6 Minuty
Ford może wycofać F-150 Lightning: produkcja wstrzymana
W zeszłym miesiącu Ford ogłosił tymczasowe wstrzymanie produkcji modelu F-150 Lightning, aby priorytetowo potraktować produkcję pickupów z silnikami spalinowymi. Pracownicy zatrudnieni na godzinę w Rouge Electric Vehicle Center zostali skierowani do pobliskiej fabryki samochodów ciężarowych w Dearborn w ramach przetasowania mocy produkcyjnych przez producenta. Decyzja ta była częścią szerszych działań dotyczących zarządzania zdolnościami produkcyjnymi, kadrami i łańcuchem dostaw, mających na celu krótkoterminowe zoptymalizowanie kosztów i przychodów.
Dlaczego nastąpiło wstrzymanie
Ruch ten nastąpił po pożarze u dostawcy aluminium, który zaburzył łańcuch dostaw komponentów dla platform o wysokiej zawartości aluminium. Ford tłumaczy, że krótkoterminowe przesunięcie produkcji pozwala firmie skupić się na bardziej rentownych samochodach ciężarowych wymagających mniejszych ilości aluminium. W praktyce oznacza to redukcję ryzyka związanego z niedoborami materiałów, skrócenie czasu przestojów linii i maksymalizację wykorzystania zasobów produkcyjnych. Choć F-150 Lightning pozostaje najlepiej sprzedającym się elektrycznym pickupem w USA, model napotyka trudności w osiąganiu szerokiej akceptacji wśród konsumentów. Na sytuację wpływają m.in. cena zakupu, koszty baterii i montażu, dostępność infrastruktury ładowania, a także ograniczenia w sieci dostaw surowców takich jak lit, nikiel czy aluminium. Ponadto konkurencja ze strony innych producentów EV i modeli spalinowych oraz kwestie związane z wartością rezydualną również wpływają na decyzje nabywców.
Sprzedaż i wyniki rynkowe
W trzecim kwartale bieżącego roku Ford dostarczył zaledwie 10 005 egzemplarzy Lightning, co daje łączną liczbę 23 034 dostaw od początku roku do tej pory. To wzrost rzędu około 1 procenta rok do roku, jednak Lightning wciąż należy do niżej wolumenowych nazw handlowych Forda, ustępując takim modelom jak Lincoln Nautilus, seria E oraz Mustang. Niskie wolumeny sprzedaży elektrycznych pickupów w porównaniu z tradycyjnymi modelami podkreślają wyzwania związane z komercjalizacją cięższych pojazdów EV i potrzebą dostosowania strategii cenowej i produkcyjnej.
Kluczowe dane sprzedażowe:
- F-150 Lightning: 10 005 sztuk (Q3); 23 034 sztuk narastająco
- Lincoln Nautilus: 26 237 sztuk narastająco
- Ford E-Series: 30 195 sztuk narastająco
- Ford Mustang: 32 818 sztuk narastająco
Pojawiły się doniesienia w Wall Street Journal, że kierownictwo Forda aktywnie analizuje możliwość wycofania modelu Lightning z oferty. Do tej pory nie zapadła ostateczna decyzja, ale rozmowy wskazują na potrzebę przeprowadzenia dogłębnych analiz kosztów produkcji, marż brutto i perspektyw popytu rynkowego na elektryczne pick-upy. Zarząd zwraca uwagę na długoterminowe cele firmy, jednocześnie reagując na krótkoterminowe ograniczenia operacyjne.

Jak radzą sobie konkurenci
Spadek popytu na elektryczne pick-upy nie jest zjawiskiem ograniczonym wyłącznie do Forda. Ram niedawno wstrzymał produkcję swojego elektrycznego pickupa REV 1500, a General Motors podobno przegląda elementy swojej gamy pojazdów elektrycznych typu truck. W ofercie GM znajdują się obecnie modele Chevrolet Silverado EV, Sierra EV oraz GMC Hummer EV, ale wyniki za trzeci kwartał były umiarkowane. Niskie wolumeny sprzedaży wskazują, że rynek elektrycznych samochodów ciężarowych znajduje się nadal w fazie adaptacji i selekcji faworyzujących modele o najlepszym stosunku zasięgu, ceny i użyteczności.
