyzji podwozia.

Dziedzictwo i układ napędowy

Chociaż submarka R często sięga swymi korzeniami do modeli R32 i wcześniejszych aut napędzanych silnikiem VR6, Volkswagen stosuje turbodoładowany silnik 2.0 o czterech cylindrach w modelach Golf R od 2012 roku. Na 2026 rok inżynierowie najwyraźniej uzyskali dodatkowe ~17 KM mechanicznych z tego silnika, lokując rzekomy Golf R 350 ponad standardowym Golfem R pod względem osiągów. Choć Volkswagen mógłby wybrać nazwę w stylu Clubsport, oznaczenie alfanumeryczne pasuje do dotychczasowej nomenklatury, takiej jak R32 czy VR6.

Zmiany w stylistyce i chłodzeniu

Zmiany w prototypie koncentrują się na zarządzaniu termicznym. Widoczne elementy to wentylowana maska, większy przedni chłodnica zamontowana z przodu oraz zmieniony przedni zderzak z powiększonymi wlotami powietrza — wszystko po to, by utrzymać większe obciążenia torowe i dłuższe sesje przy dużych obciążeniach. Lekka konstrukcja felg odsłania zaciski hamulcowe z logo R, natomiast poczwórne końcówki wydechu i spojler dachowy pozostały z modelu standardowego, zachowując agresywną, lecz praktyczną sylwetkę.

Sprzęt wydajnościowy i podwozie

Ponad samym wzrostem mocy, Golf R 350 wydaje się być skonstruowany pod kątem bardziej bezpośrednich wrażeń z jazdy. Można spodziewać się sztywniejszego ustawienia zawieszenia, przekalibrowanego układu kierowniczego oraz dopracowanej charakterystyki skrzyni biegów, dostosowanej do wyższej mocy. Możliwe są także działania oszczędzające wagę, choć Volkswagen najwyraźniej celuje w legalny na drodze, ekscytujący hot hatch, a nie w wyczynowy, odchudzony samochód torowy. Efekt netto powinien przełożyć się na szybsze przyspieszenie, lepsze tempo na torze i bardziej angażujący charakter jazdy.

Specyfikacja (oczekiwane)

  • Silnik: turbodoładowany rzędowy czterocylindrowy 2.0 (zmodernizowany)
  • Moc: około +17 PS względem standardowego Golfa R (rumor ~350 PS metrycznych)
  • Układ: napęd na wszystkie koła z różnicą o sportowym charakterze (prawdopodobnie zachowany)
  • Chłodzenie: wentylowana maska, większa chłodnica, zmienione wloty
  • Hamulce & Koła: lekkie felgi z zaciskami oznaczonymi logo R
  • Nadwozie: poczwórny wydech, spojler dachowy

Pochodzenie torowe i powiązanie z Nürburgringiem

Prototyp sfotografowano z niemieckim kierowcą Benny'm Leuchterem za kierownicą. Leuchter, który ścigał się Golfem GTI TCR dla WestCoast Racing w 2017 roku, a jego zespół wygrał wtedy klasę na 24-godzinnym wyścigu Nürburgringu — to solidne referencje, które Volkswagen może eksponować podczas testów bardziej ekstremalnych odsłon Golfa. Nürburgring pozostaje kluczowym poligonem doświadczalnym dla testów chłodzenia, zawieszenia i układu napędowego, co tłumaczy rozbudowane modyfikacje termiczne tego prototypu.

Pozycjonowanie rynkowe i perspektywy produkcji

Kluczowym pytaniem jest, jak Volkswagen ustawi Golf R 350 na rynku. Jeśli marka pójdzie śladem Audi i wprowadzi ograniczone serie modeli flagowych, nabywcy mogą spodziewać się wyższej ceny i limitowanej produkcji, co zwiększy atrakcyjność. Volkswagen nie potwierdził dostępności tego potencjalnego topowego Golfa R w USA ani nie ujawnił planowanych wolumenów produkcji. Te czynniki będą mocno wpływać na odbiór rynkowy i wartość rezydualną.

Gdzie to mieści się w mapie drogowej VW

Volkswagen planuje utrzymać produkcję Golfa Mk8.5 do 2025 roku, aby zyskać więcej czasu na dostosowanie się do mniej restrykcyjnych terminów Euro 7, co oznacza, że spalinowe warianty sportowe, takie jak Golf R, pozostaną istotne w najbliższej przyszłości. Jednocześnie VW potwierdził, że następna generacja Mk9 Golfa będzie w pełni elektryczna i oparta na platformie Scalable Systems Platform (SSP). Ten model, planowany do końca dekady, ma korzystać z oprogramowania opracowanego we współpracy z Rivianem — w ramach wspólnego przedsięwzięcia z 2024 roku mającego przyspieszyć rozwój rozwiązań software-defined w grupie Volkswagen, z wkładem również w projekt Scout Motors.

Jak się ma do konkurencji

W porównaniu ze standardowym Golfem R, prototyp Golf R 350 stawia na zwiększoną zdolność chłodzenia, nieco większą moc i ostrzejsze ustawienia. W zestawieniu z rywalami, takimi jak Audi RS 3 i nadchodzący, torowo zorientowany RS 3 GT, flagowy Golf Volkswagena miałby podkreślać osiągi bliskie poziomowi junior-supercara w kompaktowym nadwoziu hatchback. To, czy cena będzie niższa od konkurencji, czy model zyska przewagę dzięki limitowanej produkcji i pakietowi wyposażenia, zależy od ostatecznych decyzji produkcyjnych.

Końcowe przemyślenia

Prototyp Golfa R 350 na 2026 rok sugeruje, że Volkswagen dąży do stworzenia legalnego na drogach hot hatcha, który będzie bardziej zdolny na torze i lepiej przystosowany do długotrwałych obciążeń. Z istotnymi ulepszeniami w zakresie chłodzenia, rzekomym wzrostem mocy oraz spodziewanymi kalibracjami podwozia i układu kierowniczego, ta wersja może okazać się najbardziej ukierunkowanym Golfem R do tej pory — o ile Volkswagen potwierdzi produkcję i dystrybucję poza Europą.

Źródło: autoevolution

Cześć, jestem Łukasz! Motoryzacją interesuję się od lat, ale najbardziej fascynuje mnie to, jak zmienia się rynek i jak pomagać ludziom w podejmowaniu świadomych decyzji. Tworzę poradniki, analizy i a

Komentarze

Zostaw komentarz