Ford rozmawia z BYD o dostawach baterii do modeli hybrydowych

Ford rozważa import pakietów akumulatorowych od BYD dla swoich hybryd, balansując koszty i tempo wprowadzenia modeli. Rozmowy odzwierciedlają zmiany w łańcuchu dostaw, presję polityczną i techniczne wyzwania integracji baterii.

Komentarze
Ford rozmawia z BYD o dostawach baterii do modeli hybrydowych

7 Minuty

Ford prowadzi rozmowy z BYD w związku ze zwrotem strategii ku hybrydom

Ford prowadzi wstępne rozmowy z chińskim producentem BYD w sprawie zabezpieczenia pakietów akumulatorowych dla następnej generacji swoich modeli hybrydowych. Ten ruch pojawia się w momencie, gdy Ford ogranicza wydatki na pełne programy samochodów elektrycznych typu BEV, jednocześnie nie rezygnując całkowicie z elektryfikacji. Według doniesień jednym z rozważanych wariantów jest import baterii wyprodukowanych przez BYD do fabryk Forda poza terytorium Stanów Zjednoczonych.

Rozmowy na temat zewnętrznych dostaw baterii wpisują się w szerszą dynamikę rynkową: producenci samochodów starają się obniżyć koszty, skrócić czas wprowadzenia nowych modeli na rynek i ograniczyć ogromne nakłady inwestycyjne związane z budową własnych fabryk ogniw. Pozyskanie sprawdzonych modułów akumulatorowych od doświadczonego dostawcy może być dla koncernu motoryzacyjnego pragmatycznym rozwiązaniem w krótkim i średnim okresie.

Dlaczego BYD?

BYD w krótkim czasie stał się jednym z największych graczy w produkcji pojazdów elektrycznych i hybrydowych oraz wytwarzaniu kompletnych pakietów akumulatorowych — firma w ostatnich latach zwiększyła globalną produkcję EV, co w niektórych okresach pozwoliło jej wyprzedzić innych dużych producentów w liczbie wyprodukowanych pojazdów elektrycznych. Dla Forda pozyskanie ogniw lub kompletnych modułów od BYD może oznaczać uproszczenie łańcucha dostaw, przyspieszenie wdrożenia układów hybrydowych oraz uniknięcie konieczności inwestowania w nowe fabryki baterii lub reaktywowania nieudanych przedsięwzięć partnerskich.

Technologicznie BYD rozwija własne rozwiązania w zakresie chemii ogniw (między innymi rozwiązania oparte na fosforanie żelaza i litu, LFP, oraz własne wzory pakowania ogniw), systemów zarządzania baterią (BMS) i integracji modułów z nadwoziem. Dla producenta samochodów, który chce zbalansować wydajność energetyczną, koszty i terminy wdrożenia, współpraca z doświadczonym partnerem w obszarze produkcji baterii może ograniczyć ryzyko technologiczne i logistyczne.

Publiczna reakcja Forda była ostrożna: „Mówimy z wieloma firmami na wiele tematów” — lakoniczne stwierdzenie, które nie potwierdza i nie zaprzecza prowadzonym negocjacjom. Taka odpowiedź jest typowa w komunikacji korporacyjnej w fazie wstępnych rozmów, kiedy strony nadal analizują warunki, wymagania techniczne, regulacje celne i kwestie związane z kompatybilnością systemów.

Kontekst strategiczny

Termin tych rozmów pokrywa się z szerszą wewnętrzną zmianą strategii w Fordzie. Po cięciach budżetowych i odłożeniu kilku programów BEV — oraz po jednorazowych odpisach wartości sięgających około 19,5 miliarda dolarów związanych z anulowanymi partnerstwami z dostawcami, takimi jak LG — Ford wydaje się skłaniać ku hybrydom jako bardziej ekonomicznej ścieżce do realizacji celów związanych z elektryfikacją sprzedaży. Spółka nadal deklaruje, że pojazdy elektryczne i hybrydowe mają stanowić około 50% jej sprzedaży do 2030 roku, a zewnętrzne zakupienie baterii mogłoby przyspieszyć osiągnięcie tego celu.

Decyzja o częściowym przejściu z inwestycji w BEV na rozwiązania hybrydowe ma wiele wymiarów: finansowy (redukcja nakładów inwestycyjnych i stałych kosztów przy jednoczesnym obniżeniu kosztu w przeliczeniu na jednostkę pojazdu), rynkowy (zachowanie konkurencyjności w segmentach, gdzie infrastruktura ładowania jest ograniczona), technologiczny (wykorzystanie sprawdzonych rozwiązań akumulatorowych) oraz regulacyjny (różne wymagania i zachęty w poszczególnych regionach geograficznych).

W praktyce oznacza to, że Ford szuka balansu między własnymi inwestycjami w fabryki baterii a możliwością szybkiego wykorzystania gotowych rozwiązań od zewnętrznych dostawców, co jest istotne w kontekście globalnych łańcuchów dostaw i rosnącej konkurencji w branży motoryzacyjnej.

