Czy Ford Flex może wrócić cyfrowo — wizja 2027 SUV

Cyfrowa wizja Forda Flex na 2027 rok od Digimods łączy retro‑pudełkowatą sylwetkę z SUV‑owymi akcentami. Analiza designu, DNA modelu, oraz rynkowe i techniczne wyzwania potencjalnego powrotu Flexa.

Komentarze
Czy Ford Flex może wrócić cyfrowo — wizja 2027 SUV

7 Minuty

Czy Ford Flex może wrócić cyfrowo — wizja 2027?

Ford Flex nie pojawia się już w salonach od momentu, gdy ostatnia sztuka zjechała z linii produkcyjnej w Oakville w Ontario w 2019 roku. Mimo to projektanci i twórcy wizualizacji wciąż ożywiają jego charakterystyczną sylwetkę w pikselach. Jedną z najnowszych fanowskich koncepcji przygotowało studio Digimods Design — ich renderingi CGI pokazują wyobrażony model Forda Flex na 2027 rok jako pudełkowaty, pełnowymiarowy SUV balansujący między funkcjonalnym samochodem rodzinnym a współczesnym crossoverem. Taka cyfrowa rekonstrukcja przypomina, jak silna jest pamięć o specyficznym designie Flexa i jak inspirujące potrafią być koncepty tworzone poza oficjalnymi cyklami produkcyjnymi.

Heritage and design DNA

Oryginalny Flex, zaprojektowany pod kierunkiem Petera Douglasa Horbury'ego, wyróżniał się nietypową estetyką: długim, płaskim dachem, prostymi bokami nadwozia i „miękkim” pudełkowatym urokiem, który oddzielał go od typowych minivanów i SUV-ów. Model powstał na architekturze Forda D4 — tej samej platformie, która posłużyła nowszym generacjom Taurusa, ówczesnemu Explorerowi oraz limuzynom Lincoln MKT i MKS. Flex oferował napęd na cztery koła (AWD), sześciobiegową automatyczną skrzynię oraz dwie wersje silników V6. Wymiary Flexa — około 201,8 cala długości i rozstaw osi 117,9 cala — przekładały się na przestronne wnętrze, wygodne siedzenia dla pasażerów oraz obszerny bagażnik, co uczyniło go praktycznym wyborem dla rodzin i osób potrzebujących dużej przestrzeni ładunkowej. Ta baza technologiczna i stylistyczna stanowiła fundament tożsamości modelu, łącząc konstrukcyjne rozwiązania typowe dla samochodów amerykańskich z odważną formą, którą trudno było przypisać do jednej kategorii rynkowej.

Wizualne proporcje i charakterystyczne grafiki na drzwiach przyczyniają się do tego, że rendery Digimods natychmiast przypominają Flexa — nawet jeśli projekt ewoluuje w stronę bardziej SUV-owego wyglądu. Cyfrowy Flex z 2027 roku zachowuje płaski dach i długi pas szyb bocznych, cienkie słupki A zapewniające dobrą widoczność, oraz duże tylne okna trójczwarte — elementy, które komunikują „samochód dla rodziny” nawet wtedy, gdy sylwetka nabiera bardziej terenowych akcentów. Takie zabiegi projektowe podkreślają funkcjonalność i praktyczność, zwracając uwagę na wygodę użytkowania i ergonomię, a nie jedynie na modę wizualną.

What the render shows

Koncepcja Digimods prezentuje masywną, ale płaską maskę, szeroką, nisko osadzoną atrapę chłodnicy, rozpoznawalne kształty reflektorów oraz zderzak, w którym zintegrowano lampy przeciwmgielne i centralny wlot powietrza. Z tyłu klapa bagażnika jest wyraźnie oznaczona nazwą modelu, a ogólne rozwiązania sugerują pojemny i praktyczny schowek. Rzut oka na detale ujawnia kilka kluczowych cech, na które projektanci kładą nacisk — zarówno estetyczne, jak i użytkowe:

  • Pudełkowata sylwetka z płaskim dachem oraz wstawkami w czarnym kolorze, które tworzą efekt „pływającego dachu” — zabieg ten nowocześnie oddziela górną część nadwozia od dolnej, poprawiając optycznie proporcje i nadając bryle lekkości.
  • Cienkie tylne słupki poprawiające widoczność w tylnym sektorze — ważne dla samochodu rodzinnego, w którym priorytetem są komfort i bezpieczeństwo podróżujących oraz redukcja martwych pól widzenia.
  • Szerokie nadkola i wyższy prześwit w porównaniu z typowym minivanem — cecha, która przesuwa Flexa w stronę segmentu SUV i pozwala na lepsze radzenie sobie na nierównej nawierzchni, przy jednoczesnym zachowaniu praktyczności wnętrza.
  • Duże felgi o designie przypominającym luksusowe modele Maybach — stylistyka felg jest kontrowersyjna, bo niektórzy mogą uznać ją za zbyt elegancką w kontekście użytkowego charakteru Flexa; jednocześnie duże koła poprawiają wygląd i obecność samochodu na drodze.

