2 Minuty
Porsche rozpoczęło odliczanie, a zapowiedź kolejnego 911 już zapowiada kłopoty w najlepszym możliwym sensie. 14 kwietnia firma odkryje nowy wariant, który określa jako „szczególnie zabawny” i zaprojektowany wokół „czystej przyjemności z jazdy”. To klasyczny język Porsche. Mało szczegółów, za to dużo intrygi.
Marka nie ujawniła dokładnie, czym będzie ten nowy 911, ale poszły już plotki. Najsilniejsza teoria wskazuje na długo spekulowany model 911 GT3 Cabriolet, o którym entuzjaści rozmawiają od lat, a który nigdy do końca nie został zrealizowany. Do tej pory Porsche pokazało tylko jedno zdjęcie-zapowiedź, na którym samochód pozostaje ukryty pod pokrowcem, odsłaniając tylko tyle, by podsycić spekulacje.
Mimo to widać wskazówki, jeśli przyjrzeć się uważnie. Brak tylnego skrzydła natychmiast wyklucza bardziej ekstremalne, torowe wersje, takie jak nowy GT2 RS. Niektórzy obserwatorzy uważają też, że maska ma wloty w stylu GT3, a obecność tradycyjnych klamek zamiast wpuszczanych jednostek używanych w modelach 911 bez oznaczenia GT stanowi kolejny przydatny trop. Nazwa 911 Speedster też krótko pojawiła się w dyskusji, choć zapowiedziany samochód wydaje się mieć normalny dach, co czyni tę teorię mniej przekonującą.
Jeśli Porsche rzeczywiście przygotowuje GT3 Cabriolet, efekt może być jednym z najbardziej atrakcyjnych 911 ostatnich lat.
To oznaczałoby znajomy, wolnossący sześciocylindrowy bokser 4,0 litra, silnik, który nie tyle wyje, co śpiewa, oraz prawdopodobnie sześciobiegową manualną skrzynię. Na papierze taka skrzynia może nie być najszybszym wyborem. Jednak w kabriolecie 911 zaprojektowanym z myślą o odczuciu z jazdy, a nie o czasach na torze, może to być dokładnie właściwy wybór.
Porsche informuje, że premiera będzie transmitowana na żywo na jego stronie internetowej i kanale YouTube, a prezentacja zaplanowana jest na 10:00 czasu wschodniego (ET). Na razie pozostaje tylko czekać, patrzeć na zegar i starać się nie wyciągać zbyt daleko idących wniosków z jednego zakrytego samochodu. Ale z Porsche to połowa zabawy.
Zostaw komentarz