3 Minuty
Unikatowy prototyp LaFerrari trafia na aukcję
Dla kolekcjonerów fascynujących się pozycją LaFerrari wśród supersamochodów, posiadanie seryjnego egzemplarza oznacza wydatek sięgający kilku milionów dolarów. Jednak entuzjastom motoryzacji, którzy cenią sobie inżynieryjne dziedzictwo i historię rozwoju, testowa wersja, taka jak F150 Muletto M4, oferuje inną drogę do świata Ferrari. Ten wyjątkowy prototyp właśnie trafił na aukcję, wzbudzając spore zainteresowanie licytujących.
Pochodzenie i modyfikacje podwozia
Początkowo samochód był Ferrari 458 Italia, jednak dziś zupełnie nie przypomina seryjnego modelu. Inżynierowie znacząco przebudowali aluminiowe podwozie, aby umożliwić montaż silnika V12, który pierwotnie miał znaleźć się w LaFerrari. W prototypie zastosowano jednostkę 6.3 litra V12 o mocy sięgającej około 789 KM — to znaczny wzrost względem fabrycznego V8 o mocy 562 KM z 458 Italia. Tak poważne zmiany konstrukcyjne i mechaniczne sprawiają, że testowy mule nie ma szans na uzyskanie dopuszczenia do ruchu drogowego.
Stylistyka: eksperymentalny wygląd, znane wnętrze
Wygląd zewnętrzny prototypu zdecydowanie podporządkowano funkcji, nie estetyce. Większość elementów karoserii 458 zastąpiono prototypowymi panelami i dodatkami, przez co pojazd wygląda jak pojazd zbudowany z różnych części. Z oryginalnych detali 458 pozostały jedynie tylne światła i niektóre wloty powietrza. W kabinie użyto głównie podzespołów seryjnego modelu, ale pojawia się m.in. dodatkowy akumulator zamontowany w miejscu na nogi pasażera, niezbędny do zasilania aparatury testowej.
.avif)
.avif)
.avif)
Najważniejsze dane techniczne
- Donor: Ferrari 458 Italia
- Nazwa prototypu: F150 Muletto M4
- Silnik: 6,3L V12 (jednostka rozwojowa) — ok. 789 KM
- Podwozie: mocno przebudowana aluminiowa konstrukcja pod montaż V12
- Homologacja: brak dopuszczenia do ruchu (prototyp)
Osiągi i kontekst techniczny
Choć prototypowy silnik V12 o mocy 789 KM robi wrażenie, należy pamiętać, że jest to zupełnie inna jednostka niż finalna propozycja z LaFerrari. Produkcyjny model LaFerrari połączono z systemem hybrydowym HY-KERS, co pozwoliło uzyskać imponujące 950 KM, typowe dla najsłynniejszych hypercarów. Prototyp służył do weryfikacji integracji podzespołów, chłodzenia oraz testów dynamiki, a nie do ustanawiania rekordów osiągów.
.avif)
.avif)
Cena, zainteresowanie i aukcja
O sprzedaż odpowiada dom aukcyjny RM Sotheby’s, który szacuje cenę wywoławczą na poziomie od 900 000 do 1,2 mln dolarów. Ta wycena odzwierciedla duże zainteresowanie kolekcjonerów pojazdami rozwojowymi marki Ferrari, nawet mimo braku homologacji na drogę. Prototyp był już licytowany trzy lata temu przez Mecum, osiągając wtedy 715 000 dolarów, co pokazuje, jak tego typu samochody rosną w wartości historycznego artefaktu, a nie codziennego auta.
Porównanie z seryjnym LaFerrari
Zakup testowego egzemplarza F150 Muletto M4 to zupełnie inna inwestycja niż nabycie seryjnego LaFerrari. Produkcyjny model to w pełni ukończony hypercar, legalny na drogach, o potwierdzonym pochodzeniu i osiągający na aukcjach ceny przekraczające 4 miliony dolarów. Testowy mule jest natomiast cenny ze względu na swoją unikalność, historię i znaczenie inżynierskie — to propozycja dla muzeów, kolekcjonerów Ferrari lub osób pragnących posiadać autentyczny fragment procesu rozwoju marki.
Dla kupujących szukających motoryzacyjnej historii, a nie idealnego egzemplarza na wystawę, ten nietypowy prototyp Ferrari to rzadka okazja, by nabyć materialny kawałek rozwoju LaFerrari. Przed licytacją warto dokładnie zapoznać się z dokumentacją pojazdu oraz ofertą na stronie RM Sotheby’s.
.avif)
.avif)
Źródło: carscoops

Komentarze