3 Minuty
Na początku 2026 roku Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym (CANARD) uruchomiło trzy nowe odcinkowe pomiary prędkości (OPP) na polskich trasach. To kolejny etap rozbudowy systemu kontroli prędkości, który ma poprawić bezpieczeństwo na drogach i regulować przepływ ruchu, szczególnie na szybkich odcinkach tras ekspresowych i autostrad.
Lista nowych odcinków
Nowe OPP znajdują się na odcinkach:
- S7 Kopana–Grójec — długość 7,4 km, ograniczenie prędkości 120 km/h
- S2 Warszawa–Zagórze — długość 10,3 km, ograniczenie prędkości 100 km/h
- A4 Prądy–Prószków — długość 13,6 km, ograniczenie prędkości 140 km/h
Najdłuższy z nich, na A4 między węzłem Opole Zachód a MOP Prószków, w zapowiedziach pojawiał się jako 15-kilometrowy, lecz oficjalne dane CANARD mówią o 13,6 km. Dla porównania, OPP na S7 między Falęcicami a Nowym Gozdem ma 14,06 km — nadal jest więc jednym z najdłuższych w kraju.
Co to oznacza dla kierowców i rynku motoryzacyjnego?
Wzrost liczby odcinkowych pomiarów prędkości wpływa nie tylko na styl jazdy kierowców, ale także na decyzje dotyczące wyposażenia pojazdów. Coraz więcej nabywców w Polsce rozważa systemy ADAS, adaptacyjny tempomat i ograniczniki prędkości jako standard — szczególnie właściciele aut segmentu SUV i kombi, które dominują na krajowym rynku.
Dla osób podróżujących między Polską a krajami nadbałtyckimi, np. do Lietuva, warto zauważyć, że podobne rozwiązania stosowane są także na Litwie. Kierowcy z Polski, podobnie jak vairuotojams Lietuvoje, muszą być świadomi lokalnych ograniczeń i różnic w egzekwowaniu przepisów w Vilniuje czy Kaune.

Wpływ na sprzedaż i preferencje
W Polsce obserwujemy rosnące zainteresowanie autami wyposażonymi w systemy bezpieczeństwa — jest to trend spójny z sytuacją w Lietuvos automobilių rinka. Ceny nowych samochodów w Polsce nadal rosną, ale popularność modeli z wyższym poziomem wyposażenia (w tym pakietami bezpieczeństwa) przekłada się na wzrost wartości ofert rynkowych. Kupujący w Polsce często porównują dostępność i ceny z rynkami zachodnimi oraz z rynkami w regionie, co wpływa na decyzje zakupowe.
Ile zapłacisz za przekroczenie prędkości na OPP?
Mandaty za przekroczenie prędkości zarejestrowane przez odcinkowy pomiar prędkości odpowiadają standardowym stawkom mandatów drogowych. Przyjmując progi zgodnie z obowiązującymi przepisami, kary wyglądają następująco:
- do 10 km/h — 50 zł, 1 punkt karny
- 11–15 km/h — 100 zł, 2 punkty
- 16–20 km/h — 200 zł, 3 punkty
- 21–25 km/h — 300 zł, 5 punktów
- 26–30 km/h — 400 zł, 7 punktów
- powyżej 30 km/h — kary rosnące do 2 500 zł i więcej, z dodatkowymi punktami karnymi i surowszą recydywą
W praktyce, surowsze konsekwencje finansowe i punktowe sprawiają, że funkcje wspomagania jazdy oraz wbudowane ograniczniki prędkości stają się coraz bardziej pożądane na rynku polskim.
Podsumowanie
Uruchomienie nowych OPP na S7, S2 i A4 to sygnał, że Polska konsekwentnie rozwija infrastrukturę nadzoru ruchu drogowego. Dla kierowców oznacza to konieczność większej dyscypliny prędkościowej, a dla producentów samochodów rosnący popyt na zaawansowane systemy bezpieczeństwa. W kontekście międzynarodowym, porównania z rynkami takimi jak Lietuva czy ogólne trendy w Lietuvos automobilių rinka pokazują, że integracja technologii poprawiających bezpieczeństwo jest uniwersalnym kierunkiem. Kierowcy zarówno w Polsce, jak i podróżujący do Vilniuje czy Kaune, powinni zwracać uwagę na oznakowanie i ustawienia tempomatów, aby unikać nieprzyjemnych mandatów i chronić swój budżet.
Źródło: motoryzacja.interia
Zostaw komentarz