Najważniejsze punkty:

  • BYD: doświadczenie w systemach hybrydowych i integracji pakietów akumulatorowych
  • Ford: przestawianie akcentu z pełnych BEV na hybrydy w celu optymalizacji kosztów
  • Jedna z opcji: import baterii BYD do fabryk Forda poza USA

Polityczna reakcja i wrażliwość handlowa

Każde porozumienie z dużym chińskim dostawcą naturalnie przyciągnie uwagę polityczną. Peter Navarro, były doradca wysokiego szczebla administracji prezydenta Trumpa, zareagował stanowczo w mediach społecznościowych — ostrzegając, że Ford wzmacnia łańcuch dostaw chińskiego konkurenta i zwiększa w ten sposób swoje ryzyko. Z kolei sam były prezydent Trump w Detroit przedstawił bardziej wyważoną publiczną postawę, mówiąc, że przyjmie zagranicznych producentów samochodów do budowy zakładów w USA pod warunkiem zatrudniania amerykańskich pracowników.

Tego typu dyskusje odsłaniają skalę skomplikowania zagadnień handlowych i geopolitycznych związanych z importem komponentów krytycznych dla elektromobilności. Na stole leżą kwestie związane z lokalizacją produkcji, wymogami dotyczącymi pochodzenia komponentów, bezpieczeństwem łańcucha dostaw i potencjalnymi ograniczeniami prawnymi lub cłami. Czynniki te mogą wpływać na decyzję o tym, czy i w jakim zakresie import baterii z Chin będzie opłacalny i akceptowalny z politycznego punktu widzenia.

Poza politycznymi głosami warto zwrócić uwagę na praktyczne aspekty: przepisy dotyczące certyfikacji akumulatorów, standardy bezpieczeństwa, wymogi homologacyjne oraz kwestie dotyczące recyklingu i zarządzania końcem życia baterii. Wszystkie te elementy będą musiały być uwzględnione w ewentualnych kontraktach i łańcuchu logistycznym.

Co to oznacza dla modeli Forda

Chociaż konkretne zastosowania w modelach nie zostały jeszcze ogłoszone, sięgnięcie po sprawdzone rozwiązania baterii BYD może wpływać na nadchodzącą ofertę hybryd Forda w kilku kluczowych obszarach. Przykładowo:

  • Pakowanie i gęstość energetyczna: zastosowanie innych ogniw i modułów może pozwolić na lepsze zagęszczenie energii w dostępnym miejscu, co przekłada się na dłuższy zasięg jazdy wyłącznie na napędzie elektrycznym w hybrydach typu plug-in.
  • Struktura kosztów: zakup gotowych modułów od zewnętrznego dostawcy może obniżyć koszt baterii przypadający na jeden pojazd, wpływając na cenę końcową lub marżę producenta.
  • Czas wprowadzenia na rynek: gotowe rozwiązania oferowane przez doświadczonego dostawcę skracają czas potrzebny na integrację i testy, co pozwala szybciej odświeżyć istniejące modele lub wprowadzić całkowicie nowe warianty hybrydowe.

Dodatkowo techniczne cechy takich rozwiązań — na przykład efektywność systemu zarządzania baterią (BMS), termiczne właściwości ogniw czy metody ich montażu — będą miały bezpośredni wpływ na użytkowe parametry samochodów: trwałość baterii, możliwości szybkiego ładowania (jeśli dotyczy), bezpieczeństwo i ostateczny koszt eksploatacji pojazdu.

Integracja z istniejącymi platformami Forda wymagać będzie adaptacji mechanicznej i elektronicznej oraz przeprowadzenia testów homologacyjnych. W praktyce oznacza to dodatkowe prace inżynieryjne nad interfejsem między modułem a resztą pojazdu, dopasowaniem oprogramowania sterującego i walidacją parametrów gwarantujących bezpieczeństwo i zgodność z normami.

Perspektywy

Póki co, dopóki nie zostaną podpisane wiążące kontrakty, są to wstępne rozmowy. Mimo to negocjacje sygnalizują gotowość Forda do ponownego przemyślenia łańcucha dostaw i do współpracy poza tradycyjnymi, zachodnimi partnerstwami, aby osiągnąć cele związane z elektryfikacją. Dla nabywców samochodów i obserwatorów branży rozwój ten podkreśla, w jaki sposób presja konkurencyjna oraz realia kosztowe zmieniają miejsce, z którego producenci pozyskują kluczowe komponenty do pojazdów elektrycznych i hybrydowych.

Dla konsumentów konsekwencje mogą być mieszane: szybsze wprowadzenie hybryd o lepszym zasięgu i niższej cenie katalogowej może być korzystne, ale z drugiej strony pojawią się pytania o długoterminową niezależność łańcucha dostaw, dostępność serwisu, zapas części i politykę dotyczącą recyklingu ogniw. Dla inwestorów i analityków rynkowych ważne będzie monitorowanie warunków umów, harmonogramów dostaw, a także potencjalnych klauzul dotyczących transferu technologii i lokalizacji produkcji.

„Mówimy z wieloma firmami na wiele tematów” — powtórzyła to samo zdanie firma Ford, formułując w ten sposób ostrożne stanowisko komunikacyjne, które może zapowiadać znaczące przemieszczenia strategii zakupowej jednego z wielkich, tradycyjnych producentów samochodów w obliczu szybkich zmian technologicznych i rynkowych.

Źródło: smarti

Zostaw komentarz

Komentarze