5 Minuty
Przy ul. Ostrobramskiej na warszawskiej Pradze trwa budowa największego salonu Rolls‑Royce'a w Europie — z niemal 150 miejscami parkingowymi pod ziemią. Pierwsi klienci mają przekroczyć progi w czerwcu 2027 r. To wyraźny sygnał, że Polska stała się jednym z ważniejszych rynków tej brytyjskiej marki w regionie.
Ile aut Rolls‑Royce sprzedaje Polska i kim są nabywcy?
Z danych IBRM Samar wynika, że w 2025 r. w Polsce zarejestrowano 24 nowe Rolls‑Royce'y — o pięć więcej niż rok wcześniej. Rzeczywista liczba dostaw może być wyższa, bo nie wszyscy klienci rejestrują samochody w Polsce. Mimo to importer potwierdza trend: trzeci rok z rzędu sprzedaż osiągnęła historyczne maksimum.
Młodszy klient — niestandardowy profil
Niespodzianką dla wielu jest wiek nabywców. Średnia wieku polskiego klienta Rolls‑Royce'a to zaledwie 45–47 lat — około 10 lat młodsi niż przeciętny nabywca nowego samochodu w Polsce. Dla porównania, w Holandii średnia wieku właścicieli Rolls‑Royce przekracza 60 lat. Młodsi właściciele chętniej wybierają odważniejsze kolory i niestandardowe detale, przez co polskie egzemplarze wyróżniają się na tle tych z Europy Zachodniej.

Jak Polacy korzystają z Rolls‑Royce'ów?
W Europie Zachodniej Rolls‑Royce bywa często autem kolekcjonerskim — jeździ rzadko i najczęściej okazjonalnie. W Polsce obserwujemy odwrotny trend: właściciele używają tych samochodów na co dzień. Typowy przebieg to 15–20 tys. km rocznie, a rekordzista przejechał w ciągu sześciu lat... 400 tys. km. To zmienia obraz eksploatacji luksusu: Rolls‑Royce w Polsce jest nie tylko symbolem statusu, ale też samochodem użytkowym dla zamożnych kierowców.
Rynek sekundarny i dostępność
Na rynku wtórnym panuje posucha — Polacy rzadko sprzedają swoje Rolls‑Royce'y. Często trafiają one na stałe do rodzinnych kolekcji. Jeden z klientów w Polsce posiada aż pięć egzemplarzy. Taka retencja powoduje ograniczoną podaż aut używanych i wpływa na ceny ofertowe na rynku luksusowych aut w Polsce.
Ile kosztuje Rolls‑Royce w Polsce i serwis?
Najdroższy Rolls‑Royce sprzedany w Polsce w 2025 r. kosztował blisko 1 mln euro (ponad 4 mln zł). Marka nie podaje oficjalnych cen dla każdego zamówienia — wiele zależy od stopnia personalizacji. Co do obsługi posprzedażowej: coroczny przegląd w ASO Rolls‑Royce'a jest średnio około 30% droższy niż równoważny serwis BMW (Rolls‑Royce należy do grupy BMW). Dla właścicieli oznacza to istotne koszty eksploatacyjne — warto uwzględnić je przy kalkulacji całkowitego kosztu posiadania.
Program Bespoke i personalizacja
Aż 70% polskich klientów korzysta z programu indywidualizacji Rolls‑Royce Bespoke. Czas realizacji zamówienia może się wydłużyć — jeden z Polaków ma odebrać auto w połowie 2026 r., po roku produkcji i wykończeń. Możliwości są praktycznie nieograniczone: lakier dopasowany do sierści psa, odcień przypominający ulubioną zabawkę z dzieciństwa, czy skomplikowane intarsje z drewna.

Ekstrawagancje Bespoke — przykłady
Jedna z najbardziej spektakularnych realizacji to Rolls‑Royce Spectre z portretem psa wykonanego z 180 kawałków drewna w 22 odcieniach. Inny klient zamówił lakier identyczny z zielenią starożytnej ceramiki — tak bardzo mu się spodobał, że użył go również do pomalowania prywatnego odrzutowca. To pokazuje, że dla wielu nabywców personalizacja jest równie ważna jak osiągi czy wygoda.
Specyfikacje, osiągi i design
W ofercie Rolls‑Royce obecne są modele o różnych charakterach — od luksusowych limuzyn (Phantom), przez coupe (Spectre, choć Spectre to także pierwszy w pełni elektryczny coupe marki), po SUV‑a Cullinan. Te auta ważą często kilka ton (Spectre to ponad trzy tony), oferują potężne jednostki napędowe lub wysokowydajne układy elektryczne, oraz ultra luksusowe wnętrza z najwyższej klasy materiałów: ręcznie wykończone skóry, rzadkie okleiny drewniane i zaawansowane systemy multimedialne.
Jak to wpływa na polski rynek?
Dla polskich kupujących liczą się nie tylko osiągi, ale też unikalność i możliwość dopasowania aut do indywidualnego stylu życia. Rosnąca liczba klientów w Polsce wpływa na dostępność usług serwisowych i aftermarketowych częściej spotykanych w większych miastach jak Warszawa, Kraków czy Trójmiasto. W kontekście regionu warto też spojrzeć na sąsiednie rynki: w Lietuva i Lietuvos automobilių rinka luksusowe samochody są coraz bardziej widoczne w stolicy Vilniuje i w Kaune, choć struktura nabywców bywa inna. Dla vairuotojams Lietuvoje rynek pokazuje rosnące zainteresowanie używanymi egzemplarzami, podczas gdy w Polsce popyt na nowe egzemplarze i personalizację jest silniejszy.

Pozycjonowanie rynkowe i konkurencja
Rolls‑Royce zajmuje najwyższy segment luksusu, konkurując pośrednio z Bentleyem, Mercedes‑Maybach czy ekskluzywnymi wersjami aut marek premium. W Polsce klient, który wybiera Rolls‑Royce'a, oczekuje nie tylko prestiżu, lecz także indywidualnej obsługi, długoterminowego wsparcia serwisowego i możliwości tworzenia aut jedynych w swoim rodzaju.
Podsumowanie — co to oznacza dla kierowców i rynku
Polski rynek luksusowych samochodów zmienia się dynamicznie: młodsi, aktywni właściciele używają Rolls‑Royce'ów na co dzień, inwestują w personalizację i rzadko pozbywają się aut. To wpływa na dostępność modeli używanych, kształtowanie cen i rozwój infrastruktury serwisowej w Polsce. Dla kierowców i entuzjastów oznacza to większą widoczność marki na ulicach miast takich jak Warszawa, ale też rosnące koszty obsługi i eksploatacji, które warto brać pod uwagę przy zakupie.
Źródło: auto-swiat
Zostaw komentarz