- Chevrolet Silverado EV: 9 379 sztuk (Q3)
- Sierra EV: 6 147 sztuk (Q3)
- GMC Hummer (pickup i SUV łącznie): 13 233 sztuk (Q3)
GM również wstrzymało produkcję swojego elektrycznego vana BrightDrop po sprzedaży około 3 976 sztuk w pierwszych dziewięciu miesiącach, co wywołało spekulacje, że Sierra EV może zostać poddana podobnej ocenie opłacalności. Rzecznik GM oświadczył, że nie ma natychmiastowych planów zmiany produkcji i podkreślił działania mające na celu obniżenie kosztów produkcji elektrycznych pickupów. W praktyce oznacza to intensyfikację prac nad optymalizacją łańcucha dostaw baterii, standaryzacją platform EV oraz redukcją kosztów montażu.
W szerszym kontekście, producenci samochodów starają się znaleźć równowagę pomiędzy kosztami surowców, inwestycjami w rozwój technologii baterii (np. chemie LFP versus NMC), a szybkim skalowaniem produkcji. Dodatkowo kluczowe są programy zachęt rządowych, regulacje dotyczące emisji oraz oczekiwania flot przewoźników i klientów indywidualnych. Wszystkie te czynniki mają wpływ na popyt i opłacalność modeli takich jak Lightning, Silverado EV czy REV 1500.
Presja strategiczna i finansowa
Źródła branżowe informują, że Ford poniósł stratę około 13 miliardów dolarów na programach EV od 2023 roku. Tak znaczące straty wymusiły już korekty strategiczne: Ford anulował planowanego elektrycznego Lincolna opierającego się na architekturze Rivian oraz odsunął od realizacji niektóre projekty trójrzędowych elektrycznych crossoverów. Te decyzje odzwierciedlają potrzebę racjonalizacji inwestycji i priorytetyzacji projektów o największym potencjale zwrotu.
Przedstawiciele firmy i osoby zbliżone do dyskusji podkreślają konieczność przesunięcia zasobów tam, gdzie popyt i rentowność są najlepiej skorelowane. Oznacza to, że działania takie jak optymalizacja kosztów materiałowych, renegocjacje umów z dostawcami, dostosowanie mocy produkcyjnych i ewentualne zmiany asortymentu produktów stają się centralnymi elementami bieżącej strategii.
Dla nabywców i menedżerów flot sytuacja ta uwypukla stałe wyzwania związane ze skalowaniem elektrycznych pickupów. Obejmują one ograniczenia surowcowe, rosnące koszty produkcji, niejednolity popyt konsumencki, wahania cen baterii, trudności z infrastrukturą ładowania oraz wyzwania związane z utrzymaniem wartości rezydualnej pojazdów EV. W praktyce przedsiębiorstwa muszą teraz dokładniej kalkulować opłacalność flot EV, analizować TCO, oraz uwzględniać dostępność serwisu i części zamiennych.
Entuzjaści motoryzacji i obserwatorzy rynku powinni uważnie śledzić nadchodzące 12 miesięcy, ponieważ będą one kluczowe dla określenia przyszłości Lightning oraz innych elektrycznych pick-upów. Na decyzje wpłyną zarówno czynniki wewnętrzne, jak i zewnętrzne: rezultaty działań kosztowych producentów, tempo wdrażania tańszych technologii baterii, rozwój infrastruktury ładowania, a także zmieniające się preferencje konsumentów i flot. Możliwe scenariusze obejmują kontynuację produkcji przy zmodyfikowanej strategii cenowej, przeniesienie modelu do innych linii produkcyjnych, modyfikacje architektury platformy, a w skrajnym przypadku – całkowite wycofanie z rynku.
W konkluzji, decyzje dotyczące F-150 Lightning będą wynikiem kompleksowej oceny opłacalności, ryzyka operacyjnego i perspektyw rynkowych. Kluczowe będą dalsze zmiany w łańcuchu dostaw aluminium i baterii, a także działania konkurencji i reakcje rynku flotowego. Dla wszystkich interesariuszy, od inwestorów, przez menedżerów flot, po klientów indywidualnych, nadchodzący okres powinien przynieść jasniejsze sygnały co do kierunku, w którym będą zmierzać elektryczne pick-upy i strategie producentów samochodów.
Źródło: smarti
Zostaw komentarz