Jeśli chodzi o kolorystykę, CGI pokazuje głęboki odcień niebieskiego zestawiony z licznymi czarnymi elementami wykończenia oraz czarnymi felgami — rozwiązanie, które odświeża retro-wygląd Flexa, jednocześnie zachowując jego historyczne nawiązania. Kontrastowe akcenty i stonowana paleta tworzą wrażenie współczesności, nie zatracając przy tym charakterystycznej linii nadwozia, która była znakiem rozpoznawczym oryginalnego modelu.

Market context: why the Flex matters

Flex zajmuje nietypowe miejsce w dawnej ofercie Forda: był bardziej samochodem przewożącym ludzi niż efektownym crossoverem przeznaczonym do promocji, a z drugiej strony — zbyt zbliżonym do SUV-a, by przypaść do gustu tradycjonalistom minivanów. Brak modelu w aktualnej gamie Forda uwypukla szerszą transformację rynkową: klienci swoją decyzją zakupową wskazali na przewagę crossoverów i SUV-ów oraz na rosnące zainteresowanie samochodami elektrycznymi, co przyspieszyło zanik tradycyjnych minivanów i niszowych, pudełkowatych kombi. Trendy te mają wiele źródeł — od zmiany preferencji konsumenckich, przez presję regulacyjną i ekologiczne cele producentów, aż po rozwój technologii napędów hybrydowych i elektrycznych oraz rosnące oczekiwania dotyczące wyposażenia z zakresu bezpieczeństwa czynnego i asystentów kierowcy.

Cytat: "Ten render przypomina, że pewne formy nadal przemawiają do odbiorców — projekty podkreślające praktyczność i dobrą widoczność mają swoją wartość, niezależnie od chwilowych trendów estetycznych." W kontekście rynkowym warto zauważyć, że sukces ewentualnego powrotu Flexa zależałby od kilku czynników: właściwego zdefiniowania grupy docelowej (rodziny, profesjonaliści przewożący ludzi, entuzjaści stylu retro), konkurencyjnej oferty wyposażenia i napędu oraz umiejętnego pozycjonowania w stosunku do popularnych rywali w segmencie SUV i crossover.

Specs, comparison and reality check

Choć CGI sugeruje proporcje i kierunek stylistyczny, nie zmienia to twardych realiów rynkowych i technologicznych. Przy ewentualnym przywróceniu Flexa Ford musiałby rozważyć kilka kluczowych kwestii technicznych i strategicznych, które zadecydują o sukcesie modelu:

  • Wybór platformy — czy nowy Flex byłby oparty na klasycznym układzie spalinowym (ICE), hybrydzie typu plug-in, czy też na dedykowanej platformie elektrycznej (BEV). Każde z tych rozwiązań pociąga za sobą inne kompromisy: zasięg i koszty dla EV, elastyczność sieci serwisowej dla ICE czy złożoność i cenę dla hybryd.
  • Strategia wersji i jednostek napędowych — dobór oferty silnikowej, przełożeń i układów napędowych tak, aby Flex mógł konkurować z nowoczesnymi crossoverami pod względem osiągów, ekonomii paliwowej i możliwości holowania. Konkurenci w segmencie rodzinnych SUV-ów często oferują szeroką gamę opcji od oszczędnych czterocylindrowców po mocniejsze jednostki turbo oraz warianty hybrydowe, co zwiększa presję na producenta.
  • Pozycjonowanie na rynku — czy Flex miałby być ofertą zbliżoną do luksusu (z bogatszym wyposażeniem i dodatkami premium), czy utrzymać wizerunek praktycznego, rodzinnego auta o przystępnej cenie; ewentualnie mógłby być pozycjonowany jako „radykalnie praktyczny” SUV o cechach lifestyle’owych, czyli kompromisie między przestrzenią a wyglądem.

Aktualnie wersja 2027 Flexa to projekt cyfrowy, a nie oficjalny zwiastun produkcyjny. Mimo to rendery pokroju tych od Digimods robią więcej niż dostarczenie rozrywki: pokazują kierunki, w których język stylistyczny Forda można by rozwinąć, aby przystosować go do dzisiejszego rynku zdominowanego przez SUV-y i crossovery. Takie prace koncepcyjne pomagają również w testowaniu reakcji społeczności motoryzacyjnej — opinie użytkowników, komentarze i dyskusje online mogą dostarczyć producentowi cennych wskazówek dotyczących preferencji klientów.

W praktyce ewentualny powrót modelu o charakterze Flexa wymagałby wiarygodnego biznesplanu: analiza kosztów produkcji, prognozy sprzedaży, decyzje dotyczące fabryk i łańcucha dostaw oraz ocena opłacalności w różnych regionach świata. Ford musiałby rozważyć, czy produkt ten wpasuje się w globalną strategię marki, która obecnie bardzo silnie inwestuje w elektryfikację oraz w rozwój segmentów SUV i pickup.

Czy podoba Ci się retro-pudełkowaty wygląd w nowoczesnym SUV-ie, czy może lepiej zostawić Flexa w księdze historii motoryzacji? Podziel się swoimi przemyśleniami — opinie użytkowników i entuzjastów często wpływają na to, jak producenci postrzegają potencjalne nisze i możliwości rynkowe.

Źródło: autoevolution

Zostaw komentarz

Komentarze