5 Minuty
Porsche ma zamiar przetestować jeden ze swoich najbardziej intrygujących pomysłów: w pełni elektrycznego Cayenne Coupe. Niemiecka marka rozpocznie sprzedaż tego elektrycznego modelu pod koniec lata, co wyraźnie pokazuje, że wciąż widzi realny impet na rynku elektrycznych SUV-ów, nawet gdy niektórzy rywale zaczynają wahać się.
Nowy Cayenne Coupe Electric dołącza do rosnącej rodziny ładowanych akumulatorowo modeli Cayenne, w tym podstawowego Cayenne Electric, Cayenne S Electric i Cayenne Turbo Electric. Porsche nigdy nie bało się dawać kupującym szerokiego wyboru, a ta premiera idealnie wpisuje się w tę strategię.
Interesujące w wersji coupe jest jej zaplecze sprzedażowe. Gdy Porsche wprowadziło coupe Cayenne z silnikiem spalinowym w 2019 roku, szybko wyrobiło ono znaczący udział w ofercie. W ciągu roku sportowa sylwetka stanowiła 20 procent sprzedaży Cayenne. Pięć lat później Porsche podaje, że udział wzrósł do 40 procent, a na niektórych rynkach sięga nawet 90 procent. To już nie jest eksperyment niszowy. To popyt.
Elektryczna wersja, oficjalnie nazwana Cayenne Coupe Electric, nie zastąpi modeli benzynowych i hybrydowych. W przeciwieństwie do Macana, który zmierza w stronę przyszłości wyłącznie w formie EV, Cayenne zachowa szersze spektrum układów napędowych daleko poza rokiem 2030, według Porsche. To daje firmie długi okres obserwacji, która wersja coupe będzie ostatecznie preferowana przez klientów.
Ta dodatkowa przestrzeń w przednim bagażniku może mieć większe znaczenie, niż Porsche przypuszcza.
Dla niektórych klientów atrakcyjność wykracza poza wygląd. Dla innych kluczowe będą niższe koszty eksploatacji i wygoda ładowania. Jest też przewaga pakowania wynikająca z architektury EV, w tym dodatkowy schowek z przodu. Mała rzecz? Być może. Ale drobne szczegóły często przesądzają o dużych decyzjach.

Gdy Cayenne Coupe Electric trafi na rynki globalne jeszcze w tym roku, będzie oferowany w trzech wersjach: model podstawowy, S Coupe oraz Turbo Coupe. Porsche wyraźnie nie zamierza tutaj stosować jednej uniwersalnej opcji. Ceny zaczynają się od $113,800 przed $2,350 opłaty za dostawę, rosną do $131,200 za S Coupe i sięgają $168,000 za Turbo Coupe. Dodanie kilku opcji może szybko podnieść sumę, zwłaszcza przy pakiecie lekkim, który obejmuje dach z włókna węglowego, opony o wysokich osiągach i wnętrze w stylu motorsportowym.
W zamian kupujący otrzymują poważną maszynę osiągów zamkniętą w nadwoziu crossovera z opadającą linią dachu nawiązującą do 911. Każda wersja korzysta z 800-woltowego układu napędowego i zawieszenia pneumatycznego, a także wspólnej konstrukcji dachu, obejmującej nową szybę przednią i adaptacyjny spoiler tylny. Porsche wyposażyło także elektryka w port zgodny z Północnoamerykańskim Standardem Ładowania (NACS), a także dodatkowy port do ładowania AC.
Dane różnią się w zależności od wersji. Podstawowe Cayenne Coupe Electric oferuje do około 325 kW mocy (ok. 435 KM) oraz moment obrotowy około 834 Nm, osiąga prędkość maksymalną około 230 km/h, a sprint 0–96,6 km/h zajmuje około 4,5 sekundy. Wystarczająco szybko dla większości kierowców. Szczerze mówiąc, więcej niż wystarczająco.
Ale Porsche nigdy nie zadowala się „wystarczająco szybko”. Na szczycie gamy Turbo Coupe Electric generuje do około 850 kW mocy (ok. 1 139 KM) i około 1 500 Nm momentu obrotowego, stawiając go w rzadkim towarzystwie obok takich modeli jak Tesla Model S Plaid, Lucid Air Sapphire czy Porsche Taycan Turbo GT. Osiąga około 261 km/h i przyspiesza 0–96,6 km/h w zaledwie 2,4 sekundy. To terytorium supersamochodów, ubranych w formę luksusowego SUV-a.
Porsche nie opublikowało jeszcze oficjalnych danych EPA dotyczących zasięgu nowych coupe EV. Wstępne szacunki z realnego użytkowania sugerują, że powinny osiągać około 580 km, co jest zbliżone do innych wariantów elektrycznego Cayenne. Klienci wybierający większe koła powinni jednak liczyć się z kompromisem. Większe opory toczenia sprawiają, że akumulator musi pracować ciężej, co może skrócić zasięg o około 10 procent.
Dla Porsche Cayenne Coupe Electric to coś więcej niż kolejna linia wyposażenia. To test, czy klienci wciąż chcą stylu, osiągów i napędu elektrycznego w tym samym drogim pakiecie. Patrząc na sukces coupe z silnikami spalinowymi, szanse wydają się solidne.
Zostaw komentarz