3 Minuty
Volkswagen przywraca dziki koncept GTI z okazji 50-lecia
Volkswagen odkurzył jedną ze swoich najśmielszych studiów koncepcyjnych, aby uczcić 50-lecie GTI: pozbawiony dachu, napędzany V6 Golf GTI Roadster o mocy 510 koni mechanicznych — maszyna, która nigdy nie była przewidziana do produkcji seryjnej. Pierwotnie zaprojektowany jako wirtualny koncept do gry Gran Turismo 6 w 2014 roku, Roadster powraca w żywej zielonej kolorystyce nawiązującej do ekskluzywnego odcienia GTI Edition 50 i ponownie wystawia zapomniany projekt na światło dzienne.

Nie zwykły Golf
Gdzie typowe modele GTI idą ścieżką ostrożności, ten Roadster bez wątpienia idzie w skrajności. Zbudowany na platformie Golfa Mk7, zrezygnowano w nim z dachu i tylnych siedzeń na rzecz całkowicie przeprojektowanej, agresywnej sylwetki. Słupki C zostały zreinterpretowane jako zintegrowane pałąki bezpieczeństwa, a drzwi otwierają się ku górze niczym w pełnoprawnym supersamochodzie. Wloty na masce, ogromne tylne skrzydło i poszerzone nadkola sprawiają, że łatwo pomylić go z czymś innym niż standardowy hatchback — projektanci zostali uwolnieni od ograniczeń produkcyjnych i przepisów, i wykorzystali tę wolność, żeby popchnąć koncept w ekstremalne rejony.

Osiągi i układ napędowy
Pod maską znajduje się 3,0-litrowy silnik V6 twin-turbo generujący 510 KM i 560 Nm momentu obrotowego. Moc przenoszona jest przez 7-biegową skrzynię dwusprzęgłową na 20-calowe koła, ale najbardziej uderzającym mechanicznym zwrotem jest wybór układu napędowego: w przeciwieństwie do każdego seryjnego GTI, który historycznie korzystał z napędu na przednie koła, Roadster przyjmuje system napędu na wszystkie koła podobny do tego z Golfa R. Ta decyzja znacząco zmienia dynamikę auta i jego miejsce w historii GTI — to zerwanie z tradycją przypominające legendarnego Golfa W12, który miał napęd na tylne koła.
Dane dotyczące osiągów są imponujące:
- 0–100 km/h: 3,6 sekundy
- Prędkość maksymalna: 310 km/h
- Masa własna: około 1 421 kg

Mimo utraty dachu, dodania dużego V6 i podzespołów AWD, a także większych hamulców i szerszych opon, koncept jest w rzeczywistości odrobinę cięższy niż standardowy Mk7 GTI.
„To GTI przemyślane na nowo, bez kompromisów” — zdaje się mówić koncept; to ćwiczenie wyobraźni pokazujące, jak daleko projektanci mogli posunąć etos hot-hatcha marki.

Miejsce w rodzinie VW
W zestawieniu z Golfem R i innymi koncepcyjnymi modelami o charakterze „halo”, GTI Roadster pełni raczej funkcję manifestu niż mapy drogowej do produkcji. Podkreśla gotowość Volkswagena do eksperymentowania z układem, grupą napędową i formą, gdy brief jest czysto kreatywny. Dla entuzjastów to ciekawa wizja „co by było gdyby”: otwarty Golf o manierach supersamochodu i brutalnej mocy.

Najważniejsze
- Radikalna stylistyka i dopracowane detale odróżniają go od każdego seryjnego Golfa
- Silnik V6 twin-turbo dostarcza moc na poziomie supersamochodu w kompaktowej formie
- Napęd AWD zmienia równanie GTI, poprawiając osiągi startowe
Czy Roadster kiedykolwiek wpłynie na przyszłe modele produkcyjne, pozostaje niepewne, ale jako koncept odnosi sukces: przypomina fanom motoryzacji, że znaczek GTI może być platformą dla nieoczekiwanych i ekscytujących pomysłów.
Źródło: smarti
Zostaw komentarz